Nie będę was okłamywać, że na rynku matrymonialnym jest łatwo (bo zdecydowanie nie jest) ale moim zdaniem liczy się głównie posiadanie znajomych, grupy ludzi wokół ciebie. Sam miałem zawsze trudno przez mój wygląd ruskiego soldata, wzrost 170 cm, rzadkie włosy a moja postura i twarz raczej budzi politowanie ale...
Szkoła - codzienny kontakt z ludźmi ✔️są to ludzie w twoim wieku ✔️ - nie było mi łatwo ale przez ten czas raz na jakiś czas znalazła się taka, z którą "bajerowałem" i ewentualnie spotykałem. Po prostu statystycznie musiałem jakąś przeciętną (taką jak ja) spotkać przy tak dużej ilości ludzi w jednym miejscu w podobnym wieku.
Studia - codzienny kontakt z ludźmi ✔️ ludzie w twoim wieku ✔️ - tutaj podobnie, masa ludzi takich jak ty, więc statystycznie musiałem kogoś poznać i udawało się znaleźć mniej więcej na swoim poziomie
Obecnie (dorosłość, praca zdalna) - nie mam kompletnie pomysłu, #tinder i podobne aplikacje to tragedia, praca zdalna z samymi chłopami i to w różnym wieku więc nie mam pomysłu. Z reguły w pracy pracuje się z różnymi ludźmi, różny wiek, sporo już na typ etapie jest po ślubie więc to jest ten problem poznawania jako dorosły. Znajomi się wykruszyli. Wszystko teraz robi się online, więc nawet jakieś kursy czy szkoły językowe są przez internet. Na forach tematycznych raczej niechętnie się spotykają a jak już to różowe mają nadmiar atencji i dają sobie spokój. Wiem, że STATYSTYCZNIE da się kogoś poznać (patrz przykłady powyżej) ale jako dorosły częstotliwość spotykania nowych ludzi jest o wiele mniejsza i jednak większość jest już zajęta. Jak to obejść????????
































#depresja #przegryw #samotnosc