Kocham gdy rodzina się zjeżdża i zaczynają się różne opowiadania. W tym roku dowiedziałem się od taty, że gdy jego kuzyn przyjechał do Polski, to lód spadający z dachu o mało go nie zabił. Lód przebił kaptur kurtki i przeleciał mu po plecach. Niedługo po powrocie do USA miał ciężki wypadek samochodowy, ale z tego wyszedł. Oszukać przeznaczenie normalnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#wigilia #opowiadanie #swieta
via Wykop Mobilny (Android)
  • 51
Też tak macie, że piszecie jakiś komentarz na mirko albo na głównej i mniej więcej tak przy 3/4 myślicie sobie "a jeeebać...". Łapie się na tym bardzo często, ale właśnie zdałem sobie z tego sprawę. Pomirkowałbym sobie czasem, ale nierzadko dochodzi do mnie, że nie ma sensu, bo albo ścieram się z błędami komunikacyjnymi, zarówno z mojej jak i rozmówcy strony, albo z kowbojami klawiatury, którzy na wszystko najeżdżają, a mi się
@Heniak: Już dawno mi się odechciało prowadzić jakieś dłuższe dyskusje na mirko, bo świata tym nie zbawię, a nie chce być wojownikiem klawiatury w imię niczego tylko po to, żeby na końcu ktoś usunął moje komentarze albo dał mnie na czarno, jakby dyskusja nigdy się nie wydarzyła ¯\(ツ)/¯ poglądy mam jakie mam i zachowuje je w znacznej mierze dla siebie, a w internecie siedzę tylko po to, żeby się
#anonimowemirkowyznania
Czy zdarza wam się płakać po alkoholu? Święta, rodzinne spotkanie a ja muszę się chować po kątach bo lecą mi łzy po wypiciu paru głębszych, wcześniej siedzę z zaciśniętymi zębami. Czuję się wśród nich jak nieudacznik, nie mając ani partnera u boku ani tematów do rozmów. Bo nawet nie chce mi się z nimi rozmawiać. Nie umiem kryć żalu, smutku i rozgoryczenia jaki we mnie siedzą. Z piciem mam tak od