Mirki, jak rozliczacie się z rodziną jeśli świadczycie im jakieś usługi?
Moja #rozowypasek ma salon kosmetyczny, od samego początku przychodzi do niej jej siostra na full pakiet (około 300ziko i do tego systematycznie bo co 2.5 tygodnia), ona zawsze narzeka że nie mają siana i tak dalej, a co rusz widzimy że jedzą śniadania na mieście, remonty jakieś itp. No i jak łatwo ogarnąć moja rozmyśla czy nie brać chociaż
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maikeleleq: zaproponuj swojej kobiecie aby coś zadziałała w sprawie aby jednak jej siostra zapłaciła. Chociaż część. Ale sam się nie w--------j w to. Jak się zaangażujesz, koniec końców wyjdziesz najgorzej.
  • Odpowiedz
@maikeleleq: jedna siostra głupia bo robi za darmo a druga z-----a bo nawet nie zaproponuje ze zapłaci, ja bym się zastanowił czy chcesz z tym mieszać swoje geny, a koniec końców i tak wyjdziesz na c---a i cała rodzina was znienawidzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

mimo wszystko niech powie że potrzebujecie więcej hajsu więc i nie ma wolnych terminów, albo niech płaci po kosztach jak chce
  • Odpowiedz
Mam znajomą Rosjankę. Często się widujemy, bo jej córka lata za moim synem. Jakiś czas temu przyznała się, że mąż ją leje, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, od lat. I również jak zwykle robił to "profesjonalnie", tak żeby nie było widocznych śladów na codzień.
Co sprawiło, że się przyznała w końcu? Jej córka nigdy nic nie widziała, bo stary zawsze czekał aż pójdzie spać. Ale raz zobaczyła. Coś się ruszyło,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@lexico: w Rosji, ale to się nie dzieje w Rosji.

nie w takim odsetku

Nie ma wiarygodnych danych na ten temat, to jest właśnie problem przemocy domowej
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jest ciężko...

Zostałem tatą. Jestem przeszczęśliwy, jest wspaniale i słodko. Ale proza życia to nie tylko słodkie foteczki na IG, masowanie rączek, nóżek, kąpiele z uśmiechem. Prawdę mówiąc dziecko to etat a nawet więcej. Może nawet własna DG bo jesteś "w pracy" 24/7 i czujesz mega odpowiedzialność.

No ale do brzegu. Od początku ciąży wiedzieliśmy, że zostajemy z dzieckiem sami. Moja rodzicielka nie jest chętna do jakiejś większej
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: No nie jest łatwo. Pilnujcie bardzo tego, co jest między Wami. Bo w przemęczeniu, presji, bałaganie i deprywacji sennej, łatwo o wzajemne oskarżanie. Tak po przeczytaniu Twojego postu zaczęłam się zastanawiać- może te domy wielopokoleniowe to również kiedyś była przyczyna tego, że związku były znacznie trwalsze? Bo była realna pomoc i podnoszenie na duchu, dzisiaj często pary żyjące w miastach są same i same wychowują dzieci, a dwójka maluchów
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Koszenie ogrodu co tydzień wokół domu od zawsze było moim obowiązkiem, od momentu gdy urosłem na tyle żeby sięgnąć do rączki aż do teraz, ~20 lat później.

Tak się stało, że całkiem niedawno któremuś domownikowi przyszło do głowy że przejedzie kawałek kosiarką, i tę kosiarkę zepsuł o pniak czy kamień. Oczywiście od razu oskarżenia we mnie, no bo to tylko ja koszę.

Rodzice przywieźli nową kosiarkę. Pojeździłem nią 30 minut
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzieliśmy z niedawno poznanymi znajomymi i zaczęliśmy na głośniku słuchać różnych kawałków z dawnych lat, które kiedyś się słuchało jeszcze w 4-6 podstawówki itd.
I trochę przykro mi się zrobiło, bo oni mówili, że te nuty kojarzą im się ze świetnym czasem beztroski. Mi się kojarzą z okresem alkoholizmu starego, częstych krzyków matki, nagonki na wyniki w szkole i średnich relacji międzyludzkich, z niewielkimi i rzadkimi przebłyskami fajnych, krótkich chwil xD
Ciekawe
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bo oni mówili, że te nuty kojarzą im się ze świetnym czasem beztroski. Mi się kojarzą z okresem alkoholizmu starego, częstych krzyków matki, nagonki na wyniki w szkole i średnich relacji międzyludzkich, z niewielkimi i rzadkimi przebłyskami fajnych, krótkich chwil xD


@viciu03: Kurde, przeczytałem i w sumie miałem dokładnie tak samo. Tylko relacje międzyludzkie były ch*jowe xD aż się dziwię, że teraz jako dorosły jako-tako funkcjonuję wśród ludzi w pracy
  • Odpowiedz
@viciu03: Też głównie z paroma osobami z osiedla na boisku czy ławce czułem się w miarę "normalnie" później wejście w dorosłość totalnie mi psycha siadła, stany lękowe itd, bunkier w chacie a tam patologiczna rodzina która jeszcze bardziej to pogłębiała, ale jak już znalazłem pracę to mimo ciężkich początków w kontaktach międzyludzkich to mam jak ty, że potrafię się odezwać gdy chodzi o coś konkretnego, coś trzeba zrobić i nawiązać
  • Odpowiedz
Dlaczego wszyscy mają do mnie pretensje w rodzinie? ()

Mam blisko do rodziców, na urlopie byłam u nich cały czas, nigdzie nie jechałam. A teraz słyszę zapytania sióstr kiedy jadę bo ty nie masz rodziny a oni mają, więc wszystko spada na mnie.

A jak mowie, że mam plany albo przyjadę ale muszę coś zrobić to jest afera, że jestem nie miła....

#rodzina
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jmuhha: to zacznij zwracać im i rodzicom uwagę, że one poświęcają im mało czasu
jak odwiedzasz rodziców pytaj kiedy były ostatnio siostry i kiedy mają znowu przyjechać
jak wrócisz od rodziców zadzwoń/napisz do sióstr, ze byłaś u rodziców i mówili, że dawno ich nie widzieli i chcieliby je zobaczyć i, że tęsknią :p

nie bądź miękką fają tylko zacznij je cisnąć
  • Odpowiedz
  • 1
@BackInBlack: tak zawsze myślę, że jak zabraknie kiedyś rodziców...

To nawet sióstr nie będę już miała (,) bo to wszystko się rozpadnie. Ja mogę robić wszystko ale ten styl: przyjdź, sprzątnij, pozamiataj bez jakiejkolwiek dziekuje, proszę jest smutny... I nie chodzi o jakieś gloryfikowanie, tylko zwykłego podejścia...
  • Odpowiedz
@Amestris tak naprawdę to sprawa indywidualna i dużo zależy od teściów. Znaczy się mieszkanie razem to w każdym wypadku odpada, ale tuż obok może mieć wiele zalet.
  • Odpowiedz
@Amestris: pewnie w 99% przypadków to zły pomysł, niezależnie jak super byliby teściowie. Są plusy, i to jest najgorsze, bo racjonalnie jest mnostwo plusów takiego układu (np. Bo mogą się dziećmi zająć, bo taniej, bo im tez możecie pomoc) ale dla związku to złe i to najczesciej bardzo zle. Nieważne czy będziecie mieszkać z Twoimi teściami czy rodzicami.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 9
Anonim (nie OP): Nie, daj sobie wejsc na glowe. Nie kazdy jwst taki sam. To sa jego oczekiwania. Tal sie sklada zw, jak sie, pojawi, wnuk to zacznie sie wtrącać i w to. Rodzina to wymuszony kurs asertywnosci.

A to ze on nie potrafil siedzieć na, miekscu to jego sprawa. Masz prawo do odpoczynku. Probojac mu dorownac lub zasluzyc na pochwale mozesz stracic cos, bardziej ostotnego, swoja relacje. Masz czas dla zony,
  • Odpowiedz

Czy jest coś w czym wyprzedziłeś swoje starsze rodzeństwo?

  • Nie mam rodzeństwa/Mam tylko młodsze 60.7% (17)
  • W wysokości zarobków 7.1% (2)
  • W rozpoczęciu inicjacji seksualnej 3.6% (1)
  • W ilości partnerów 7.1% (2)
  • W ilości potomków 0% (0)
  • W sile i sprawności (Potrafię im wlać) 3.6% (1)
  • W poziomie edukacji 3.6% (1)
  • W ilości odwiedzonych krajów 3.6% (1)
  • zdobycie kobiety/faceta o których rywalizowaliśmy 0% (0)
  • W więcej niż jednej kwestii 10.7% (3)

Oddanych głosów: 28

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach