Moje zmagania z depresją trwają i wiem, że to będzie długa walka. Powróciłem do miasta na stare śmieci, sama myśl owego powrotu napełniała mnie niepewnością i stresem. Ale przyznać trzeba, że odpocząłem trochę przez te dwa tygodnie L4 od psychiatry - wróciłem do domu i chodziłem z psem, dużo czytałem robiąc notatki, zagłębiałem się w sferę ducha (fascynujące rzeczy od hermetyzmu po różokrzyż, dużo by pisać...) próbując odnaleźć Boga, nawet mało leżałem
budep - Moje zmagania z depresją trwają i wiem, że to będzie długa walka. Powróciłem ...

źródło: comment_1672074131qYjMgUE2OwDbU8XTAxRX4z.jpg

Pobierz
@budep: Zbyt wielkie słowa na zbyt słabego człowieka. 
Musisz zrozumieć, że jeśli szukasz boga, a miałbyś tabletkę, która uczyni cię pięknym i szczęśliwym to nie wolno ci jej połknąć. 
Życie nie należy do ciebie, to ty należysz do życia. Posłusznie przyjmij swoje poddaństwo, zamiast marzyć o uwolnieniu.
  • Odpowiedz
Wiecie dlaczego jestem na 100% pewny, że umrę samotnie? Praktycznie każda kobieta chce mieć dziecko. Część kobiet twierdzi, że nie chce mieć dzieci "NIGDY", ale najczęściej są to młode juleczki, które robią karierę w korpo. Chcą się wyszaleć i podupczyć w mieście wojewódzkim. Z czasem robota w korpo spowszednieje, uroda zacznie maleć, juleczka przekroczy 30 lat, dorośnie i nagle okaże się, że jednak chce założyć rodzinę i mieć dzieci. Ja mam dziedziną
dziobnij2 - Wiecie dlaczego jestem na 100% pewny, że umrę samotnie? Praktycznie każda...

źródło: comment_1672070919Augt3yrtQ5cn2nCFEqs9ZB.jpg

Pobierz
@dziobnij2: otóż to. Nie daj się zwieść. Patrząc na te wszystkie feministki i jak są gotowe się pokroić za aborcję, można pomyśleć że większość Polek to ateistki co nie chcą dzieci. A jak przychodzi co do czego "no ale dwójkę dzieci chciałabym mieć" "no ale ochrzcić trzeba no i chciałabym ślub w kościele mieć, koleżanki miały"
  • Odpowiedz
@dziobnij2: mam znajomą z klasy. Grzmocila się na imprezach aż furczalo. Znalazła młodego beciaka i złapała go na dzieciaka w ostatniej chwili ona 33lata( ͡° ͜ʖ ͡°) a tak całe życie była przeciw zachodzenia w ciążę.
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi jedną rzecz, bo chyba nadal nie potrafię tego zrozumieć..
Dlaczego dziewczyny wracają do swoich byłych mimo, że ci je skrzywdzili?
Nie wiem, byli chamami dla nich albo po prostu źle je traktowali w taki sposób, że mocno im spadła samoocena i nabawily się jakichś mniejszych lub większych problemów psychicznych albo problemów w relacjach związkowych albo nawet i je po prostu zdradzili
Dlaczego tak jest? Co je do tego pcha? Strach przed samotnością?
No jak można wrócić do kogoś, przez kogo wiesz, że musiałaś podjąć terapię u psychologa albo psychiatry i znowu do niego wrócić ulegając bredniom, że się zmienił albo tęskni czy że teraz już będzie inaczej albo będzie dobrze
Nie powiem, trochę to denerwuje jak dziewczyny które znam tak robią, bo nie po to z tego uciekały, żeby do tego wracać…
Wiecie co jest najgorsze w fobii społecznej?
Czas który przelatuje przez ręce.

Nie pójdziesz zapytać sąsiada o coś, bo musisz być w odpowiedniej fazie na to, jak akurat nie jesteś, to musisz wymyśleć co będziesz mówić, jak, przeanalizować czy akurat nikt Ci nie #!$%@? w drodze do drugich drzwi z klatki a pewnie zejdzie na tym tydzień lub dwa gdzie inaczej po prostu to w 5min o pomyśleniu o tym załatwiasz.

Jak idziesz do punktów usługowych aby o siebie zadbać, to nie idziesz bo obawa Ci na to nie pozwala bo chyba musieli by cię tam nie pobić, no przydałoby się żeby cię nikt tam nie wyśmiał, twój kortyzol za bardzo nie może przecież tam skoczyć więc musisz rozeznać temat co na co się stosuje, co wiedzieć jak się robi i o czym mówić gdy jeszcze nic nie wiesz, i najważniejsze - no przecież musisz dobrze wyglądać bo nie możesz iść zaniedbany.
Próbowałem w niedzielę zastosować się porad @Tata_Kasi i @Pavulenko spod mojego wpisu. Mega ciężka sprawa. Człowiek idzie przez miasto i wszędzie, ale to dosłownie wszędzie widzi gdzieś swój cień sprzed lat, który x lat temu robił coś w danej lokalizacji - zakupy, spacerował czy (to najgorsze) szedł z jakąś różową.

Próbowałem nie myśleć, odwracać głowę i skupić się na nowym celu w 2023 r. tj. poprawie kondycji fizycznej, ale
Całe życie się z tym spotykam. 200% prawdy. Dzisiejsze różowe patrzą na chuopa jak na produkt ze sklepu. Ma posiadać takie-a-takie funkcje, a do tego zawsze działać i być na każde zawołanie. Chuop nie ma uczuć, nie ma myśli. Ma działać jak odkurzacz czy czajnik do gotowania wody. Pstryk i robi to, czego oczekuje różowa. Jak się zepsuje, to na śmietnik i następny.

#przegryw #samotnosc
truchuo - Całe życie się z tym spotykam. 200% prawdy. Dzisiejsze różowe patrzą na chu...

źródło: comment_1672022320sd8hCpDn7P2oHQibMWrYsa.jpg

Pobierz
@truchuo: z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że nie wszystkie dziewczyny takie są, choć wiadomo, że jest bardzo dużo takich roszczeniowych księżniczek, zwłaszcza szukając w internecie. Niestety 80% tych fajnych, wrażliwych i kochających dziewczyn jest zajęta
  • Odpowiedz
Robota, robotą, ale regularnie wypada też przejrzeć Sympatię. Wiadomo, zero szans, ale człowiek wciąż ma głupią nadzieję. Dzisiaj wpadło kilka nowych twarzy (to chyba efekt świat?). Niektóre różowe to problemy dosłownie mają wypisane na twarzy. Nie jestem wybredny, bo gówno mam do zaoferowania ze swojej strony, ale jak widzę te opisy i zdjęcia, z których aż bije roszczeniowość wobec chuopa, to wolę nie nawiązywać jakiegokolwiek kontaktu, żeby nie usłyszeć jeszcze czegoś gorszego
@truchuo: Stary, jako przegryw, pakowanie się w związek z kobietą po 30 to jest samobój - ona Ci wejdzie na głowę i już nigdy nie zejdzie.
Szukaj młodej, oboje wyjdziecie na tym lepiej.

Kobiety po 30 umieją już w życie, są ogarnięte i oczekują ogarnięcia od faceta. Poza tym wiedzą czego chcą, ale też wiedzą czego nie chcą... No i świetnie potrafią manipulować i grać na emocjach chłopa, który nie
  • Odpowiedz
Napój boży, słuchaweczki i lecimy z robotą. Widzę na bożym tagu poruszenie szkołą tańcowania. Otóż taka porada oskariatu to jak plucie w twarz porządnym chuopom.

Byłem kiedyś w szkole tańca. Przez miesiąc uczęszczałem. To jest jedno z najbardziej traumatycznych przeżyć w moim żyćku. Cały czas trzeba powtarzać jakieś durne ruchy za instruktorem w rytm muzyki, gapiąc się w gigantyczną taflę lustra. Oczywiście jako kompletne beztalencie, jeszcze do mnie podchodził instruktor i strofował,
truchuo - Napój boży, słuchaweczki i lecimy z robotą. Widzę na bożym tagu poruszenie ...

źródło: comment_1672019678IeIEFSd7155MTA57uJUkPg.jpg

Pobierz
@truchuo: ogólnie porada o tańcu nie jest w 100% zła. Jest mocno niedopasowana do targetu.
Dla 12-16 latka może byłaby dobra. Szkoły są zdominowane przez dziewczynki i nastolatki. One nie będą tańczyć ze starym dziadem. I tam faktycznie są bitwy o partnerów, bo chłopcy w tym wieku wolą inne rozrywki.

Gdy przechodzimy w dorosłość to większość nie ma czasu i porzuca hobby. Zostają głównie profesjonaliści, którzy mają partnerów (a nawet
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Gdzie we Wrocławiu można przyjść samotnie i miło spędzić czas, ewentualnie kogoś poznać, znaleźć jakieś towarzystwo? Szukam miejsca, w którym można z kimś pogadać, także raczej odpadają lokale z głośną muzyką, nie czuję się w nich komfortowo
Dla kogoś pytanie może wydać się głupie, ale słabo radzę sobie z kontaktami międzyludzkimi i szukam jakichś możliwości, dodam, że mam 26 lat.
#pytanie #wroclaw #samotnosc #introwertycy

---
Xd: @AnonimoweMirkoWyznania na tagu są teraz organizowane łyzwy - 2 razy w tygodniu. Mirki też się czasem umawiają na wspólny rower lub piłkę- nic nie stoi na przeszkodzie abyś sam coś takiego zorganizował.
Rady osiedli organizują różne akcje typu spacery architektoniczne, kiermasze, zajęcia, pikniki, kina plenerowe - obserwuj ich strony.
Na fejsie obczaj grupę planszowki we Wrocławiu- dużo ludzi lubi grać i narzeka, że nie ma z kim, może sformujesz grupę.
Jest też grupa z Wrocławia w góry- ludzie tam szukają towarzystwa na wyprawy.
Ogólnie w mieście jest sporo opcji, tylko trzeba być
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: "Zadaj sobie jedno, zajebiście, ważne pytanie: co lubisz robić? I zacznij to robić" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

...a potem dowiedz się, gdzie spotkać ludzi którzy lubią to samo, i wyjdź do nich :]

Jak jest coś co Cię kręci, to mega naturalnie można poznać ludzi, z którymi można dzielić jakieś zainteresowania. I nie trzeba w tym jakoś wybitnym, można np. zapisać się na treningi biegowe
  • Odpowiedz
@DoritosPL: tylko ze ja np przestalem marzyc o dziewczynie bo i tak jestem nieznosnym toksykiem i zatruwam zycie wszystkim dookola wiec na pewno nigdy by to tak nie wygladalo jak w chmurce na obrazku
  • Odpowiedz
@zerzz: doszedłem do wniosku, że sensem życia jest przeżyć je po swojemu. Od dzisiaj będę starał się mieć wyrąbane na oczekiwania innych. Zobaczymy jak długo uda mi się opierać presji otoczenia
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam dwóch spoko kumpli, mogę ich nazwać najlepszymi przyjaciółmi. Od prawie 20 lat trzymamy się razem. Wszystkie etapy edukacji spędziliśmy w jednej klasie. Zawsze byłem od nich przystojniejszy, zawsze to mnie podrywały dziewczyny, zawsze byłem lepszy od nich w sportach, to ja reprezentowałem szkołę jako w sporcie, miałem wakacje zagraniczne co roku, kilka samochodów od 18 roku życia, dobre ubrania. Mam bujną brodę, wysportowane ciało bo ćwiczę, odżywiam się dobrze, ogólnie dbam o siebie i nadal jestem sam, dlaczego? bo jestem nieśmiały wobec kobiet, natomiast wobec facetów kompletnie czegoś takiego nie mam.

Znajomy jeden niski, ma nadwagę, brody nie ma bo mu nie rośnie i co? Już jest zaręczony. Zawsze musiał pajacować z dziewczynami, ale był pewny siebie i był totalnym babiarzem. Miał wiele potknięć, ale miał na to wysrane. Gość był w 3 związakach. Drugi mój przyjaciel jest chudy jak patyk, mojego wzrostu czyli te 180+, pozazdrościł mi brody i zapuścił, ale wygląda ona jak łoniaki. Gość nigdy nie miał powodzenia wśród dziewczyn, rodzina też dośc biedna, wakacje zawsze w domu, słaby komputer, slabe ubrania itp. Zawsze w głębi mu współczułem. W gimnazjum kręcił z jedną dziewczyną, myślał, że to to, ale został brutalnie zfriendzonowany, Mocno to przeszedł i odpuścił kompletnie związki. W liceum na wyjściu i przy kilku piwach wyzalił mi się, że nie ma powodzenia u kobiet i że raczej nigdy nie będzie mieć dziewczyny i zostanie mu samotność. Powiedziałem mu, że co on #!$%@? i aby tak nie myślał. 2 rok studiów i nam oznajma zadowolony, że znalazł partnerkę z która aktualnie jest już kilka lat i powiedział nam ostatnio że planuje się zaręczać. Dodatkowo goście 24 lat jak ja i do tej pory żaden z nich nie ma auta, a ten drugi mój kumpel nadal jak kiedyś lata w jednej parze butów przez prawie cały rok. Jeszcze jak dzis pamiętam, jak gośc 2 lata temu latał w dziurawych adidasach ¯\(ツ)_/¯

A potem czytam kolejny wysryw na tagu #przegryw i #blackpill że wygląd to wszystko.... Ja mam wszystko, wygląd i zasoby, a nie mam dziewczyny, bo jestem mentalnym przegrywem z ogromną nieśmiałością w stosunku do kobiet. Zrozumcie, że liczy się dynamina i pewnośc siebie. Dziewczyny nie obchodzi czy masz sześciopak, czy 7 par najków, adidasów czy innych rebooków, albo jakie to auto nie masz, tylko czy jesteś ogarnięty, fajny i czy zapewnisz im wmiarę godną
@AnonimoweMirkoWyznania:

Po pierwsze ludzie nie potrafią oceniać w pełni obiektywnie własnego wyglądu. Także jeśli twierdzisz, ze jesteś taki przystojny to mam dla Ciebie złą wiadomość - możesz być zwyczajnie przeciętny. Prawdopodobnie wydaje Ci się, ze jesteś atrakcyjniejszy (mi także się wydaje, ze jestem atrakcyjniejszy od zdecydowanej większości przeciętniaków).

Po drugie. Gdybyś naprawdę miał dobry wygląd, i status taki jaki opisujesz, to dziewczyny same by Ci wskakiwały do łóżka. Jeśli kobiecie
  • Odpowiedz
Jeszcze dodam, że nieśmiałość jest przeszkodą dla przeciętniaków - zwłaszcza normików i lowtier normików. Takie osoby mogłyby coś wyrwać w teorii. I tutaj przeszkodą jest nieśmiałość, a pomaga odwaga oraz nieprzejmowanie się porażkami. Prawdopodobnie jesteś taką właśnie osobą. Zbyt brzydki, aby mieć powodzenie u kobiet i zbyt nieśmiały, aby wychodzić z inicjatywą. I tutaj lowtier normik, który zagaduje, próbuje, podrywa i nie przejmuje się porażkami faktycznie ma większą szansę na powodzenie (o
  • Odpowiedz