Jak spędzam piątek. Wstałem o 15 po nocce na ochronie. Przeglądałem wykop, od niechcenia zagrałem w głupią grę dla zabicia czasu. Zaraz chyba drzemka wleci bo spać mi się chce. Pojadę na nocny trening. Jutro do roboty. W robocie też będę spać i przeglądać wykop. Do tego odczuwam smutek cały czas.
Jak chciałbym spędzić weekend:
pójść z dziewczyną do kina, a później z nią do chaty, wypić p--o i pogadać. Być wesołym.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Doskonale sobie zdaje sprawę, że siedząc non stop w domu nikogo nie poznam ale w takim razie gdzie mam chodzić xD?
Serio proszę o pomoc. Mam 29 lvl, praca zdalna a największy kontakt z kobietami gdzie mogłem coś ugrać był na studiach dawno. Przez kila lat korzystałem z #tinder #badoo ale bezskutecznie (tzn jakieś pojedyncze spotkania z których nic nie wyniknęło). Tak, wiem że wygląd pewnie mam słaby ale poznałem wielu chłopów na żywo i każdy sobie kogoś znalazł pomimo słabego wyglądu. Apki randkowe mnie mocno zniechęciły, aż wpadła #depresja i trochę #alkoholizm dlatego wolałbym poznać na żywo.
- klubów nie lubie i nie jestem aż tak dynamiczny żeby pójść sam i się dobrze bawić
- może sprzędać weekendy w kawiarniach (np. w innym mieścoe) i próbować nawiązać kontat z kelernką?
- na basenie czy w muzeum to raczej nie poznam xD a kursy tańca to bullshit xD
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Doskonale sobie zdaje sprawę, że siedząc non ...

źródło: IftaNTKfl

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- może sprzędać weekendy w kawiarniach (np. w innym mieścoe) i próbować nawiązać kontat z kelernką?


@mirko_anonim: Idealny pomysł... jeśli chcesz dostać łatkę creepa bo tak będzie to wyglądało jak będziesz próbował podrywać kelnerkę, która jest w pracy i niezainteresowana zalotami nie może się od Ciebie oddalić bo jest w pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°).
  • Odpowiedz
z własnego doświadczeni mogę powiedzieć że wyjazd do dużego miasta nie wiele zmienia kiedy jesteś #przegryw bo to już mentalność, brak social skilla, brak znajomości, celu, wyglądu, to wszystko utrudnia nadal życie, może fakt, poznałem trochę ludzi i byłem więcej w jeden rok gdzieś niż ostatnie 3 lata spędzając je w domu rodzinnym przed komputerem ale S--S jak nie było tak nie ma, chociaz nie latam wcale nie wiadomo ile
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karix98: No akurat brak znajomości to nie problem bo można to nadrobić serio nie musisz nikogo znać idziesz na SpeedFriending, tak SpeedFirending nie SpeedDating, choć zasada ta sama. Oczywiście na trzeźwo nie polazłem, ale walnąłem potrójną whyski i poszedłem. Na 12 osób które było trzymam kontakt z dwoma z tym jedną widzę się cotydzień na poniedziałkach filmowych gdzie łazimy grupą do kina, oglądamy filma potem prowadzimy ciekawe dyskusje. Tak z
  • Odpowiedz
Coraz bardziej do mnie dociera, że nic już dobrego mnie w życiu nie czeka.

Na najważniejsze rzeczy już za późno. W tym wieku człowiek już powinien zbierać owoce wcześniejszych doświadczeń, naturalnych etapów dorastania.

Boję się samotności, ale jednocześnie tak się do niej przyzwyczailem, że nie robię nic by to zmienić. Każda próba wyjścia z niej kończyła się mentalnym w--------m - wiec juz lepiej się nie wychylać.

Zmarnowane
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie mam zamiaru zrezygnować z alkoholu. Kiedy odczuwam ból związany z moją neuralgią czuję, że to jedyna możliwość i odskocznia. Tak, czasem to wymówka. Nikomu nie przeszkadzam. Po prostu piję i chodzę po lesie/mieście wracam do domu i gram z jakimis randomami w karcianki. Jestem alkoholiczką, nic tego nie zmieni i pewnie piłabym nawet gdyby nie ból. Pamiętam jeszcze te radosne dni, jak przez mgłę, kiedy nie odczuwałam żadnego bólu, ale tak
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kaja_Kern to, ze sadzisz sake, to nie znaczy, ze znasz samotnosc. Mialem do czynienia z narkomankami i to najgorsze wywloki, jakie istnieja. Alkuski nie sa lepsze, a jedno z drugim czesto idzie w parze.
Nawet ledwo przecietnie wygladajaca, mloda kobieta, ma ogrom mozliwosci w tej kwestii. Mozesz miec k---a 100 bialorycerzykow, ktorzy cie beda chcieli ratowac.
Tylko siebie mozesz mamic, ze tak nie jest.
  • Odpowiedz
  • 10
@N0vember: JPRDL CZŁOWIEKU czy twój cały światopogląd opiera się na cipie? Myślisz, że mam w głowie beciaków i ruchanie jak codziennie umieram z bólu?' Przypomnij sobie swój najgorszy ból zęba w twoim nędznym życiu typie i wyobraź sobie, że ja się tak czuję codziennie. Tobie nie, ale mi wstyd. ZA CIEBIE I TWOJĄ GŁUPOTĘ
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ehh, mirabelki i mirki, powiedzcie co ze mną nie tak. Jakiś czas temu spotkałem się z byłą, po 4 latach przerwy. Miał być szybki szlug, może jakaś kawka, a jak się zobaczyliśmy na mieście to rzuciliśmy się na siebie od razu. Potem było wspaniałe 8 miesięcy, wyjaśniliśmy sobie wszystko, stwierdziliśmy że oboje zmarnowaliśmy te 4 lata na innych. Łączy nas wszystko - ale w ten dobry sposób - mamy milion wspólnych zajawek, ale mamy też zajawki osobne. Mnie jarają rzeczy które ona robi a których nie rozumiem i vice versa. Przez te miesiące ostatnie tysiąc razy padły słowa o miłości i wyjątkowości naszej relacji. Drugi raz w życiu (lvl 30+ here) tak bardzo byłem pewien, że spędzę z kimś życie. Były już plany wspólnego zamieszkania, może nawet formalizacji związku. A potem nagle klasyka - "musimy porozmawiać, ale nie bój się, nie zrywamy" , "potrzebuję więcej przestrzeni", "ja chyba jednak teraz nie jestem gotowa do związku". No i tak od dwóch miesięcy się nie widujemy, czasem rozmawiamy na fb, ale generalnie to niby wszystko git i ustalone. A ja nawet nie wiem co się stało, nie usłyszałem słowa o rozstaniu. Ot tak, zostałem odstawiony na bok. I pewnie nawet się nigdy nie dowiem co się wydarzyło, a jednocześnie mam już dosyć. Mam dosyć szukania kolejnych osób, spotykania się, spowiadania z całego życia. Ile razy można próbować? #zwiazki #wykop30club #relacje #feels #depresja #samotnosc

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki 30+ zastanawiacie się czasem jaki jest sens tego życia? Mam "dopiero" 30 a już mam dość. Co to w ogóle ma być?
Praca-dom, praca-dom, wyjście gdziekolwiek żeby nie zwariować, praca-dom, sprawdzanie socjali co u starych znajomych.
Żeby mieć coś dla siebie to non stop trzeba oszczędzać - wakacje raz do roku, elektronika, lepsze ciuchy, przyjemności, auto. Alternatywa to kredyty ale znów to obcina budżet i trzeba się ograniczać. Najem albo hipoteka to kolejna uciążliwa pętla. Kolejny rok bez randek. Nawet reaktywacja znajomości ze studiów bezsensu bo każdy poszedł w swoją stronę i pozakładali rodziny. Każdy dzień wygląda podobnie i jest bez sensu. Teraz nic nie cieszy, zdrowie gorsze, wygląd gorszy. Samotność, praca, dom, komputer, a-----l i tak leci..

#przegryw #agepill #przemyslenia #feels #depresja #samotnosc #blackpill #tfwnogf #relacje #zwiazki #tinder #wykop30plus #wykop30club
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki 30+ zastanawiacie się czasem jaki jest ...

źródło: a0cd602743d6af6f4d176c063704eef635a6761db1af919145f4906c3f8bd20d

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 16
Anonim (nie OP): Odstaw a-----l i znajdź wartość w swojej samotności, zacznij coś tworzyć a nie tylko konsumować, niech inni konsumują to co ty zrobisz. I wywal wszystkie socjale, jeżeli to ty nie pokazujesz co u ciebie i nie tworzysz kontentu dla znajomych, a tylko konsumujesz ich, to twoja głowa na tym traci. Socjale są do lansu i do pokazywania takim jak ty malutkim robaczkom jacy fajni i wielcy są niektórzy.
  • Odpowiedz
Czuję potrzebę rozpisania się na temat moich doświadczeń / przemyśleń dotyczących relacji damsko-męskich; ENJOY : )

W wieku 10-18 lat miałem cukierkową wizję relacji damsko-męskich, związku, seksu i kobiet. Marzyłem o jednej, atrakcyjnej kobiecie na całe życie, wspólnych wyjściach do dobrych restauracji, próbowaniu dobrego alkoholu wieczorami i wspólnych wyjazdach; ogólnie o życiu tylko dla siebie. W wieku 19 lat wszedłem w pierwszą relację; łącznie na przestrzeni niecałych 2.5 roku byłem w 1 dłuższej i 2-3 (zależy jak patrzeć) krótszych relacjach.

Co mogę napisać? Spore rozczarowanie. Spore rozczarowanie relacjami, związkami i różowymi. Ty musisz dawać atencję i się angażować, a dziewczyna nie musi nic robić w tym czasie (bo ma 10 facetów na Twoje miejsce). Jest też spora presja na robienie 'dynamicznych' rzeczy i poznawanie znajomych, co dla introwertyka może być męczące (dla mnie było). Chcesz popróbować fajniejszych rzeczy w seksie? Spoko, ale najpierw musisz przekonać / nakręcić dziewczynę.
- "Jesteśmy w relacji, chodź porobimy coś fajniejszego wieczorem"
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@D00msday:
Sama prawda, niestety przy poziomie atencji jakie oferuje dzisiaj różowym rynek matrymonialny to te ogarnięte długo wolne nie są, a nam zostają atencjonuszki albo te z takim przebiegiem, że strach się bać.
Sam mam 190cm, parę lat stażu na siłce, nienajgorszą mordę, mieszkanie w wojewódzkim i co mi z tego wszystkiego? Niewiele. Na prawdę nie mam dużych wymagań i nie szukam kobiecej wersji siebie. Chociażby moja ostatnia randka z
  • Odpowiedz
Na magazynie wpadłem w drzwiach na taka szara myszke i powiedziałem sory, a ona się na mnie spojrzała uśmiechnęła i powiedziała spoko, a ja się zakochałem ehhh
Wydaje się to śmieszne, ale ja pisze poważnie, mam problem i serio już mnie to wkurza. Nie chce być jakimś desperatem, ale jest to niezależne ode mnie. Chciałbym mieć czystą głowę i nie myśleć o tych sprawach bo mi to przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu. #
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #przegrywpo30tce #samotnosc #zwiazki #rodzina #stulejacontent

Na wstępie dodam, że są to moje osobiste odczucia i wielu z Was, co naturalne, nie będzie się z nimi utożsamiało.

Z każdym upływającym, samotnym rokiem, coraz bardziej się oswajam z myślą, że nigdy nie będę w związku. I nawet mi to wychodzi. Jeszcze parę lat temu na samą myśl o tym wpadałem w rozpacz, teraz przyjmuję to dużo spokojniej. Rodzice i siostra też się z tym pogodzili i nigdy nie rozmawiają ze mną na ten temat.

Nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopytnik_1: Ja mam tak samo tyle, że dość często słyszę pytania w stylu Czy mam kogoś? Czemu jestem sam? albo stary czasem powie "Czemu się nie żenisz?". Ja już doszedłem do takiego etapu, ze straciłem zainteresowanie bycia w związku. Czasami są dni, że chciałbym założyć swoja rodzinę ale po czasie uświadamiam sobie, ze i tak to by nie mogło sie udać. I tak sobie żyjemy w tym swoim samotnych aczkolwiek
  • Odpowiedz
Albo żyjesz, albo się boisz, albo żyć nie możesz.
Jeszcze nie wiem gdzie dokładnie się znajduje, gdzieś pomiędzy opcją druga a trzecia.
Jak ustalę że definitywnie jestem skazany na opcje trzecią to być może będzie magicznie.
#przegryw #samotnosc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już za parę tygodni zima, oby była taka prawdziwa, taka jaka powinna być. Od kilku lat rok do roku jest u mnie coraz mocniejsza. W zeszłym roku było prawie pół metra śniegu i w nocy temperatury poniżej 10 stopni przez długi czas. Podobało mi się to. Wtedy jest odpowiedni klimat na długie wędrówki po odludziach dookoła miasteczka. Przemierzam wtedy niekończące się pustkowia i lasy, brodząc w glębokim śniegu o 4 w nocy.
Van-der-Ledre - Już za parę tygodni zima, oby była taka prawdziwa, taka jaka powinna ...

źródło: 1

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach