#przegryw #samotnosc
Wyjdę na pizze jutro sam. Zjem największą, popiję colą i piwem. Na telefonie będę oglądał w czasie jedzenia serial. Mam nadzieje, ze za takiego samotne zachowanie nie wyproszą mnie z tej knajpy, gdzie bedzie pełno Oskarków i Julek
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, jak większość przegrywów z Was - chciałbym być wciąż samotnym z wyboru.
Pytanie komu to się udało? Bo generalnie rzecz biorąc nie widzę żadnych kawalerów po 40-tce i to mnie niepokoi. Czy to już jest ten wiek gdzie będzie trzeba pożegnać się z byciem kawalerem?
Aktualnie skutecznie mi się to udaje. Mam 35 lat i nigdy nie miałem dziewczyny. Pytanie tylko jak długo? Co polecacie aby przedłużyć ten stan?
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh tyle lat spędzonych w trybie praca-dom, zero poznanych ludzi, zero ambicji, planów na siebie. Dawno temu skończyłem 18 lat i nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy nie całowałem, nie szedłem za rękę, jak to strasznie boli... A najgorsze jest to, że nie ma perspektyw na poprawę, będzie tylko gorzej. Bezpowrotnie straciłem najlepsze lata swojego życia i jedyne co wiem, że kiedyś przyjdzie dzień kiedy będę miał dosyć tego wszystkiego ( ͡°
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po tym, jak psychiatra dołożył mi drugi lek, to nie jestem już zamulony i senny w ciągu dnia. Wcześniej normą było picie dwóch-trzech kaw, a i tak byłem senny. Tylko co z tego, jak się nie ma do kogo gęby otworzyć( ͡° ʖ̯ ͡°)

#przegryw #samotnosc #psychiatria
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ehh, chłopak został zniszczony w młodości przez ojca alkoholika i szkołę średnią, tak niską pewność siebie jak ja to nie wiem czy ktoś może mieć, nawet jeśli ktoś mi powie że jestem coś warty to od razu w głowie myśli ze to nie prawda i ktoś się ze mnie śmieje, jak dostaję zaproszenia na imprezę, p--o, wesele czy inne tego typu rzeczy to od razu myśli że to tylko po to żeby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dbam o swój wygląd, zdrowie, jestem porządnym gościem, ale mam brzydką twarz i jestem spokojny w związku z czym nie mam szansy na normalną dziewczynę.
Nie podobają mi się zaniedbane dziewczyny, a jeśli wgl miałbym mieć szansę na jakąś, to myślę, że jedynie byłaby to otyła matka z dzieckiem, a takie dla mnie są aseksualne, wręcz mnie obrzydzają.
29 lvl prawik, pawdopodobnie całe życie będę sam, czasem bardzo boli #samotnosc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po prostu chciałbym mieć kogoś bliskiego. Kogoś z kim mógłbym porozmawiać, pośmiać się. Kogoś z kim mógłbym się napić wódki gdy życie rzuci mi w ryj kolejną garść piachu i jedyne co będę chciał zrobić to odciąć się od otaczającej mnie rzeczywistości. Kogoś kto będzie dla mnie wparciem w tej codziennej walce z samym sobą. Kogoś kto doceni me starania i będzie potrafił się odwdzięczyć gdy ja sam będę w potrzebie, a
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aorus: Smutne to, Mirek. Samotność jest przeraźliwa. Też czuję się zupełnie sam, brakuje mi pewnych osób, które zniknęły nawet nie z mojej winy. Najgorsze jest, że im dłużej to trwa, tym mniejsza nadzieja, że uda się naprawdę znaleźć z kimś wspólny język. Ja sobie właśnie w wynajomowanym pokoju patrzę przez okno... Czasem czuję, jakbym się fizycznie dusił od tego.
  • Odpowiedz
Czy przeciętny człowiek, mający relacje i związki sexualne, również bez problemu sobie poradzi z celibatem mającym trwać nawet całe życie? zero kontaktów, zero randek, zero fwb, nic. Bo życie to coś więcej i trzeba lubić samego siebie, mieć pasje a związki to tam taki dodatek a nie żadna realna potrzeba bliskości.
Staram się rozróżnić pewne sprawy bo może normalni ludzie naprawdę nie mają problemu z celibatem, mogą być prawiczkami do końca życia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrSknerus: Nie ma czegoś takiego jak "związek to tylko dodatek, zajmij się sobą". Mówią to osoby które są w stałych związkach i dla nich miłość i troska od drugiej osoby to codzienność, ja sam nie wyobrażam sobie życia bez drugiej osoby i mimo że mam pasje oraz umiem się zająć sobą to bez niej, życie byłoby nudne. W wolny weekend z kim bym pojechał na rybki?
  • Odpowiedz
@MrSknerus: to serio c-----i ci terapeuci. S--s, bliskość ogólnie to jedna z podstawowych potrzeb. No dobra da się żyć bez, ale jakość życia spada.

Ci na jakich ja trafiłem mi takiego kitu nie wciskali. Widocznie wybrałem tych dobrych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tak serio to mam wrażenie, że psychologia nie jest gotowa na problem samotności i jego przyczyny.
  • Odpowiedz
Od pewnego czasu odczuwam niezwykle silną pustkę, na tyle silną, że nie mam nawet o czym już pisać, moje myśli są uproszczone, spłycone do maximum. Łapie się na tym, że jadę, idę, siedzę, coś robię i nic nie myślę, kompletnie nic, niczym ekran w starym telewizorze gdy nie ma kanału. Niby coś robię, jeżdżę, remontuję sobie dom, wypoczywam, uprawiam sport. Ale i tak mam poczucie czasu przeciekającego mi przez ręce. Te momenty
Van-der-Ledre - Od pewnego czasu odczuwam niezwykle silną pustkę, na tyle silną, że n...

źródło: overitsoverits

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach