Dzisiaj byłem w szpitalu w dużym mieście i oczywiście nie obyło się bez kompromitacji cwela. Na początek to zaparkowałem tak jak ktoś tutaj mi polecił nie na parkingu szpitalnym tylko z 1 km dalej obok Kauflanda gdzie było 3h postoju za darmo. No więc musiałem przejść 10 minut pieszo. To poszedłem w bok takim skrótem wg mapy google a się okazało że to plac budowy i nad łbem mi latały żurawie i
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Huopski_Nieudacznik: Ale nie ma się co dziwić, że nie ogarniałeś, jak się gdzieś idzie pierwszy raz, to czasem nie wiadomo, co i jak, a szpitale to już bywają kompletnie skomplikowane, pełno gabinetów, oddziałów, i nie wiadomo, gdzie iść. A jeszcze dochodzi stres przed wizytą i badaniem. Następnym razem będzie już lepiej.
  • Odpowiedz
@qoop: Ale do jakich czasów?
Ja bym cofnął się tak do 1925 i próbował przekonywać pewnego nieznanego, austriackiego akwarelisty, że Polska i Polacy są spoko...
Ale pewnie by to nic nie dało...
  • Odpowiedz
#przegryw #s----------e #tfwnogf Jestem pewien, że z licealnej klasy jestem jedynym nigdy niepryczącym. Nawet manlet z bejbifejsem z gimnazjum ogarnął sobie żonę, co mnie kompletnie zszokowało, bo ma mordę blond bobasa, więc nie zdziwiłbym się, jakby wszyscy dawni koledzy mieli ciekawsze życie towarzyskie ode mnie. Zresztą... ja życia towarzyskiego nie miałem nigdy. Co ciekawe, najbrzydsza dziewczyna z liceum chyba jako pierwsza wyszła za mąż. A nawet ja bym
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś jak byłem gówniarzem to miałem szczęście bo rodzice nie wzięli mi kasy z komunii, więc wydałem je na jakiegoś chińskiego crossa. Z racji że jestem ze wsi to było gdzie jeździć. Sporo polnych dróg dookoła, lasy. Z początku nie rajcowało mnie to, ale potem nagle złapałem taką zajawkę.. dzień bez jazdy był dniem straconym. Jeden kuzyn na Yamaszce, drugi na Simsonie i sobie jeździliśmy.

Sprzedałem tamten motor jak miałem 15 lat.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #s----------e

Co wybierasz?

  • p0lka z kremówką 18.8% (6)
  • kremówka z p0lką 15.6% (5)
  • p0lka w kremówce 15.6% (5)
  • kremówka w p0lce 50.0% (16)

Oddanych głosów: 32

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehhh anon jedzie na wesele kuzynki w moim wieku. Huop będzie musiał dzisiaj oglądać pięknych, szczęśliwych ludzi blisko mojego wieku, będąc odludkiem na wyspie s----------a ehh. Ciekawe jak długo wytrzymają ze sobą przed rozwodem.
#przegryw #gownowpis #s----------e
Profanumopus - Ehhh anon jedzie na wesele kuzynki w moim wieku. Huop będzie musiał dz...

źródło: pepe-smoking

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasami szukam na necie starych rzeczy, które miałem w domu rodzinnym 20 lat temu, np. odkurzacz, toster itd. I się cieszę jak udaje się coś znaleźć. I tak się gapię wtedy w to zdjęcie odkurzacza czy innego tostera i wspominam stare czasy.

#nostalgia #kiedystobylo #dziecinstwo #s----------e
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak wg was wygląda kwestia odpowiedzialności rodziców za złe wychowanie? Czy istnieje coś takiego w ogóle?
Czemu jak ktoś ma jakieś problemy przez dzieciństwo i przez rodziców, to ludzie często mówią, że nie można za to winić rodziców? Często się słyszy w kółko frazesy typu: "przestań się nad sobą użalać, to jest przeszłość, nie możesz obwiniać za to swoich rodziców, to ty jesteś za siebie w pełni odpowiedzialny". Z jednej strony to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Można winić rodziców.

Wiele ludzi nie lubi się skupiać na przyczynach. Zamiast tego wolą podchodzić praktycznie i zrobić z sytuacją to, co mogą zrobić. Ludzie, którzy mówią jak doszło do ich sytuacji są postrzegani jako malkontenci, albo zawodowe ofiary, które zrobiły z tego swoją osobowość.

Nie dostrzegają natomiast, że analiza jest częścią rozwiązania. Samo propagowanie lepszego rodzicielstwa i wytykanie błędów jest częścią poprawy społeczeństwa. Chociaż rzadko w hiperindywidualistycznych czasach możnaby spodziewać
  • Odpowiedz
Nawet z moimi 180cm, baby face'm i zakolami na pół głowy, byłbym w stanie wyrwać kobietę gdyby nie moja neurotyczność aka #s----------e
Gdy jestem mocno n------y i nie jestem taki spięty to dziewczyny potrafią być mną zainteresowane. Czar pryska gdy widzą jaki jestem na trzeźwo.
Gdyby mi ktoś na żywo p-------ł o #blackpill i że tylko kwadratowa morda i 3 metry wzrostu się liczą to najchętniej bym mu p-------ł
#
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PolsartNews: Bo ty myślisz, że mając jakieś tam interakcje z kobietami - że one są zainteresowane tobą. Owszem, do zabawy, do wyciągnięcia kasy, do imprezki, do zabicia nudy, do pozałatwiania jej spraw, do potrzymania torebki. Ba, może ci nawet dać d--y bo dla nich to jak splunąć, zwykły deal. Prawdziwego pożądania tam nigdy nie będzie. Więc żyj sobie dalej i n---------j ten żałosny cope.
  • Odpowiedz
Eh, nadszedł kolejny dzień bółdupienia na swój los, żalenia się na rodziców i wspominania dawnych chwil, gdy było jeszcze w miarę ok.

#dziendobry #s----------e
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiele razy miałem takie jakby przebudzenie i wielką chęć wyjścia z przegrywu. Za każdym razem ekscytacja trwała 5 sekund, bo po tym czasie uświadomiłem sobie, że nie mam na to szans ani pomysłu. Zawsze przy tej okazji jedyne o czym myślę to jazda na rowerze po ścieżkach rowerowych, łażenie po górach, kupienie sobie motocykla. Za każdym razem w kwestii wyjścia z przegrywu mam 3/4, może 5 czynności, które absolutnie nie powodują wyjścia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach