Hej, szukam chemicznego odpowiednika biologii Campbella, jakieś polecajki?
Myślałam nad "chemia wokół nas" od pwn, może ktoś miał i poleca/odradza?
Zależy mi na tym, żeby książka dawała o chemii ogólne pojęcie i pobudzała ciekawość, dzięki czemu zachęcałaby do nauki zamiast od niej odstraszać. Poziom maturalny, ale może zahaczać






















Nie znalazłem na studiach żadnej książki która by łączyła chemię organiczną, nieorganiczną i biochemię w fajną całość :(