Znów przez nią płakałem. Aż mi gorąco i trzęsą mi się ręce. Dostałem o------l, że nie przywitałem się z nią od razu po przyjściu do domu. Dogadywała mi, ja jej odpyskowałem... Powiedziała, że jak chcę wyjść z domu to lepiej jak skoczę z balkonu. Płakałem, bardzo boli mnie serce! Tak cholernie chciałbym żeby ktoś mnie przytulił i powiedział, że jestem dla niej ważny... Pytałem czy ma wvogoke uczucia, czy coś do mnie
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki. Muszę coś z siebie wyrzucić bo już nie mogę. Jak ktoś mi jeszcze powie, że w Warszawie nie może znaleźć pracy to go chyba opluję. Moim zdaniem jak ktoś chce pracować top znajdzie w Wawie pracę. Ale najlepiej jest siedzieć na dupie i narzekać na Tuska i zły los i psioczyć na sąsiada czy kogoś z rodziny że ma lepiej. Napiszę też trochę o prawdziwym polactwie cebulactwie.

Żona ma
  • 117
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tleilaxianin: Wiesz dlaczego nie mogłem odliczyć całego VATu od ceny auta i nie mogę odliczać VATu od paliwa. Właśnie dlatego, żeby mieć możliwość czasem użytkować auto prywatnie. To nie jest żaden przekręt takie są założenia ustawy.
  • Odpowiedz
  • 86
Pochwaliłam się w rodzinie, że mam po tym semestrze średnią 5.02, najwyższa moja średnia na studiach. Wujek dzwoni i cały dumny opowiada:

byłem u Janusza w sobotę na grillu, oni syna w podstawówce mają, tak chwalą że taki mądry, taka wysoka średnia 5.0 na co ja im mówię "o czym wy w ogóle mówicie, moja chrześnica na studiach ma średnią 5.2 !!!"


Już nawet go z błędu nie wyprowadzałam, jakoś się z tego
  • 112
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciąg dalszy mojego #rodzina #problemy #kryzys #firstworldproblems #gorzkiezale #niebieskipasek #rozowypasek #nofuture. W weekend podjąłem bezskuteczną próbę rzeczowej rozmowy - ale ona potrafi wyciągać najróżniejsze brudy z przeszłości. Coraz częściej mam mocno melancholijne stany i myślę o samobójstwie, coraz bardziej wydaje mi się to jedynym wyjściem - ale trzyma mnie przy życiu synek... Tylko dla niego
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomcio82: babie nie przetlumaczysz. nawet nie probuj bo szkoda na to czasu i energii. Masz dzieciaka koncentruj sie na nim. Zajmij czas sobie i jemu. Opinie baby pomin milczeniem.
  • Odpowiedz
Mirki,właśnie w moje ręce trafiła skórzana, stara teczka, którą przyniosła moja mama z piwnicy. Mówi do mnie: masz dziecko, zorientuj się w historii rodziny. Otwieram, patrzę, dwa grube pliki listów. Przeglądam, oglądam,czytam. W większości to korespondencja mojego dziadka i babci, kiedy to dziadek był w wojsku a babcia zajmowała się gospodarstwem. Zaczęłam czytać. Pierwsze moje spostrzeżenie - te listy są pięknie napisane. Nie spodziewałam się po moim dziadku takiej wrażliwości i wyczucia
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TiIa: Nie wszyscy przestali pisać listy, kiedy zapanował Internet. Paręnaście lat temu (kiedy już miałam maila) uświadomiłam sobie na przykład, że dziadkowie nie będą żyli wiecznie... Nie mogłam ich odwiedzać częściej niż kilka razy w roku, a telefon odpadał głównie ze względu na ich problemy ze słuchem - mieli już obydwoje prawie po 80 lat. Zaczęłam więc pisać listy do babci i dziadka, z ilustracjami, żeby było weselej - babcia
  • Odpowiedz
#patologia #rodzina #dzieci

Mirki, chciałem Wam się pochwalić, że spodziewamy się z żoną 3 dziecka :)

Dostawa zaplanowana na styczeń przyszłego roku. Płci jeszcze oczywiście nie znamy, ale liczę na chłopca (mam już dwie córki - jedna 3 lata, druga rok). Przeraża mnie trochę perspektywa kolejnych nieprzespanych nocy, ale chyba zaczynam się przyzwyczajać.

Nie chcę plusów, tylko się chwalę :)
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak naprawdę to mam tu konto od bardzo dawna, ale nie chcę tego pisać pod swoim oryginalnym loginem, wolę pozostać anonimowym.

Tak naprawdę to coraz trudniej jest mi o tym pisać. Pomimo, że popełniłem przeróżne błędy i czasami nie byłem po prostu jak najlepszym mężem to nie zasłużyłem sobie niczym na taką niechęć mojej żony i odrzucenie we wszelkiej intymności.

Małżeństwem jesteśmy od 6 lat, mamy 3 letniego syna i żyjemy ze sobą w
  • 333
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak byłem mały i pryszczaty, tata skradał się za mną, gdy siedziałem przed komputerem i zakładał mi dźwignie na szyję, po czym krzyczał "DELTA FORS ODBIÓR?!?!" i przybiegała mama i wyciskała mi pryszcze :) #takietam #rodzina
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach