#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #rozstanie
Co robić, kiedy związek zmierza w złym kierunku? Przez ostatnie kilka dni czuję kompletną pustkę. Dodam, że ten stan pojawia się u mnie co jakiś czas. Jestem z partnerem 3 lata, ale im dłużej jesteśmy razem, tym bardziej mam wątpliwości, czy to ma rację bytu. Czuję się coraz bardziej samotna, mam wrażenie, że otrzymuję od niego bardzo niewiele wsparcia albo nie otrzymuje go
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: nie czuj się winna za to mówisz mu co Ci się nie podoba i tym bardziej jeżeli on też Ci to mówi, to bardzo ważne. Przetraw to i sprobuj zmotywować, tak samo on musi się postarać Ciebie zrozumieć. Trochę słabo że jest twoja jedyna bliska osoba, przydała by się jakaś kolezanka/przyjaciółka bo facet nie zrozumie jak mu ktoś 5 czy 10 raz narzeka na to samo, my słysząc to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Podziwiam ludzi, którzy potrafią po rozstaniu przełknąć to i po których spływa takie coś maksymalnie. Ja mam cholerny problem z porzuceniem. Nie potrafię przestać myśleć, wspominam wspominam i wspominam. Zdaje sobie sprawę, że czas leczy, ale u mnie ten czas wydłuża się oporowo, wieczorem się uchlam, usnę, budzę się rano i już odliczam ile jestem bliżej jakiejś ulgi, ile już do niej nie pisałem ile nie patrzyłem w telefon
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: czy jesteś pewien, że nie byłeś dla niej tylko tym mitycznym "bolcem na boku"? Może ona już miała chłopaka? Na to wskazuje fakt, że nie chciała nigdy Cię do siebie zaprosić. A jak zapomnieć? Zacząć się umawiać z innymi kobietami. To chyba najlepszy sposób.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
mirasy, mój pięcioletni #zwiazki właśnie padł... jak mam się z tego otrząsnąć? Kocham go najmocniej, a rozstanie jest przyczyną tego, że on stracił do mnie swoje uczucie. Słysząc po tylu wspólnych szczęśliwych chwilach coś takiego... cholerny cios... Przez kilka miesięcy próbowaliśmy robić coś, żeby wszystko naprawiać, ale to wynikało bardziej z mojej strony, no bo jak miało wynikać z jego, skoro mnie nie kochał? To był mój
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Węgierek: Przechodzę przez dokładnie identyczną sytuację, pierwsze dni są najgorsze. Tylko czas może pomóc. Po tygodniu odpuszczają objawy fizyczne: bezsenność, brak apetytu. Ale powrót do normalnego funkcjonowania, zwłaszcza po tak długim czasie razem, może trochę zająć.

Trzymaj się Mirabelka, postaraj się zająć czymś produktywnym. Uprawiaj sporty, spotykaj się że znajomymi. Jeśli to możliwe, utnij kontakt z ex. To za każdym razem rozdrapywanie ran.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}
  • Odpowiedz
Będzie dobrze: Też kiedyś usłyszałem po czterech latach, że "to już nie to", "kocham innego" itp. Zdrada, okłamywanie. To cholernie boli, tyle wspólnych chwil....

Pewnie wiele osób Ci to powie i ja też to mówię: ogarnij się. Zajmij czymś. Praca, obowiązki, hobby. Ja np. zapisałem się na siłownie i lekcje hiszpańskiego. W następnej kolejności chce zrobić prawo jazdy na motocykl. Wychodź ze znajomymi. Zajmij czymś głowę, myśli. I koniecznie pozbądź się wszystkiego,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy otrzymanie L4 na kilka dni jest możliwe z powodu rozstania z dziewczyną? Ciężko byłoby mi pracować na CNC gdy w głowie taki mętlik a nie wiem czy iść do lekarza, żeby nie wyszło, że robie z siebie durnia.
#rozstanie #rozowepaski #niebieskiepaski #praca #l4 #cnc #zwiazki

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj,
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Długi czas byłam tylko podglądaczem wykopu i w końcu zdecydowałam się dołączyć do wykopowej rodziny. Potrzebuję Waszej rady, bo nie wiem co robić z moim życiem.
Jestem sobie #rozowypasek #level24 . Od 6 lat jestem w związku (niebieski też level 24, wyszliśmy ze strefy frindzone). Oboje kończymy studia na dobrych kierunkach, mieszkamy że sobą od 4 lat. Za 2 lata mamy wziąć ślub i teoretycznie jesteśmy szczęśliwi. Teoretycznie.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie jakieś rady? Cenne wskazówki jak żyć?


@rozowypodroznik: żyj dla Siebie, a nie dla rodziny. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje.

Przecież już podjęłaś decyzję o rozstaniu, a wcześniej były próby ratunku, ale spełzły na niczym - nie wiem co jeszcze chcesz usłyszeć... Idź na przód.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witajcie Mirki i Mirabelki.
Mam problem natury ludzko/społeczno/etyczny.
Jakiś czas temu rozstaliśmy się z #niebieskipasek. Utrzymujemy ze sobą dość dobre kontakty jak na parę po rozstaniu - bo łączy nas pewna grupa, a raczej on ją prowadzi ja mu pomagam.
I właśnie z tą grupą jest problem, jakoś nikt z nas się nie chwali, że nie jesteśmy już razem, a moje wewnętrzne przemyślenia mówią "ej weź to

Co zrobić?

  • Zostawić to po cichaczu 17.3% (14)
  • Pożegnać się z grupą 82.7% (67)

Oddanych głosów: 81

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki! Tutaj różowa lvl 21, historia o niebieskim lvl 26.
To mój drugi związek, pierwszy poważniejszy - 8 miesięczny.
Poznaliśmy się na #tinder srinder. Bajkowe początki - wzajemnie czuliśmy zaintrygowanie sobą, czasu spędzonego razem nigdy nie było za wiele, godziny upływały minutami. Jak w każdym związku bywały wzloty i upadki, humory i humorki.

Od miesiąca było więcej depresji niż radości, przeżywam cięższy okres w życiu - studia
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ahh te blokowanie ludzi zamiast szczerej rozmowy, nawet kłótni xD Poraża mnie to, jak dwoje, dorosłych ludzi w związku nie potrafi ze sobą się komunikować i wyjaśnić sobie czegoś.
Dobrze, że to się rozpadło teraz po 8 miesiącach a nie kilka lat, w dodatku po ślubie. Widocznie nie było wam dane być razem ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Dzień 25, 26, 27
#wygranaprzegrywa znowu trochę wolnego poprzeplatanego z pracą a dla mnie to idealna wymówka, żeby nie trzymać się skrupulatnie planów i pomysłów... Niestety drobne wymówki ciągle mi się zdarzają i myślę, że ma to związek z ustaleniem tylko celu głównego (schudnięcie) i że skoro jakoś to powoli idzie do przodu, to nie jestem konsekwentny w tym co sobie zapisałem i obiecałem. Głupie tłumaczenie niestety ( ͡° ʖ̯ ͡°
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hergudzida @MaciejFranciszek Raczej tez przywiązanie do drugiej osoby i utrata jej. Z dnia na dzień dotyka Cię zmiana tak duża, że nie możesz uwierzyć w to co się stało. Nie dociera do Ciebie, że nie ma obok tej osoby, na która mogłeś liczyć przed chwilą. Najgorsze uczucie jest wtedy, kiedy mija znaczna duża ilość czasu, a Ty dalej nie pogodziłeś się z utratą osoby, która znaczyła dla Ciebie wszystko w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ogółem to jestem różowym paskiem i pewnie połowa z Was przez ten fakt mnie zjedzie bo czemu nie - ale w sumie i tak chciałam się po prostu wygadać:
Prawdopodobnie s-------e sobie zaraz życie.
Poznałam go 4 lata temu (teraz lvl26). Zakochałam się w kimś kto jest dla mnie bogaty duchowo, wrażliwy i inteligentny. Mamy ten sam gust i upodobania, podobne marzenia i dodatkowo bardzo podoba mi się wizualnie. Po jakimś
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: już pędzę niechcianą radą : rzuć go. Jeżeli ktoś powiedział że ciążę będziesz musiała usunąć, na pierścionek zasłużyć i jeszcze te laski z internetu to sprawa jest jasna. Na prawdę chciałabyś z kimś takim spędzić resztę życia? Tak, to nie będzie łatwe, być może przez jakiś czas będziesz samotna ale uratujesz swoje życie. Cena chyba nie za wysoka.
  • Odpowiedz
  • 1
@pawelkomar tylko czas który przyjdzie pomoże a najlepiej łagodzić słuchając muzyki, pijąc ale raz na jakiś czas i robiąc to co lubisz czyli w tym co się zatracasz.
  • Odpowiedz
2 tygodnie minely od rozstania i wszedzie ja poblokowalem, ona mnie też i to pierwsza ale po 2 tyg nie kontaktowania sie przegrywam z tym i chyba dzis zakupie starter zeby napisac smska i miec pewnosc ze on dotarł heh
#zwiazki #rozstanie
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Co sobotę jeżdżę w okolice mieszkania byłego, bo jest tam mój ulubiony supermarket i lumpeks. Jest to dystans około 5 km, ale traktuję tę trasę jako rozgrzewkę dla aku mojego samochodu (do pracy chodzę z buta). I oto dzisiaj, w prawie 700-tysięcznym mieście spotkaliśmy się na światłach xD co prawda byłam zajęta śpiewaniem wniebogłosy, ale w ostatniej chwili zauważyłam go, a tablice rejestracyjne potwierdziły, że to on. Mirki, myślicie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Byliśmy razem 7 lat. To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Szczerze mówiąc na początku nie wiedziałam, czy chcę z nim być. On był dla mnie pocieszeniem po rozstaniu z pierwszym mężczyzną. Byłam bardzo zraniona, można powiedzieć ze miałam załamanie nerwowe. Postanowiłam w tym nie tkwić tylko od razu znaleźć sobie kolejnego partnera.Wtedy pojawił się on. Wspaniały. Przystojny, inteligentny, zamożny. Marzenie kobiet. Chciałam udowodnić całemu światu, że stać mnie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i stało się rozstałem się z dziewczyną po roku bycia razem , co prawda już raz się rozstaliśmy i wróciliśmy do siebie i już wtedy był pies pogrzebany , tylko nie widziałem tego .... Ogólnie to zaczęło się od tego że poznaliśmy się przez przypadkowy czat , wszystko było kolorowo , w istocie można było rzygać tęczą. Niestety podstawowym błędem było to że był to związek na odległość , drugi że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach