• 2
@Plecakowicz
Niestety, jeżeli choć trochę liczysz na to, że znów złapiecie się za ręce i pójdziecie do parku, a ona będzie wobec Ciebie w porządku to się przejedziesz na grubo. Taki jest jej charakter, jak będzie trochę rutyny, znów będzie szukać kogoś komu może wskoczyc na bolca. Wiadomo, że jest ciężko i może być jeszcze gorzej, ale pamiętaj, że tylko czas leczy rany, musisz po prostu to przeczekać. To że szukasz
  • Odpowiedz
@Plecakowicz: Czas leczy rany Miras
U mnie mijają prawie 3 miesiące od w-------a ex z chaty, też #zdrada kontakt z nią jakiś tam jest i też starała się z----ć moje relacje z różowymi, najlepszą opcją jest po prostu zlewanie jej, zablokuj nr, fb i ciesz się życiem stary.
Btw ex tak sobie życie układa że co chwilę inny bolec jest grany xd ma tak zaufane przyjaciółki że mi
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@MamutStyle: Nie czyń sobie wyrzutów sumienia, że upokorzyłeś się dla miłości, że zdarłeś z siebie kilka warstw godności, bo twoja miłość i tęsknota były silniejsze niż duma. To świadczy tylko o tym, że portafisz kochać poza granice swojego egoizmu - i trzeba ci zazdrościć. - S. Mrożek

Bardzo lubię ten cytat. Pomógł mi swego czasu.
  • Odpowiedz
Wiadomo, że budując jakaś relację, albo będąc w związku pojawiają się problemy. Jedne są do przejścia, drugie niestety nie i relacja się rozpada. Chciałabym się skupić na tych, które spowodowały rozejście się.

Kiedyś na pewno te problemy były na tyle poważne, że nie widzieliście rozwiązania sytuacji, ale czy teraz, po czasie uważacie, że w tych związkach czy relacjach dałoby się jednak dogadać, że może zbyt pochopnie któraś strona odpuściła, może brakło doświadczenia,

Jak wyżej

  • Były do uratowania, problemy można było rozwiązać 53.1% (43)
  • Bez względu na wszystko skazane były na porażkę 46.9% (38)

Oddanych głosów: 81

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lezkaniebieska: Dla mnie praktycznie każdy problem jest do rozwiązania, po prostu czasem chce się od razu, czasem brak cierpliwości, różnie. Ale może jestem zbyt optymistyczny. Zresztą wyniki nie powinny tutaj dziwić, bo gdyby ludzie uznawali, że problemy dało się rozwiązać to by myśleli o powrocie. A ile ludzi myśli o powrocie? Myślę, że mało, tym bardziej gdy są w innym już związku.
  • Odpowiedz
Aha i jeszcze jedno, myślenie o przeszłości jako czegoś zdolnego do naprawy np. w obecnej sytuacji czy to z wiedzą, doświadczeniem, czy dojrzałością - zmusza do albo przyznania się do błędów i porzuceniu dumy, albo do chociaż jakiejś zmiany w sobie, a czy ludzie tak robią? Sama sobie odpowiedz. Raz podjęte decyzje czasem są ostateczne, a potem ludzie tylko wynajdują argumenty za tym, by się w nich utwierdzić, nawet gdy nie są
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #rozstanie
Co robić, kiedy związek zmierza w złym kierunku? Przez ostatnie kilka dni czuję kompletną pustkę. Dodam, że ten stan pojawia się u mnie co jakiś czas. Jestem z partnerem 3 lata, ale im dłużej jesteśmy razem, tym bardziej mam wątpliwości, czy to ma rację bytu. Czuję się coraz bardziej samotna, mam wrażenie, że otrzymuję od niego bardzo niewiele wsparcia albo nie otrzymuje go
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: nie czuj się winna za to mówisz mu co Ci się nie podoba i tym bardziej jeżeli on też Ci to mówi, to bardzo ważne. Przetraw to i sprobuj zmotywować, tak samo on musi się postarać Ciebie zrozumieć. Trochę słabo że jest twoja jedyna bliska osoba, przydała by się jakaś kolezanka/przyjaciółka bo facet nie zrozumie jak mu ktoś 5 czy 10 raz narzeka na to samo, my słysząc to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Podziwiam ludzi, którzy potrafią po rozstaniu przełknąć to i po których spływa takie coś maksymalnie. Ja mam cholerny problem z porzuceniem. Nie potrafię przestać myśleć, wspominam wspominam i wspominam. Zdaje sobie sprawę, że czas leczy, ale u mnie ten czas wydłuża się oporowo, wieczorem się uchlam, usnę, budzę się rano i już odliczam ile jestem bliżej jakiejś ulgi, ile już do niej nie pisałem ile nie patrzyłem w telefon
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: czy jesteś pewien, że nie byłeś dla niej tylko tym mitycznym "bolcem na boku"? Może ona już miała chłopaka? Na to wskazuje fakt, że nie chciała nigdy Cię do siebie zaprosić. A jak zapomnieć? Zacząć się umawiać z innymi kobietami. To chyba najlepszy sposób.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
mirasy, mój pięcioletni #zwiazki właśnie padł... jak mam się z tego otrząsnąć? Kocham go najmocniej, a rozstanie jest przyczyną tego, że on stracił do mnie swoje uczucie. Słysząc po tylu wspólnych szczęśliwych chwilach coś takiego... cholerny cios... Przez kilka miesięcy próbowaliśmy robić coś, żeby wszystko naprawiać, ale to wynikało bardziej z mojej strony, no bo jak miało wynikać z jego, skoro mnie nie kochał? To był mój
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Węgierek: Przechodzę przez dokładnie identyczną sytuację, pierwsze dni są najgorsze. Tylko czas może pomóc. Po tygodniu odpuszczają objawy fizyczne: bezsenność, brak apetytu. Ale powrót do normalnego funkcjonowania, zwłaszcza po tak długim czasie razem, może trochę zająć.

Trzymaj się Mirabelka, postaraj się zająć czymś produktywnym. Uprawiaj sporty, spotykaj się że znajomymi. Jeśli to możliwe, utnij kontakt z ex. To za każdym razem rozdrapywanie ran.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}
  • Odpowiedz
Będzie dobrze: Też kiedyś usłyszałem po czterech latach, że "to już nie to", "kocham innego" itp. Zdrada, okłamywanie. To cholernie boli, tyle wspólnych chwil....

Pewnie wiele osób Ci to powie i ja też to mówię: ogarnij się. Zajmij czymś. Praca, obowiązki, hobby. Ja np. zapisałem się na siłownie i lekcje hiszpańskiego. W następnej kolejności chce zrobić prawo jazdy na motocykl. Wychodź ze znajomymi. Zajmij czymś głowę, myśli. I koniecznie pozbądź się wszystkiego,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy otrzymanie L4 na kilka dni jest możliwe z powodu rozstania z dziewczyną? Ciężko byłoby mi pracować na CNC gdy w głowie taki mętlik a nie wiem czy iść do lekarza, żeby nie wyszło, że robie z siebie durnia.
#rozstanie #rozowepaski #niebieskiepaski #praca #l4 #cnc #zwiazki

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj,
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Długi czas byłam tylko podglądaczem wykopu i w końcu zdecydowałam się dołączyć do wykopowej rodziny. Potrzebuję Waszej rady, bo nie wiem co robić z moim życiem.
Jestem sobie #rozowypasek #level24 . Od 6 lat jestem w związku (niebieski też level 24, wyszliśmy ze strefy frindzone). Oboje kończymy studia na dobrych kierunkach, mieszkamy że sobą od 4 lat. Za 2 lata mamy wziąć ślub i teoretycznie jesteśmy szczęśliwi. Teoretycznie.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie jakieś rady? Cenne wskazówki jak żyć?


@rozowypodroznik: żyj dla Siebie, a nie dla rodziny. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje.

Przecież już podjęłaś decyzję o rozstaniu, a wcześniej były próby ratunku, ale spełzły na niczym - nie wiem co jeszcze chcesz usłyszeć... Idź na przód.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witajcie Mirki i Mirabelki.
Mam problem natury ludzko/społeczno/etyczny.
Jakiś czas temu rozstaliśmy się z #niebieskipasek. Utrzymujemy ze sobą dość dobre kontakty jak na parę po rozstaniu - bo łączy nas pewna grupa, a raczej on ją prowadzi ja mu pomagam.
I właśnie z tą grupą jest problem, jakoś nikt z nas się nie chwali, że nie jesteśmy już razem, a moje wewnętrzne przemyślenia mówią "ej weź to

Co zrobić?

  • Zostawić to po cichaczu 17.3% (14)
  • Pożegnać się z grupą 82.7% (67)

Oddanych głosów: 81

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki! Tutaj różowa lvl 21, historia o niebieskim lvl 26.
To mój drugi związek, pierwszy poważniejszy - 8 miesięczny.
Poznaliśmy się na #tinder srinder. Bajkowe początki - wzajemnie czuliśmy zaintrygowanie sobą, czasu spędzonego razem nigdy nie było za wiele, godziny upływały minutami. Jak w każdym związku bywały wzloty i upadki, humory i humorki.

Od miesiąca było więcej depresji niż radości, przeżywam cięższy okres w życiu - studia
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ahh te blokowanie ludzi zamiast szczerej rozmowy, nawet kłótni xD Poraża mnie to, jak dwoje, dorosłych ludzi w związku nie potrafi ze sobą się komunikować i wyjaśnić sobie czegoś.
Dobrze, że to się rozpadło teraz po 8 miesiącach a nie kilka lat, w dodatku po ślubie. Widocznie nie było wam dane być razem ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Dzień 25, 26, 27
#wygranaprzegrywa znowu trochę wolnego poprzeplatanego z pracą a dla mnie to idealna wymówka, żeby nie trzymać się skrupulatnie planów i pomysłów... Niestety drobne wymówki ciągle mi się zdarzają i myślę, że ma to związek z ustaleniem tylko celu głównego (schudnięcie) i że skoro jakoś to powoli idzie do przodu, to nie jestem konsekwentny w tym co sobie zapisałem i obiecałem. Głupie tłumaczenie niestety ( ͡° ʖ̯ ͡°
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hergudzida @MaciejFranciszek Raczej tez przywiązanie do drugiej osoby i utrata jej. Z dnia na dzień dotyka Cię zmiana tak duża, że nie możesz uwierzyć w to co się stało. Nie dociera do Ciebie, że nie ma obok tej osoby, na która mogłeś liczyć przed chwilą. Najgorsze uczucie jest wtedy, kiedy mija znaczna duża ilość czasu, a Ty dalej nie pogodziłeś się z utratą osoby, która znaczyła dla Ciebie wszystko w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ogółem to jestem różowym paskiem i pewnie połowa z Was przez ten fakt mnie zjedzie bo czemu nie - ale w sumie i tak chciałam się po prostu wygadać:
Prawdopodobnie s-------e sobie zaraz życie.
Poznałam go 4 lata temu (teraz lvl26). Zakochałam się w kimś kto jest dla mnie bogaty duchowo, wrażliwy i inteligentny. Mamy ten sam gust i upodobania, podobne marzenia i dodatkowo bardzo podoba mi się wizualnie. Po jakimś
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: już pędzę niechcianą radą : rzuć go. Jeżeli ktoś powiedział że ciążę będziesz musiała usunąć, na pierścionek zasłużyć i jeszcze te laski z internetu to sprawa jest jasna. Na prawdę chciałabyś z kimś takim spędzić resztę życia? Tak, to nie będzie łatwe, być może przez jakiś czas będziesz samotna ale uratujesz swoje życie. Cena chyba nie za wysoka.
  • Odpowiedz