Dzisiaj rest. Ja już nie wiem co mam ze sobą zrobić. Nawet mi się oglądać nic nie chce.
Byłem na saunie, porozciągałem się. Nawet buciki nowe rozpakowałem, ale nie próbowałem ofc.
Chyba na zakupy pojadę, ale też tak jakoś nie wiem. Wszystko to jakieś takie dzisiaj, nie wiem.

#triathlon #sriathlon #srajlon #sporttozdrowie #aleniedokonca #sport
Wyrewolwerowanyrewolwer - Dzisiaj rest. Ja już nie wiem co mam ze sobą zrobić. Nawet ...

źródło: comment_1641832531nIYwbp9q6hWE9sOrYa9ZYk.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Elo sportowe świry, po jakim czasie powinien mi przejść ból gdyby to było zwykłe stłuczenie?
Przydzwoniłem w pachołek na zawodach i zaliczyłem szlifa 2 tygodnie temu. Pozbierałem się i pocisnąłem dalej, ale teraz ciągle mi doskwierają żebra na wysokości trochę ponad prawym sutkiem. Jak się naciskam to nie boli bardziej niż normalnie, ale kiedyś miałem połamaną rękę i lekarz nie chciał mi uwierzyć, że mnie nie boli i dopiero na rtg wyszło,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wyrewolwerowanyrewolwer: Po dwóch tygodniach jakiekolwiek stłuczenie na 99% powinno być wspomnieniem. Pewnie masz pęknięte żebro.
Ale po dwóch tygodniach to w zasadzie już po temacie. Zresztą połamanych żeber i tak się nie unieruchamia, mogłoby to nieco utrudnić oddychanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Wyrewolwerowanyrewolwer: @Aramil: ostatnio był taki wątek tutaj. Ja po dzwonie wybrałem się do lekarza po kilku dniach bo żebra nie przestawały boleć. RTG pokazało że wszystko OK ale lekarka powiedziała, że obite żebra mogą boleć nawet kilka tygodni. Mnie przeszło po około dwóch tygodniach.
  • Odpowiedz
Pytanie - od kilku tygodni zacząłem (wreszcie!) regularnie biegać po długiej, 2-letniej przerwie i jakoś po 4-5 biegu zacząłem odczuwać ból w obu kolanach w piszczelach, zaczynający się w okolicach łąkotki przyśrodkowej i promieniujący w dół. Z każdą kolejną sesją ból narasta. Co to może być?

Ostatnim razem przerwałem bieganie, bo na prawym piszczelu, również od środka, pojawił się spory i twardy guz. Oparłem się nawet o onkologa... ostatecznie okazało się, że
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Majku_: po pierwsze poczytaj o shin splits o ile to to.
Po drugie fozjoterapeuta jesli borykales sie z takimi problemami.

Najpierw niech cie fizjo obejrzy, jak chodzisz jak biegasz, jak mocno pokrzywiony i pospinany jestes.

Lekarz i ich diagnozy, czyli obrazowka + kategoryczny zakaz biegania + zastrzyki za 3k i wkladki za 2k, to juz jak fizjo ci powiem ze on nic nie poradzi.
  • Odpowiedz
@Majku_: chodzilo o to, ze ortopeda chirurg itd to od razu roentgen + ewentualnie usb, diagnoza i jak tylko uslysza ze biegasz to pada:
Nie wolno biegac, bieganie szkodzi, kolana zniszczone, potrzebne cudownych zastrzykow i wkladek, niech sie pan cieszy ze jeszcze moze chodzic.

Oczywiscie to troche przejaskrawiona sytuacja, ale nie az tak mocno ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@nastycanasta: Obym zdążył ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wykazał mi fizjo do którego poszedłem zrobić wkładki. Wcześniej regularnie miałem sesje u 2 różnych fizjoterapeutów, ale tam zawsze były jakieś inne problemy do ogarniania (klasyka - rotatory, pośladkowe, itbs, naciągnięcia w skokowym) i gdzieś te stopy schodziły na dalszy plan, były tylko wspominane żeby ogarnąć te zewnętrzne mięśnie w piszczelach.
  • Odpowiedz
Hej. Covid przechorowany. W miarę łagodnie, jak mi się zdaje. Chociaż przez kilka dni byłem tak zmęczony, że miałem problem by obiad sobie zrobić, a mieszkanie musiałem sprzątać etapami, bo w głowie zaczęło mi się kręcić.
Dzisiaj pierwszy dzień po kwarantannie, wyszedłem sobie na miasto przejść się, oczywiście w maseczce. I wróciłem przerażony, bo kondycje mam w opłakanym stanie.
To normalne? Długo tak będzie? Są jakieś lekkie ćwiczenia na poprawę kondycji? Nigdy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To normalne? Długo tak będzie?


@Chrystus: Nie ma zasady - u mnie kondycja była wręcz lepsza niż przed zachorowaniem (ale może to kwestia odpoczynku, bo stosunkowo dużo biegałem przed zakażeniem), ale znam ludzi z podobną sytuacją jak u Ciebie.

A co do ćwiczeń, polecam metodę jaką stosowałem sam jak zaczynałem aktywność inną, niż piłka nożna - znajdź sobie jakąś pętlę 4-5 km i staraj się ją pokonywać codziennie. Zacznij od
  • Odpowiedz
da sie jakos łatwo rozróżnić wypadnięty dysk od naciągnięcia, przetrenowania mięśnia w lędzwiach? troche boli, w jednym zakresie ruchu tak bardziej z boku kregosłupa, jak jestem w pół pochylony do przodu na skos. #medycyna #sporttozdrowie #jednaknie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zartos: @Ratelmidozer: @KurczakPoTajsku:
Większość rowerzystów ma jeden zasadniczy problem - nie potrafią używać dzwonka. Wiem, że jadąc ścieżką jestem tam swego rodzaju intruzem - jak widzę rower z naprzeciwka to sam przestaje się odpychać, żeby ułatwić mu minięcie mnie. Ale jedzie taki z tylu, dojedzie do Ciebie i z ryjem. A po co się tak denerwować? Użyj dzwonka, zjadę do prawej, wyprzedź mnie i jedź dalej
l.....e - @zartos: @Ratelmidozer: @KurczakPoTajsku: 
Większość rowerzystów ma jeden ...

źródło: comment_KCxG8XPHr4SaTtIWyzbzGbt6WCsazVDL.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Gapię się przez okno na jakichś małolatów, którzy ze starej deski, resztek jakiejś szafki i stołka, zrobili sobie "rampę" i skaczą rowerami. A dlaczego się gapię? Bo liczę na to, że któryś się spektakularnie w-----e. jestem złym człowiekiem.
#oswiadczenie #sporttozdrowie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach