37 dzień #wyzwaniesally pobudka o 5:56 i:

-podciągnięcia nachwytem: 14 i 9 (2min. przerwa)
-podciągnięcia podchwytem: 9 i 7
-pompki: całe #wyzwaniesally plus 4 pompki
-przysiady z gumą 40 kg: całe wyzwanie sally
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

36 dzień #wyzwaniemacana pobudka o 5:56 i:

-podciągnięcia nachwytem: 14 i 9 (2 min. przerwy)
-podciągnięcia podchwytem: 9 i 6
-pompki: całe #wyzwaniesally plus 5 pompek
-przysiady z gumą o naciagu ok. 40 kg: całe wyzwanie sally
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

368957,31 - 12,83 = 368944,48

Na domknięcie tygodnia. Dystans już spoko (troszkę ponad 60 km/tydzień), pięć dni treningowych to też tak optymalnie. Oczywiście nie ma jeszcze tempa, wytrzymałości czy jakichkolwiek akcentów, ale widać progres. Aby kontuzje omijały to "małymi kroczkami do przodu".

#sztafeta #ruszmirko

Wpis
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

369190,79 - 12,00 = 369178,79

Weszło 12km rozbiegania nad jeziorem.
Wejść do chłodnego jeziorka po takim bieganiu to jak wygrać z rakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#sztafeta #ruszmirko
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

4633,81 - 4,50 - 4,78 - 18,16 = 4606,37

Statystyki:

Dystans: 4.50 km
Wertykalnie: 30.3m(↑30.3m/↓0m)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

369415,07 - 5,00 = 369410,07

Na świeżo, bo własnie wróciłem do mieszkania. Byłem na biegu jak widać ze zdjęcia na lotnisku. Zapisałem się głównie dla tego "gimmicku" xD
Nie wiedziałem czego od siebie oczekiwać, bo nigdy nie brałem udziału w biegach na tak krótkim dystansie. Więc postanowiłem na początku pobiec na maksa, a potem coraz szybciej. Jak widać po wykresach, to coś poszło nie tak i tempo było stabilne. Jedyne co, to mogłem zabrać
stateknaniebie - 369415,07 - 5,00 = 369410,07

Na świeżo, bo własnie wróciłem do mi...

źródło: comment_lTJaDGaWJTrhpy7cA7FLCZ32l7MLG3YC.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

369504,23 - 3,23 - 1,60 - 5,02 - 4,90 = 369489,48

Poniedziałek - 3,23km w tempie 5:42
Środa - interwały, 10x 200m
Czwartek - pierwsza piątka od pięciu lat, w dodatku od razu z życiówką (5:13), screen poglądowy
Sobota - 2x 15 minut bardzo spokojnie, bo czwartek jeszcze w nogach
pawelek - 369504,23 - 3,23 - 1,60 - 5,02 - 4,90 = 369489,48

Poniedziałek - 3,23km ...

źródło: comment_BTjh4MVn9ZHaQxpJCmAWf5ALWckIh8F4.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

369658,23 - 18,40 = 369639,83

Godzina 17:00 - 27 stopni w cieniu. Idealna pora by pobiegać ( ͡° ͜ʖ ͡°). Pół litra izo w bukłak i zrobiłem sobie wycieczkę po okolicznych wioskach. Tempo dosyć spokojne, dramatu nie było. Na koniec trochę rytmów. Organizm powoli się przystosowuje do panujących warunków. Dobry prognostyk przed półmaratonem w następną niedzielę (ò
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach