Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
@Whiskeyjack29: Ciesze się, że wizerunek lekarzy zaczyna się kruszyć. W KOŃCU. Do tej pory były to święte krowy, bo przecież po medycynie, bo przecież mądrzy i inteligenci, bo trzeba słuchać pana doktora. Starsze pokolenie dalej tak uważa i to oni stali za nich murem. Medycyna nie jest dla elit, 70% z rozszerzenia wystarczy, a z tego co widać na IG, to panie doktor nie grzeszą inteligencją, ale uważają nas -
W natłoku wszystkich obowiązków własnie sobie przypomniałem, że nie płaciłem podatku od wielu lat czyt. z 8 lat za nieruchomość (garaż, który wynajmuje). Całkowicie o tym zapomniałem. Jak to skorygować? #podatki #podatek #prawo
Ktoś miał dobry pomysł z tymi grupami xdd tyle zjebów to ja nie widziałem przez całe życie, co przez ostatnie 30minut. Piszcie w komentarzach odpowiedz na pytanie kobiety niżej
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
Medycyna nie jest dla elit, 70% z rozszerzenia wystarczy, a z tego co widać na IG, to panie doktor nie grzeszą inteligencją, ale uważają nas -