Też miałem kiedyś sąsiadkę schizofreniczkę. Zaczęło się od przyłażenia i wpraszania się na pogaduchy. Np. na urodziny różowego. Snuła różne historie - że helikopter w wojsku (!) pilotowała, że teledysk z Madonną robiła jako drugi reżyser. Potem było walenie do drzwi i wyzywanie od najgorszych a skończyło się na groźbach wysadzenia domu gazem i zachlastaniu wszystkich nożem. Zabierali ja kilka razy aż zniknęła na kilka tygodni. Wróciła się spakować i wprowadził się
Dwa piętra pode mną mieszkają bliźniaki, na oko z 5-6 lat z babcią i mamą. Prawdopodobnie jeden z nich (tak podpowiedziała jedna z sąsiadek) ma coś z głową. Lekko mówiąc. Codziennie drze mordę. Ale Mirki, nie, że jakieś dziecięce pokrzykiwania czy płacze. WRZASKI, #!$%@? DARCIE MORDY. CODZIENNIE. W godzinach różnych. Rano. Po południu. Wieczorem. Zdarzyło się też w nocy lub bardzo późnym wieczorem.

Jak się wprowadziliśmy, to myśleliśmy, że jakieś chore dziecko
Ludzie są #!$%@?
Mamy na parkingu pod blokiem jedną "kopertę" dla niepełnosprawnych. Od jakiegoś czasu parkuje na niej sąsiad - emeryt, który nie wygląda na chorego, ale ma plakietkę i niby może parkować. Ostatnio wprowadził się inny sąsiad, który chodzi o kulach, albo jeździ na wózku i też parkuje na tym miejscu. Przed chwilą ten pierwszy zadzwonił po policję, bo on jest starszy i jemu się bardziej należy. Radiowóz podjechał, szykuje się
Jak mnie #!$%@? jak mnie #!$%@? jak ktos rozmawia na balkonie , no #!$%@? sobie rozmawiaja znajomy fajke pala i cześć ,ale mam sąsiada co #!$%@? wychodzi z telefonem i gada tak 20 minut , #!$%@? ze był na wycieczce w Licheniu no i stoi i #!$%@? o samych prywatnych sprawach. Teraz tez godzina 22:40 #!$%@? i wyłazi na fajke i #!$%@? normalnym tonem do kobiety jego ktora jest w salonie.

#
wracaj do domu
nigdzie ci się nie spieszy, idziesz powoli
zostań zauważony przez sąsiada, który wchodzi do klatki
sąsiad ci macha i wywiera na tobie presje
przyspieszasz, prawie biegniesz po mimo, że ci się nie śpieszysz
uśmiechnij się do sąsiada i powiedz mu słowo na "D", którego wymaga kultura osobista ;)
zaoszczędź 15 sec życia, które przeznaczysz na siedzenie przed kompem, zamiast na świeżym powietrzu

#problemypierwszegoswiata #heheszki #rozkminy #sasiedzi #zyciewbloku
Dzień 9: Piosenka z programu z dzieciństwa

Motyw z serialu Sąsiedzi

Sąsiedzi i nie mam więcej pytań. Przygody dwóch czeskich Januszy miałem na kasetach VHS. WSZYSTKIE odcinki. A ten motyw na harmonijce obok czołówki z Boba Budowniczego to esencja mojego dzieciństwa ( ͡º ͜ʖ͡º)
Swoją drogą uważam,że w polskim przekładzie tytuł Szwagry byłby zdecydowanie trafniejszy ;)

#100daymusicchallenge #sasiedzi #czechy #wspomnienia #dziecinstwo #kiedystobylo #kiedysbylo
rekt - Dzień 9: Piosenka z programu z dzieciństwa

Motyw z serialu Sąsiedzi

Sąsi...
Mirki, co się odpierala. Mam jedno okno wychodzące na balkon. Okno w łazience.
Człowiek rano wstaje, chce odsłonić okna, zrobić poranną kupę - jak kogoś to gorszy to współczuję jak nosi to w sobie przez resztę dnia - wchodzę do łazienki, podchodzę do okna, a tam co? #!$%@? sąsiadka śpi na balkonie na jakimś materacu... O ch*j chodzi?! No więc zasłaniam I zastanawiam się po uno jak weszli na mój balkon, po
Hej, potrzebuje skutecznego sposobu na obronę przed sąsiadem, notorycznym palaczem balkonowym.
Do tej pory (a mieszkam gdzie mieszkam już kilka lat) nie było tego problemu, więc nie wiem czy koleś przeżywa jakieś ciężkie chwile ale codziennie od ok 17-18 wychodzi palić na balkon średnio co pół godziny i tak do 23-24, + na balkonie gromadzi słoiki z petami, w porywach do 3 naraz. Balkony dzieli na oko mniej niż metr, nie są
@vandalia: Kup odświeżacz powietrza do toalet, ale uwaga - najtańszy i najokropniejszy z możliwych. Za każdym razem, kiedy poczujesz papierosy, wyskakuj z mieszkania i psikaj w stronę jego balkonu. Jak się oburzy, oświadcz, że też smrodzisz, bo przecież możesz. Możesz też robić to tak ot, co pół godziny. W końcu załapie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Joher: zapomniałam dodać, że głosy "dyskryminowanych palaczy" niezbyt mnie interesują... serio?! naprawdę miałabym gdzieś czy i ile pali ten koleś gdyby tylko jakimś cudem jego dym pozostawał na jego balkonie a nie pojawiał się w moim mieszkaniu co pół godziny, czasem co 15 minut! ba, nawet jeśli chodziłoby o kilka papierosów ale w przeciągu dnia - spokojnie moglibyśmy umówić się na jakiś sygnał na zamknięcie okien na ten czas ale w
Mirki, pomóżcie.
Na weekend wyjechałem sobie gdzieś w Polskę. Jak pojechałem któryś z sąsiadów mieszkających nade mną zrobił sobie imprezę i zarzygał mi balkon. Wracam dziś popołudniu, widzę pawia na całą szerokość i pół długości. Przez te parę dni upałów wszystko zaschło, zostały plamy capi i brzydko wygląda. Oczywiście nikt się nie przyznaje, winnych brak :/
Sądząc po rozrzucie to mam podejrzenia że to "młodzież" mieszkająca piętro wyżej, ale jak już wcześniej
@xmateox: To nie ma że się nie przyznają bo nie było innej możliwości pojawienia się pawia. Pojaw się z jakimś kumplem i próbuj rozmawiać by sąsiedzi pomagali w sprzątaniu co w przyszłości może ograniczać brudzenie, żeby znowu nie trzeba było pomagać.
@TrueSlav: prędzej oni są chamscy xD Kobieta, która mieszka obok to typowa rozwiedziona karyna z dzieckiem, która puszcza na całą ulicę disco polo. Mieszkanie wynajmują u niej różni ludzie, akurat teraz są Ukraińcy. Są w miarę spokojni, tylko jak jest właśnie grill czy coś takiego to słychać ich wszystkich wraz z ich dziećmi. No i ma 5 psów, które zawsze szczekają bez powodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#anonimowemirkowyznania
Wołam mireczków z tagów: #prawo #policja #zwierzeta #sasiedzi i ##!$%@?

Taka sytuacja: znajomy kupił mieszkanie w kamienicy. Kamienica zamieszkana głównie przez lekką patologię, kilka oferm życiowych i paru zwyklaków.
Do tego starsze małżeństwo żyjące mentalnie 30 lat temu - wtedy to rządzili całą kamienicą i decydowali o wszystkim (nie mieli do tego żadnego prawa,
ale jakoś nikt się nie stawiał).

Gdy pojawił się nowy lokator, od początku chcieli zaznaczyć swoją "pozycję"
Czy istnieją jakiekolwiek podstawy prawne do nieprzyjemności z racji #!$%@?ętej sąsiadki-mohera? Zrobiła dziś awanturę w windzie o "krzyki" w środku dnia i codzienne szczekanie psa. Krzyki były po prostu głośnym gaworzeniem dziecka (rodzina przyjechała w odwiedziny). Chyba go nie zaknebluję. Pies natomiast poszczeka tylko gdy otwiera się drzwi i jest to york, więc ścianami nie trzęsie. Nadmienię że moher nierzadko funduje nam ścieżkę dźwiękową z każdego filmu który ogląda. Rozumiem że to
@lewc: Zacznij grzecznie. W windzie uprzejme "Ave Satan" lub "Zjem Twojego kota". Jeżeli znowu zrobi awanturę wyjaśnij jej że nie ma o co się rzucać bo i tak niedługo pełnia i skończy jako ofiara. Kiedy tylko przyjedzie policja (a przyjedzie na pewno) zrób wielkie oczy, zapytaj jakie szatan etc. 2-3 takie numery i Pani ma już przypiętą łatkę psychicznej. Potem rób już co chcesz... ( ͡° ͜ʖ ͡°