Pokolenie Z w bezpośredniej obsłudze klienta to największy dramat. Jeszcze gorzej, gdy całe miejsce jest organizowane przez zetki.
Moja kobieta ulega czasem pokusie zjedzenie jakiegoś „kraftowefogo” czyt. przepłaconego produktu cukierniczego, co jest okupione wysłaniem trzydziestoparoletniego chłopa w takie miejsce. Abstrahując od doznań kulinarnych, bo faktycznie niektóre z tych rzeczy są czasem smaczniejsze, to uważam, że ludzie w moim wieku powinni dostawać za to


















#polska #walka #wikingowie #spoleczenstwo