✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki posiadajcie znajomych. Ja nie posiadam i its over. Samotnosc zabija powoli. Duzo widze srednich facetow z twarzy z ladnymi dziewczynami na miescie. Jak myslicie gdzie sie poznali? Przez znajomych czy na tinderze gdzie nacisk kladzie sie wylacznie na twarz. Zaluje ze kierowalem sie maksyma -lepiej byc samemu niz otoczony falszywymi ludzmi. To prawda, falszywych ludzi wokol siebie nie mam, bo nikogo nie mam. Z wiekiem jest coraz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie powinno się palić mostów, tylko nauczyć nie być wykorzystywanym i grać w grę


@czescmampytanie: Jako autysta spaliłem wszystkie mosty i urwałem kontakt z oskarkami których znałem IRL. To jest mega męczące kontakt z takimi ludźmi i doszedłem do wniosku, że kompletnie NIC nie wynoszę z takich relacji i wolę siedzieć samemu w piwnicy. Sram na życie społeczne bo taka "gra" niczego mi nie dawała, tylko frustracje, że nie odnajduje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Ja sugerowałabym ci, żebyś w ogóle zmienił pracę i wyjechał pracować do miasta/kraju, który lubisz. To większa zmiana, większe ryzyko, ale lepsze rekompensaty
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lepus_arcticus: Kurde to lipa a chciałem zacząć od wzmocnienia jaj bo dużo problemów może być po drodze i ludzi którzy będą robić na złość a mają twarde jaja to podstawa tak huop myślał. Więc jakby tak Julka kopała jaja co miesiąc albo dwa tygodnie to huop miałby stalowe jaja jak Sylwester ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@Rupert_Maklovitz to kij, walnik se 3 browary idź potańczyć na wieczór albo do baru. Nie wiem zaplanuj se wyjście do spa albo basen
Zajebiście samemu się gdzieś wychodzi - ma nikogo nie czekasz nie dłuży ci się jak chcesz to wchodzisz musisz pilnować tylko siebie
  • Odpowiedz
@cyk21: właśnie po to, że możesz pogadać z osobą, która Ci pomoże, ale możesz pogadać też z chosztaplerem, który zrobi Ci krzywdę.

Przykład z mojej parafi, zakonica na misji uległa wypadkowi, proste złamanie, szaman w wiosce ją tak połatał, że mój kolega ortopeda musiał jej podczas operacji łamać tą rękę w 3 miejscach, by zrosła się prawidłowo, bo miała zrosty z przemieszczonymi kościami.
  • Odpowiedz