Da się już standardową ścieżką przejechać północną stroną bulwarów czy nadal blokują przez budowę nowej kładki? Jest jakakolwiek data ponownego otwarcia tych bulwarów? #krakow #rower
@dzem_z_rzodkiewki: Nie da się dołem bulwarów przejechać i nadal trzeba wejść schodkami na górny bulwar albo przejechać wcześniej przy moście Piłsudskiego.
Czytałem, że kładkę skończą w sierpniu to pewnie dopiero wtedy otworzą bulwary.
@Grz3sztoff: Oj tak racja, starocie dobrze wchodzą chociaż Max Payne to nigdy nie lubiłem, ale AoE2 prawie wszystkie dodatki kupiłem na Steamie i zagrałem wszystkimi nowymi nacjami, ale znowu wyszły 2 dodatki i jakoś od kilku miesięcy nie mogę się wziąć za granie. Jeszcze czekam z wielką nadzieją na Heroes Olden Era.
@Grz3sztoff: Żadnych pomysłów. Ja się na grach zatrzymałem 20 lat temu, jedyne "nowe" to te odgrzewane stare strategie. Chciałem kupić AoE 4, ale coś nie mogę się przekonać. Jeszcze grałem w Heroes 7 i mi się w sumie podobało.
Macie czasami wrażenie, że kolarstwo nie jest sport popularnym u młodych (17-26 lat)? Przejechałem w ciągu paru lat stosunkowo niewiele, bo może 20 tysięcy kilometrów, ale zdecydowana większość ludzi jakich mijałem to rowerzyści po 30, dziadki z gołymi brzuchami lub rodzice z dziećmi. O kobietach szkoda wspominać, bo to jakiś promil. Mówię tutaj o jeżdżeniu zarówno po mieście jak i poza miastem. Też macie podobne obserwacje, że kolarstwo nie jest sportem popularnym
@przezwzrostprzegralemzycie: Jeżdżę codziennie po Krakowie i w znacznej większości na rowerach jeżdżą ludzie po trzydziestce i przede wszystkim mężczyźni. Może jest co raz więcej kobiet na gravelach/kolarkach, ale i tak nie jest to jakaś duża liczba. Natomiast młodych dziewczyn na rowerach w ogóle nie ma, czasami jacyś młodzi faceci jeżdżą w kilku, ale to na jakiś przełaj czy coś bardziej terenowego bo mają takie typowe rowery do skakania i jakiegoś
@przezwzrostprzegralemzycie: Mnie się wydaje, że młodzi nie jeżdżą bo uważają to za mało ekscytujące czy po prostu nudne. Nie można się tym jakoś specjalnie pochwalić. Poza tym trzeba się spocić i zmęczyć, a jak tak patrzę na młodych to ich największym wysiłkiem jest przeglądanie tiktoka na murku przy Wiśle przy Wawelu. Więcej ich jeździ na hulajnogach niż rowerach. W ogóle nie widzę żeby tacy młodzi uprawiali jakiś sport. Siedzenie nad
moje oczy wpatrują się w 2 wersje. oczywiście #gravel i #mtb nie wiem na co się zdecydować. trasy jakie robie to od 30 km wzwyż na mieszanym terenie. asfalt, lasy z ubitymi trasami, szutrem itp. ale nie piach.
@Banek09: Ja mam Krossa Eskera 2.0 i jest bardzo dobry jak na moje wymagania. Tylko, że ja jeżdżę w 90% po asfalcie i tutaj spisuje się idealnie. Czasami jak wjechałem w las też było spoko. Całe życie jeździłem na MTB więc to miła odmiana. Najważniejsza to, że dzięki tej kierownicy w gravelu mogę jechać w różnym nachyleniu i dzięki temu tyłek mniej boli i jest większy komfort niż w MTB.
@Banek09: Ciężko powiedzieć czy w ogóle amortyzator w gravelu będzie ci potrzebny. Gdzieś na wykopie czytałem, że odradzali bo to bez sensu tylko dodatkowy ciężar.
@razooor: Polecam "Objazdowe nieme kino". Dopiero niedawno odkryłem ten utwór. Dla mnie jest genialny, powiedziałbym, że chyba najlepszy ze wszystkich chociaż mają mnóstwo świetnych piosenek.
@XeNinja: Ja jeżdżę. Trochę więcej się męczę i bardziej boli tyłek bo szybko się poci, ale nie chcę mi się ani wcześnie rano wstawać, ani wieczorem jeździć. Biorę tylko więcej wody i jest w porządku.
@przezwzrostprzegralemzycie @Fjubens Ooo to to to, dokładnie tak. "Literally" i "like" to chyba używają zamiast kropki i przecinka. Ostatnio jak jechałem tramwajem i rozmawiały takie 2 młode Julki to ilość "like an, like a" itd. była tak ogromna, że nie dało się tego słuchać. Dla nich wszystko było like a cośtam. I nie wiem czy to były zagraniczne czy polskie Julki bo polskie też czasami gadają do siebie po angielsku.
@Pan_Monciwoda: Kilka dni na samym początku było specyficzne, ale później się przyzwyczaiłem i szczerze mówiąc uwielbiam to. Tylko w sumie ja to jestem takim skrajnym introwertykiem czy może samolubem i dlatego mi to nie przeszkadza. Pracuję hybrydowo więc maksymalnie 10 dni z biura w miesiącu i wtedy wystarczająco się nagadam ze współpracownikami. Poza tym jeszcze raz w tygodniu spotkam się z kumplem więc tyle mi wystarcza.