@NadmiarNiedoboru:

Mówiąc wprost, ludzie stanowiący populację krainy „ochrona zdrowia psychicznego”, nie są najostrzejszymi ołówkami w piórniku, jeśli chodzi o inteligencję.

Jak wykazały badania szacujące IQ studentów różnych kierunków, profesje pomagające innym same skorzystałyby na lekkiej pomocy intelektualnej. Prace socjalne, najbardziej skandaliczny złoczyńca w dziedzinie dezinformacji, bezpodstawnych teorii i ideologicznych uprzedzeń, znajduje się, całkiem przypadkowo, na samym dole tabeli IQ.

Pracownicy socjalny, jeśli chodzi o statystyczny średni intelekt, są oczko niżej
  • Odpowiedz
@kogutkogucinski94: z mojej perspektywy wygląda to tak: o nie, o nie, nie poradzę sobie bez leków, boję się, przerzucam swój lęk na terapeutę, to jego wina, musi być kiepskim terapeutą.

Twoja głowa steruje Tobą a nie na odwrót, stąd lęki i stąd zwątpienie że bez leków nie dasz rady. Zadaj sobie jedno pytanie. W tej chwili jak to czytasz, czego się boisz? Czego się boisz teraz? Odpowiedź dla każdego będzie taka
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak dotrzeć do brata że czas w końcu dorosnąć?
Ma 21 lat, otyły, nie ćwiczy, broda jakby miał 80lat.
Zapisał się na studia, ale nigdy na nie nie poszedł.
Do pracy też się nie wybiera - zarejestrowany w urzędzie pracy, ale też nie od razu bo trzeba było go przekonywać.
Ma dni że można z nim normalnie pogadać, a jak się wejdzie na temat pracy, studiów lub czegokolwiek innego co mu
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
Wszystko zmieniła śmierć matki jak miał 10 lat. Nigdy nie był u psychologa, zawsze lepiej było odpalić mu komputer i niech się czymś zajmie.


@AnonimoweMirkoWyznania A co przepraszam,. liczyłeś, że dziesięciolatek i potem nastolatek sam się sobą odpowiedzialnie zajmie i odpowiedzialnie jak dorosły pójdzie na terapię? ()
W takich wypadkach to terapia powinna być obowiązkowa i to dorośli w życiu tego dziecka skrewili sprawę po całości w
  • Odpowiedz
@Mizoginus_MaximusIII: Prawdziwy blackpillowiec nie potrzebuje terapi. On akceptuje rzeczywistość taką jaka jest, zachowując przy tym poczytalność i chłodny umysł. Terapia nie zmieni tego, że nie masz naturalnych predyspozycji, żeby mieć partnerkę czy robić karierę, albo w ogóle rozmawiać z ludźmi. Poza tym większość psychologów/psychoterapeutów neguje coś takiego jak blackpillową prawdę.
  • Odpowiedz
nie ma nad tym kontroli, bo przecież może usłyszeć od terapeuty, że nie ma poprawy, a przerwanie terapii akurat teraz to wielki błąd


@EastWestEast: jednocześnie terapeuta ma w interesie często na starcie obniżyć samoocenę pacjetna "pan sobie nie da rady, czasami terapię trwają latami, trzeba próbować różnych nurtów, proszę przychodzić co tydzień (koszt wizity 200 zł za h)

I cyk mamy frajera co będzie dawał przez 5 lat 800 miesięcznie
  • Odpowiedz
@JacekJaworzec: Nie. Normiki cały czas myślą o tym, żeby dobrze wypaść. Żeby dobre foty na insta wrzucić, żeby nadążać z nową muzyką, żeby nowe i modne ciuchy mieć, żeby tylko nie wyjść na gorszego w gronie znajomych. Potem w dorosłym życiu myślą o tym, żeby nie mieć gorzej płatnej pracy od kumpli, żeby nie mieć gorszego męża od koleżanek, żeby nie mieć obciachowego samochodu i tak dalej. Właśnie normictwo najbardziej
  • Odpowiedz
@ktomizajalnazwy: a, no tak, przegryw nie uczestniczy w tych normickich rzeczach z wyboru XD uwierz mi, że większość z nas chciałaby funkcjonować normalnie w tym społeczeństwie i robić to co większość normików. To nie jest tak że my się uważamy za lepszych bo w tym nie uczestniczymy XDD a jeśli ktoś tak myśli, to solidnie copuje. Lepsze takie życie normika jakie opisałeś, niż życie przegrywa.
  • Odpowiedz
@TheMoonTheMoon: Witkowski jawnie ciśnie bekę i tak jak uważam, że w wielu przypadkach stawia ważne pytania i zauważa problemy, tak ma niestety też tendencję do przekłamań, co mu wielokrotnie wytykano.
Zastanawiam się, skąd u Ciebie taka wroga postawa wobec psychologii jako nauki. Na świecie miliony ludzi cierpią z powodu zaburzeń psychicznych, rozwojowych, trudności w relacjach. Mamy to olać i nie starać się zgłębiać przyczyn tych zjawisk?
  • Odpowiedz
@interpenetrate: Jak dla mnie, całkiem logicznie wyglądają te zadania. Rozumiem że masz zaburzenia lękowe? Przecież on jest przez tą godzinę tam dla Ciebie do dyspozycji, powiedz mu jasno, uważam że powinniśmy omawiać te zadania, chciałbym zrozumieć z nich więcej, chciałbym je razem przeanalizować.
  • Odpowiedz
@TheKirghizLight: Jordan Peterson dał bardzo fajny przykład odnośnie perspektywy.

Generalnie jak jest się młodym i stać cię tylko na szrota, którym sobie jedziesz i mija ciebie typek, który zasuwa 200km/h nowym BMW, albo jakimś Porsche, to w głowie pojawia się często myśl - "ten to musi mieć udane życie, chciałbym być taki jak on".
A z perspektywy gościa w Porsche, może okazywać się, że ma takie problemy z którymi sobie nie radzi
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Dzisiaj na terapii rozmawiałam o tym, że cholernie tesknie za byłym. Terapeutka stiwrdzila, że moja tęsknota jest jak otwieranie zamkniętych na klucz drzwi, że muszę uszanowac decyzję byłego, że zrezygnował z nas a ja wciąż nie umiem... Ja bym tak bardzo chciała do niego wrócić, tylko on był tym dla którego było warto się starać... ( ͡° ʖ̯ ͡°). Myślałam, że terapeutka mnie w tym utwierdxi, ale stwierdziła
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy wy też uważacie, że dzisiejszy konstrukt jakim jest „terapia”, to jeden największych współczesnych scamów?

Polecana zagubionym przez cynicznych, udających empatię ludzi, którzy jej nawet nie potrzebują albo zapisują się, bo to modne.

Jej skuteczność to zazyczaj cope, zwłaszcza w kontekście terapii związkowych, kiedy „pani psycholog”, która miała na studiach 5 warunków i 8 poprawek, tłumaczy nieszczęśliwej i martwej parce, żeby ze sobą nie zrywali, tylko do niej przychodzili na rozmowy, aby
Tywin_Lannister - Czy wy też uważacie, że dzisiejszy konstrukt jakim jest „terapia”, ...

źródło: comment_1649866747eycOTYJDkyJOE0eMpD4Wps.jpg

Pobierz
  • 112
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Urro: W pełni się zgadzam, że powinni to być ludzie w podobnym wieku. Dlatego nadal nie poszedłem na grupową, bo nie umiem znaleźć, a nie mam zamiaru siedzieć z 40-latkami, którym już nie zależy np. na imprezach, życiu studenckim czy zdobywaniu znajomych. Po prostu jak są ludzie w moim wieku to wtedy mógłbym poczuć, że nie jestem sam z problemem. Dodałbym jeszcze do tego, że powinni mieć ludzie podobne problemy
  • Odpowiedz
@Urro: Ja do tej pory uczęszczałem na terapię indywidualną ale chciałbym spróbować grupowej ze względu na możliwość ćwiczenia umiejętności społecznych itp. Fajnie by było gdyby to właśnie byli ludzie w moim wieku, bo to właśnie wśród rówieśników czuję się najbardziej niekomfortowo, mam problemy z odzywaniem się, więc to była by dla mnie idealna okazja. Problem w tym, że czas oczekiwania na terapię to rok...
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Miguel_Zacierka: @Miguel_Zacierka: wiesz, jak to wszystko zrobisz to będzie lepiej Tobie. Ale niekoniecznie w twoich szansach na relacje, choćby z tego powodu że do tego trzeba dwojga sensownych ludzi. Także ie do końca redpill, tu napinaniem się serio niewiele można wygrać. Raczej blackpill = wiem że tak jest, robię swoje i tyle.
  • Odpowiedz
Czy naprawdę psychoterapeutą może zostać w Polsce bez psychologii/pedagogiki itp.? Jedyny wymóg to ukończenie 2-4 letniej szkoły psychoterapii czy nawet bez takich uprawnień ktoś może świadczyć swoje usługi? Różne strony różnie podają, a prawnikiem nie jestem. Ciekaw jestem jak wygląda ta sytuacja prawna w Polsce.
#psychologia #psychoterapia #terapia #prawo
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Derasot: Jest to zawód nieuregulowany i wiele zależy od konkretnej szkoły psychoterapii. Niektóre wymagają ukończonych studiów, ale pula bywa stosunkowo szeroka: od psychologii, przez pedagogikę po socjologię. Bardzo możliwe, że inne szkoły przyjmują z dowolnym kierunkiem lub nawet bez.

Podejrzewam również, że można się nazywać psychoterapeutą nie mając ukończonej szkoły psychoterapii, ew. jakiś kurs Udemy dla formalności, lub założyć jakieś pozorowane Polskie Stowarzyszenie Nowoczesnych Terapeutów "Firma-Krzak". Kwestia znalezienia klientów -
  • Odpowiedz