Kochani mam zamiar założyć prywatną uczelnię. Chcę żeby były w niej same pespektywiczne kierunki.

Jak myślicie czy kierunek lekarsko - deweloperski dobrze by się przyjął wśród studentów?

Trochę kursów medycznych by było i nauki o ocenie opłacalności inwestycji w projekty deweloperskie, inwestowaniu w nieruchomości komercyjne i mieszkalne. NPV, IRR i te sprawy.

Nie
Realizm123 - Kochani mam zamiar założyć prywatną uczelnię. Chcę żeby były w niej same...

źródło: 10321

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegro_pisarz: Ej a czy Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego chciałby sprawdzić fakt że ich student ostatniego roku przyznał się do napisania pracy z AI która przeszła przez antyplagiat? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@przegro_pisarz: Musiałbyś mieć pecha żeby dostać plagiat pisząc pracę magisterską z chatem bo systemy antyplagiatowe sprawdzają bezpośrednie pokrywanie się fragmentów tekstu prac i nie są odporne nawet na parafrazy. Dostał yś plagiat jakby chat zapisał ci fragment z innej pracy a ty byś o tym nie wiedział i jej nie zacytował.
  • Odpowiedz
Studiowanie tego co się lubi to jest najgorsza rada jakiej w życiu posłuchałem. W liceum miałem bardzo dobre oceny z biologii, byłem na biol-chemie ale uwierała mnie chemia mocno, choć najgorszy nie byłem. W bólach udawało mi się zbierać 4 ze sprawdzianów. Ale zrezygnowałem w drugiej klasie, bo nie jarała mnie medycyna, pielęgniarstwo dla chłopa to wtedy był wstyd, psychologowie nie mieli eldorado jak teraz, więc wybrałem taki profil żeby potem pracować
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stulejman_Beznadziejny: przykra prawda. Zabawne jest to, że w tym kraju co jakiś czas dowiadujesz się że kolejna grupa zawodowa ucha Cię w upe. Górnicy, sędziowie i prokuratorzy, mundurowi, ostatnio nawet nauczyciele narzekają ze wpadają w II próg. Wszystko za Twoje podatki. A tu na czoło wysuwają się lekarze i w mniejszym stopniu pielęgniarki z obsługą techniczną szpitali, którzy jeszcze robią z siebie bohaterów, a ukradkiem wysysają szpik z kości polskiej
  • Odpowiedz
Dla kogoś na poziomie 0 (bez większego wsparcia) nie ma nic lepszego niż średnie techniczne, praca do 26 roku (UZ na statusie studenta) w miarę możliwość na garnuszku rodziców po 180-200h.
A później ewentualnie zacząć się martwić prawdziwymi studiami (podnoszeniem kwalifikacji) w swoich 4 kątach, niż jak inni obliczać optymalna ratę kredytu na 20 lat.

Fajne możliwości są teraz.
#studbaza #studia #praca
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yoney: 20 lat rozpoczęcie studiów, w wieku 30 lat 5 lat magisterka i 5+ lat doświadczenia. Czego nie rozumiesz, w paincie narysować żeby wykopek zrozumiał?
Poza tym jak studiując nie jesteś w stanie na drugim roku ogarnąć praktyk chociaż w januszexie to musisz się nad sobą zastanowić
  • Odpowiedz
@Yoney: Głąbie piszę o doświadczeniu bo z twoim genialnym planem w wieku 30 lat masz skończony pierwszy stopień i brak poważnego doświadczenia w swoim zawodzie gdy osoba idąca normalnym tokiem ma magistra i ponad 5 lat doświadczenia co przekłada się na to, że ty robisz za psi c--j a magister już sobie przebiera w ofertach za ok pieniądze.
W dodatku ograniczasz sobie opcjonalne aktywności uczelniane które cie znacznie boostują a
  • Odpowiedz
Myślicie, że medycyna byłaby najchętniej studiowanym kierunkiem w Polsce gdyby lekarze zarabiali średnio powiedzmy 10k miesięcznie?

Uczciwie mówiąc wolałbym robić w pracy co innego, ale pieniądze rzędu dajmy na to 50k miesięcznie są potężnym wabikiem by iść do tego zawodu.

Sam zdałem bardzo dobrze chemię na maturze na poziom lekarski może nie WUM czy GUMED, ale takich średnich medycznych szkół w Polsce.
Tylko, że nie pisałem biologii, bo jej w liceum nie znosiłem z tego
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Glimpse0fTheFuture: myslenie zyczeniowe.

Aktualnie od paru dni trwa zmasowane damage kontrol rzadu i narracja ze dobry car i zli bojarzy.

Tymczasem lekaqrze maja zle. Internisci na internach maja p--------e. Na tych oddzialach, ktore z punktu widzenia demografii Panstwa sa
  • Odpowiedz
Rzygam praca w #korposwiat dość tego toksycznego środowiska, calli ustawionych po robocie, słabej pensji i całej te pracy. Postanowiłem, że wracam na studia tym razem #ratownikmedyczny , jeszcze nie wiem jak ogarne to wszystko czyli etat 8-16 i praktyki, bo zajęcia sobota,niedziela. Wydaje mi się, że tutaj problemu z robota nie będzie a i będę mógł robić po 300h w miesiącu więc kasa też będzie się zgadzać bo
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A może to jednak nie jest takie proste i zero-jedynkowe jak się wam wszystkim wydaje i dlatego żaden rząd od 36 lat nie potrafił nic sensownego z tym zrobić? Wy byście chcieli wszystko na już, a to potrzeba systemowych i dużych reform, na których PEŁNY efekt trzeba poczekać 20-30 lat. Jak chcesz mieć lekarzy NA JUŻ to tylko import wykwalifikowanej kadry z za granicy, ale oni tu nie przyjadą - jak myslisz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bipolar-: przesadzasz bo zakladasz dobra wole i inteligencje rzadzacych. A planm moze byc iscie makiaweliczny.

Przypomne ze za bledy odpowiada posiadacz PWZ. Im wisi i leja na to ze wyksztalca papierowych lekarzy. Sztuka jest sztuka, ma prawo wykonywania zawodu, ma.

To ze anatomii sie uczyl na plastikowych modelach nikogo nie obchodzi, to ze nic nie umie nikogo nie obchodzi. Wypusci sie narracje ze kasta i gra.
  • Odpowiedz
@Bipolar-:

najwiekszym problemem jest absolutne rozpastwienie i brak kontroli w sluzbie zdrowia. to sie zaczelo od covidu, to nie jest problem kadrowy tylko typowe wywodzace sie z rosji cwaniackie myslenie, chciwosc i zlodziejstwo.

to nie jest problem kadrowy, bo lekarzy jest wiecej niz kiedykolwiek, po prostu przez wasze zepsucie wprost proporcjonalnie spada zaufanie do tego zawodu.
  • Odpowiedz
Kończę magisterkę, ostanie poprawki i nie może obejść się bez lania wody, pisania głupot. Miałem wywiady z pracownikami to promotorka mi napisała "Może Pan porównać odpowiedzi tzn jedno pytanie i jak odp. respondent nr 1 i nr 2 itd. i na koniec interpretacja z wyników"
Myślę super, same konkrety.
Napisałem: pytanie 1: "treść pytania", po kolei odpowiedzi respondentów i wniosek. Z wnioskami było łatwo bo mniej więcej to same odpowiedzi.
To teraz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach