czy ktoś też tu prawie nie ma potrzeb społecznych?

do biura wracam 08.01, a więc w okresie 21.12 - 08.01 nie muszę wychodzić z domu i jestem zadowolona, nie wychodzę bo po co? w sumie mogłabym iść na spierdotripa bo zima, moja ulubiona pora roku ale w sumie to po co, nie chce mi się, nie czuję potrzeby spotykania się z kimkolwiek, nie brakuje mi kontaktu z nikim na żywo

jak jestem w biurze
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Zoyav też mam urlop, niestety na codzienne pracuje zdalnie i każdy mój dzień wygląda tak samo. Chciałbym gdzieś wyjść ale nie mam z kim. Nie jestem jakimś rozrywkowym człowiekiem ale wyjść raz na parę tygodni chciałbym
  • Odpowiedz
@Zapyzialec: Dziękuję Ci bardzo. Dostaję tylko wsparcie od moich rodziców i dobrych nicków z Wykopu. Wstałem z łóżka i zaczyna się na nowo. N----------ą patusy petardami pod moim oknem. Trzymaj się. Zdrowia życzę sobie i Tobie. Pozdro
  • Odpowiedz

co robić w sylwestra?

  • spać 47.7% (42)
  • spojrzeć za okno na fajerwerki 22.7% (20)
  • gapić sie jak ludzie sie bawią na sylwku miejskim 2.3% (2)
  • powałęsać sie po mieście jak w silent hill 17.0% (15)
  • posiedzieć na ławce nad jeziorem jak dziadek 10.2% (9)

Oddanych głosów: 88

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak znaleźć znajomych mając prawie 24 lata?
Kończę studia na byle jakiej uczelni prywatnej, zaocznie. Kolegów nie znalazłem. Nie było żadnej integracji, dodatkowo COVID i nauka zdalna, kółek zainteresowań nie ma.
Niedawno byłem na wyciecze tygodniowej. Poznałem trochę osób, z niektórymi miałem nawet dobry kontakt. No właśnie, miałem. Starsi ode mnie i dodatkowo mieszkają na drugim końcu Polski, dosłownie.

Nie chodzi mi o internetową znajomość, chodzi i o taką realną. Że można z kimś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eulenspiegel: Lubię sport, ale nie bieganie. Siłownia, rower, narty tak. Piłki nożnej, kosza czy siatki też nie.
@jutrobedzieinaczej W pracy właśnie się nie da. Pracuję w małej, rodzinnej firmie. 90% załogi to ludzie 45+, jestem najmłodszy ze wszystkich. Ten co z nim siedzę w biurze to nie odzywamy się do siebie czasami nawet i przez cały dzień. Jak przyszedł praktykant który jest w moim wieku to mamy dobry kontakt,
  • Odpowiedz
Mam po tych świętach taką rozkminę, że ludzie coraz bardziej zaczynają się od siebie izolować. Jeszcze jakieś 8-10 lat temu w moim domu były regularne świąteczne spotkania rodzinne na około 20-25 osób, musieliśmy pożyczać krzesła od sąsiadów, bo miejsca brakowało. Wspominam te spotkania bardzo ciepło, to jedne z najlepszych wspomnień. Później coś zaczęło się psuć, wyszły jakieś kłótnie o spadki, później covid (części ludzi nie widziałam od covida, a mija już 5
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 44
@Polina2137 oczywiście że zaczynamy się izolować.. COVID bardzo pomógł, internet. Przykre to bo człowiek potrzebuje interakcji z ludźmi, nawet ten najbardziej introwertyczny
  • Odpowiedz