chusty do noszenia dzieci są absolutnie fantastyczne!
młody był śpiący, zasnął w domu w chuście, umalowałam spokojnie oczy, potem założyłam kurtkę męża, buty, małemu przed wyjściem z klatki czapkę, 2,5km spaceru, wróciłam, zdejmuję kurtkę i czapkę, a on nadal śpi! <3

z wózkiem i ubieraniem małego w kombinezon nie byłoby takiego luksusu ;)

#niemowlak #spacer #dzieci #protip #chusty #chustonoszenie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eshape55: młody był kurtce razem ze mną, było nam ciepło i milutko we dwoje :)
taki prezent dla #rozowypasek to świetny pomysł :) tylko najpierw niech o tym poczyta, bo łatwo się zniechęcić, nie mając odpowiedniego przygotowania i wsparcia.

nie ma ograniczeń wiekowych, nawet dorosłego można w taką chustę zamotać ;) pytanie do ilu kg udźwigniesz :P no i niektóre dzieci gdy nauczą się chodzić, nie chcą już
  • Odpowiedz
@natussy: coś cudownego, ja w ogóle nie wyobrażam sobie macierzyństwa bez chusty. Zaczęłam nosić jak syn miał 2 miesiace, i zaluje ze dopiero wtedy. Gorzej, ze to wciąga, i co chwile mam ochotę na nową chustę;)
  • Odpowiedz
co ten pies to ja nie.
Ostatnio zacząłem chodzić z psem na długie, prawie 3 godzinne spacery, których założenie jest takie, że idziemy przed siebie i odkrywamy nowe tereny. Na początku było ciężko, bo Ziuta- golden retriver w sile wieku z aspiracjami na bycie dodatkowym dywanem w domu- miała problemy kondycyjne i intelektualne (o ile nauczyła się, że półmetrowe, obalone pniaki da radę przeskoczyć, to nadal problemem jest ogarnięcie, że jak między mną
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Robakac: Kup lornetkę, będziesz miał lepsze zbliżenie na psa wcinającego sarnie bobki ( ͡º ͜ʖ͡º) A z tym chodzeniem to super sprawa jest, ja mojemu regularnie zapewniam takie dłuższe kilkugodzinne spacery, po lasach, polach itp i można powiedzieć, że rozumiemy się bez słów - kiwnę głową w lewo, on skręca w lewo, w prawo - to w prawo, itd :)
  • Odpowiedz