@yhbgrobdoivbvwamsv: no ale co jest takiego w tym fragmencie? potwierdza to co napisalem. nawet podali HR 2.19 po 2 latach. wszystko sie zgadza. nie rozumiem czemu sie czepiasz? pewnie sam nie nie czytales i zalozyles ze jestem glupim antyszczepionkowcem czy cos.. ale nie nie jestem antyszczepionkowcem tylko kieruje sie nauka mordo :)
n.....g - @yhbgrobdoivbvwamsv: no ale co jest takiego w tym fragmencie? potwierdza to...

źródło: 2_lata_vs_12_tygodni

Pobierz
  • Odpowiedz
@nn-borg: Jeśli dobrze widzę, w badaniu porównywano dwie grupy: zaszczepioną i niezaszczepioną, których przedstawiciele nie chorowali na COVID. Dlaczego Twoim zdaniem wykluczono wszystkich z pozytywnymi testami?
Stwierdzenie, że szczepionka może mieć skutki uboczne (np. zator), nie przesądza o tym, że jej stosowanie zwiększyło ich liczbę w całej populacji. W tym wypadku należałoby sprawdzić, na ile chroni ona przed analogicznymi powikłaniami wywoływanym przez COVID i policzyć czy korzyści przewyższają zagrożenia.
A
  • Odpowiedz
Skoro wspominamy postawe lekarzy podczas pandemii to chcialem przypomniec, ze lekarzy z oczywistych powodow szczepiono w pierwszej kolejnosci. Oprocz ochrony pacjentow i siebie mieli tez byc przykladem do nasladowania przez innych. W koncu znaja sie na tym i wierza w szczepionki. ALE.. Numer polegal na tym, ze najpierw zrobili liste chetnych do zaszczepienia. zglosilo sie tak z 50% moze mniej (nie pamietam) i dopiero osoby chetne z tej listy byly szczepione i
n.....g - Skoro wspominamy postawe lekarzy podczas pandemii to chcialem przypomniec, ...

źródło: Lekarz_cziter

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@awres: ten suchy lod (albo jego brak) moglby czesciowo tlumaczyc czemu niektore partie szczepionki mRNA sa bardziej chorobogenne i moga spowodowac smierc a inne partie praktycznie nie wywoluja skutkow ubocznych.. chyba nawet UE wytoczula jakies dzialania prawne bo ilosc mRNA w roznych partiach sie wahala. Pewnie ci co trafili na taka w ktorej bylo za duzo mRNA dostawali zatorow i nagle umierali.
  • Odpowiedz
Czy ktoś miał może okazję załatwiać tlen (taki medyczny, w butlach - nie koncentrator) do domu? Koncentrator nie starcza, mój dziadek wręcz się gorzej czuje i strasznie leci mu z nosa gdy tego używa. Jakby ktoś miał jakieś rady to dajcie znać. Jak guguluje to tylko o leczeniu koncentratorami dostaje informacje.

#medycyna #szpital #tlenoterapia #zdrowie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@twoj_starrry Wysokie przepływy tlenu wyłączają u osób z pochp napęd oddechowy więc nie są do zastosowania w bezpieczny sposób u takich osób, tym bardziej w warunkach domowych. Zwyczajnie można w ten sposób zabić.

To nie są wymysły pulmonologa ani jego upór (bo jak rozumiem tego lekarza nazywasz "tlenowcem").

Skoro widzicie pogorszenie stanu, skontaktujcie się z lekarzem, niech oceni stan zdrowia. Czasami małe dawki morfiny pomagają w uczuciu duszności i rozpisuje się
  • Odpowiedz
dzisiaj moja dziewczyna pojechała z ojcem na wizytę do lekarza na 9:00
w kolejce 25 osób ciężko chorych
i co?


przecież byś tak zrobił na warsztacie czy w jakimś innym biznesie to byś dostał na p---ę i do tego nie zarobił
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@haze2137 No typowo. Potem masz 15 pacjentow na godzinę w ogólnym rozrachunku 5min na pacjenta bez przerwy jak nie chcesz siedzieć po godzinach. i musisz jeszcze na awanturujących ludzi tracić czas.
  • Odpowiedz
@gorzki99: ostatnio mi się zdarzyło na dyżurze zdiagnozować pacjentce wapniejące ostre zapalenie ścięgna mięśnia długiego szyi, gdzie w polskim internecie nie znajdziesz o tym ani słowa, a na porannej odprawie ~200 lat radiologicznego doświadczenia nigdy nie widziało żadnego przypadku. Oczywiscie, mogłem nie korzystać z googli tak jak tego oczekują wykopowi fachowcy od pchania karuzeli bo przecież lekarz musi wiedzieć absolutnie wszystko o wszystkim (a wiedza ta jak błogosławieństwo spływa na
  • Odpowiedz
@gorzki99: Ale jak widzisz, jest presja na to żeby rżnąć głupa i udawać wszechwiedzącego - i wychodzi to też od samych pacjentów. A w dzisiejszych czasach po prostu nie masz szans wiedzieć wszystkiego o wszystkim. Przecież nawet tutaj na wykopie cały czas widzisz posty o tym jak to hehe lekarz nieuk szukał w internetach albo sprawdzał dawkowanie, matko boska co za debil wygooglować to se sam moge xD
  • Odpowiedz
@gerwazded: "kłucie" mogą to być nerwobóle międzyżebrowe które nie są szczególnie niebezpieczne. (mogą być objawem paru chorób).

serce Ci raczej nie jebnie z nienacka chyba że się nie ruszasz, masz 30 kg nadwagi i jeszcze się tankujesz kofeiną. możesz mieć też ukrytą wadę serca - kto wie. Jak się martwisz, to umów się na badanie wysiłkowe, ekg itd.
  • Odpowiedz