• 9
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehhhh.... pustka, samotność, żal, rozpacz. Pierwsza noc bez niej za mną. Kładąc się spać nie było jeszcze tak źle jak jest po przebudzeniu. Dobrze, że na 11 do roboty, to może zajmę czymś swoje myśli.
#rozstanie #zwiazki #zalesie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@VirusX nie bój nic miras, przejdzie i nie będzie tak boleć ( ͡~ ͜ʖ ͡°) głowa do góry będzie co ma być A jakoś będzie na pewno ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
  • Odpowiedz
@VirusX: Znam to uczucie stary. U mnie była taka sama sytuacja tylko że znalazła innego już po 3 dniach. Chciałem do niej wrócić ale jak tylko się dowiedziałem to usunąłem wszystko co z nią związane. Niektóre laski same nie wiedzą czego chcą. 3mam za ciebie kciuki stary oby Ci się polepszało :D
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: zacznij od psychoterapii, bo istnieje spora szansa że nawet jak poznasz kogoś, z kim możesz sobie ułożyć życie, to będzie Ci ciężko to utrzymać.
Samotność jest trudna, szczególnie po długim związku, kiedy jest się przyzwyczajonym do tego, że zawsze ktoś jest, ale zawsze jest to dobry moment refleksji nad poprzednim związkiem.

Powodzenia! Wszystko będzie dobrze - pod warunkiem, że nie będziesz przenosił swoich nieufności na osobę, która nic Ci
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak sobie radzicie z rozstaniami? Mnie właśnie rzuciła najcudowniejsza kobieta na świecie. Przepiękna, inteligentna. Komplementowała mnie cały czas, podczas gdy nagle stwierdziła, że nic do mnie nie czuje. Jestem zniszczony psychicznie i nie wiem co robić. Jak długo potrwa "deprecha"? Całymi dniami o niej rozmyślam i mówię, a znajomi mają już tego dosyć. Smutno bardzo i nie wiem jak się pozbierać. Tęsknie za nią, i przyznam się, że błędem
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jak sobie radzicie z rozstaniami? M...

źródło: comment_8rLBcQ7hT5H2HWjG6mmtsatz48xSEgzy.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jedyna metoda to przestać o tym myśleć, zajmij się czymś, co lubisz, co Cię interesuje. Jeśli Ci to pomaga (mnie tak) - zmęcz się, uprawiaj sport. I ponad wszystko - nie siedź sam, choć bardzo się zwykle nie chce po takim zdarzeniu, przebywaj z ludźmi, nie rozwlekaj tego przy nich, wystarczy "potrzebuję trochę czasu", albo "dochodzę do siebie", a potem zmiana tematu. Nie odtrącaj wsparcia.
W jednym masz rację,
  • Odpowiedz
sała mi, że blokuje tego typa bo bawił sie jej uczuciami xD Po tej sytuacji wszystko było super tak jak


@AnonimoweMirkoWyznania: klasycznie Cię zrobiła - sama kręciła z innymi i zrzuca winę na Ciebie. Przykre ale tak laski robią. P-----l to
  • Odpowiedz
@chado_podobny: Ale żeby za poleczką płakać?

Przyznam, mnie to raz się zdarzyło, ale wtedy witamina groziła rozwodem i całkowitym usunięciem mnie z życia dziecka, także tonący brzytwy się chwyta.

Ostatecznie do rozwodu i tak doprowadziła, ale z życia dziecka mnie nie usunęła.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#rozstanie #nowyzwiazek
Mirki, dziewczyna zostawila mnie po 8 latach dla innego bolca plus rodzice ja przekonali zeby mnie zostawila
na poczatku bolalo jak cholera, ale z czasem zaczalem z tego wychodzic - znajomi, podroze, kupilem mieszkanie, zmienilem prace itd
generalnie paskudny nie jestem, mam poczucie humoru, potrafie gotowac i wydaje mi sie, ze jestem dusza towarzystwa
moja ex juz mi przeszla, ale nadal jestem wsciekly na to co
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem zmęczony związkiem.
Ja jestem typem domownika, można by nawet powiedzieć, że jestem introwertykiem.
Moja dziewczyna, to wulkan energii, ekstrawertyk pełną gębą.
Kocham ją i uwielbiam spędzać z nią czas, ale wszystko strasznie mnie męczy. Co kilka dni domówka, grill, koncert, klub etc. Jestem zmęczony głośnymi imprezami, obracaniem się w towarzystwie ludzi których ledwo znam i niespecjalnie zależy mi na tym, żeby ich poznawać (dodatkowo właściwie każde spotkanie to nowe
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przegryw : To nie wypali na dłuższa metę. Byłem w podobnym związku, ja typ spokojnego introwertyka lubiący pójść na pizzę spacer wieczorem wino i film, ewentualnie jakas gierka. Moja była różowa to typ dziewczyny z duza ilością znajomych, wiecznie pisząca z kimś na snapie i messengerze, mnóstwo zdjęć na instagramie etc na początku chodziłem z nią po domowkach czy na ciagle wyjscia na piwko nad Wisle, ale w końcu raz zaczęło mnie
  • Odpowiedz
Na pewno co odczułem to spadek poczucia własnej wartości i teraz dosyć ciężko mi się otworzyć ze swoją prawdziwą naturą przed różowymi, tak jakby podświadomie czuje, że nie zostanie moja osobowość zaakceptowana.


@AnonimoweMirkoWyznania: no tak, bo wszystkie różowe to ekstrawertyczne dynaminy i nie istnieje żadna która by wolała posiedzieć w domu niż iść na imprezę. () nie wybieraj sobie kolejnej imprezowiczki to nie będziesz miał problemu.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pisze z anonima bo wstyd ze swojego konta () Jestem z dziewczyna ok. 6 lat w związku (oboje ok.30lvl) i zacząłem się powoli zastanawiać nad #zareczyny i #slub. Chciałem wybadac temat pierscionka dla niej a w rozmowie okazało się, że ona nie chce juz żadnego ślubu, że owszem kiedyś jej się marzył ale teraz już go nie chce, że dobrze
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirasy, zrobię małe #zalesie , bo trochę mi ciężko. Opowiem Wam o moim związku, który rozpadł się po ponad pięciu latach. Zaczęłam się spotykać z X kiedy byliśmy jeszcze w liceum (lvl 23 here). Potem studia, w trakcie których zamieszkaliśmy razem, ja pracowałam i studiowałam zaocznie, on studiował dziennie. Było nam ze sobą bardzo dobrze, nie mogłam wyobrażać sobie lepszego związku, serio. Czułam się przy nim bezpiecznie,
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To zawsze tak wygląda chwilę po rozstaniu - za jakieś 2-3 miesiące będzie lepiej. Po prostu daj sobie czas. A jeśli chciałabyś gdzieś wyjść, porozmawiać, wyskoczyć do kina czy na spacer - pisz śmiało do mnie. Głowa do góry, dasz radę!
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: sorry, ale mamy tutaj klasyczny przykład braku szacunku dla siebie i wymuszania miłości. Jak wiesz, że się coś wypaliło, to po co szturchasz trupa? Kobiety chyba nigdy się nie nauczą, żeby nie brać wszystkiego za pewnik i przede wszystkim trzeba nauczyć się żyć samodzielnie, żeby później nie było, że "całe życie legło w gruzach" XD W ogóle takie problemy w wieku 23 lat, błagam.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W którym momencie związku doszliście do wniosku, że wolicie się rozstać, niż zostać zdradzeni przez partnera/partnerkę, bo narastały w was podejrzenia, że nie są wobec was szczerzy, mimo to, że bardzo ich kochaliście? Czy uczucie przewyższa racjonalne myślenie?

#logikarozowychpaskow
#logikaniebieskichpaskow
#zwiazki
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach