co ten pies to ja nie.
Ostatnio zacząłem chodzić z psem na długie, prawie 3 godzinne spacery, których założenie jest takie, że idziemy przed siebie i odkrywamy nowe tereny. Na początku było ciężko, bo Ziuta- golden retriver w sile wieku z aspiracjami na bycie dodatkowym dywanem w domu- miała problemy kondycyjne i intelektualne (o ile nauczyła się, że półmetrowe, obalone pniaki da radę przeskoczyć, to nadal problemem jest ogarnięcie, że jak między mną
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Robakac: Kup lornetkę, będziesz miał lepsze zbliżenie na psa wcinającego sarnie bobki ( ͡º ͜ʖ͡º) A z tym chodzeniem to super sprawa jest, ja mojemu regularnie zapewniam takie dłuższe kilkugodzinne spacery, po lasach, polach itp i można powiedzieć, że rozumiemy się bez słów - kiwnę głową w lewo, on skręca w lewo, w prawo - to w prawo, itd :)
  • Odpowiedz
@mhrok87: A co mają mówić jak nie gryzie?( ͡ ͜ʖ ͡) Naucz się obsługiwać psy i twoje problemy się skończą. Mnie jakoś nigdy nie atakują ani nawet nie podchodzą. A jak jesteś cipką to nie dziw się, że nawet psy to zauważają i cię nie szanują.
  • Odpowiedz
  • 1
@angelNH:
@kieru: wały na całej długości są wykoszone wiec mozna jeździć rowerem można dojechać do Brzegów i później dalej Grabie i do Niepołomic po drodze jest elektrownia wodna przewóz zaraz wkleję mapę siade na kompie przy okazji zgadniecie gdzie mieszkam :)
  • Odpowiedz