Posyłając w przeciwnych kierunkach dwa lasery to te światło względem siebie nie porusza się z podwójną prędkością światła?
Nigdy nie rozumiałem jak prędkość światła może być stała, gdy prędkości przemieszczenia zawsze mierzy się względem jakiegoś układu. Jeśli prędkość światła miałaby być stała to nie musiałaby być stała względem jakiegoś centrum wszechświata, a z perspektywy ludzi prędkość światła zależałaby od ruchu Ziemii względem tego centralnego punktu?
Jaka tym rządzi logika, że jest jedna
Nigdy nie rozumiałem jak prędkość światła może być stała, gdy prędkości przemieszczenia zawsze mierzy się względem jakiegoś układu. Jeśli prędkość światła miałaby być stała to nie musiałaby być stała względem jakiegoś centrum wszechświata, a z perspektywy ludzi prędkość światła zależałaby od ruchu Ziemii względem tego centralnego punktu?
Jaka tym rządzi logika, że jest jedna



























Dlaczego nigdy nie jest tak, że bliźniak z rakiety po powrocie jest emerytem, a ten na Ziemii jest młodzieniaszkiem przez to, że Ziemia od rakiety tak szybko się oddała? Tylko zawsze ten kierunek zmiany upływu
Tylko jakby ten bliźniak poruszał się cały czas ze stałą prędkością, to nigdy nie wróciłby na Ziemię. Żeby wrócić, musi wyhamować i przyspieszyć w drugą stronę. I podczas tego hamowania i przyspieszania symetria się