Jakis czas temu rozmawiałam z koleżanką, ktora mieszka w bloku z ciotką na okres studiów. Ciotka bardzo dobrze pamieta komunizm, ale nie pisze tego ze wzgledu na jej wiek.

W mieszkaniu znajduje sie mirkofalowka, z ktorej absolutnie nie mozna korzystac, bo sie zniszczy, byla droga. Na szafkach ciotka stawia prezenty, ktore dostaje, miedzy innymi jakies czekolady, bombonierki. Nie odpakowane, w foliach. Nie wolno ich dotknac, zjeść. Niektore juz grubo po terminie -
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
@vakond: zgdzam sie, przypomnial mi sie nawet przypadek z mojej rodziny. Babcia dostala od kogos, hm wtedy 'bogatego', kakao w pudelku. Zal bylo jej otworzyc to kakao, schowala do szafki i spleśniało

Nikt go nie sprobował. Bylo to dla niej jakims luksusem, ktory mogla miec w domu...
  • Odpowiedz
Mirki i Mirkówny, jakie imię dla dziecka? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tylko pytam poważnie, żadnych Karyn, Januszy i Sebixów xD

Jakieś normalne imię dla chłopca i dla dziewczynki, ja wybrałbym dla chłopca Jakub, Piotr bądź Franciszek (po pradziadku), a dla dziewczynki Aleksandra, Anna bądź Julia. Jakie są Wasze typy? ()

#imiona #imiedladziecka #rodzice #rodzina
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pożyczyłam dwa lata temu od ciotki tysiąc osiemset złotych, matka dzwoni, że ciotka chcę, żebyśmy to oddały. Ja wtedy mówię, żeby dała mi ją do telefonu i mówię ,,A twoja sześcioletnia córka ukradła mi siedemdziesiąt pięć hektarów'' oddasz mi to, bo babka przepisała na tą gówniarę a nie na mnie i odłożyłam słuchawkę. Zatkało ją.

Dobrze zrobilam? #kiciochpyta #rodzina #rozowepaski #cebula
  • 82
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W rodzinie mego niebieskiego od 2 tygodni jest grana komedia pod tytulem "Przyjechal wujek z Kanady". Jako ze nie bierzemy w niej za bardzo udzialu, mamy mozliwosc przygladania sie z daleka jak wiekszosc rodziny w tylek wujaszkowi wchodzi.

Pare dni temu mialam tego pecha, ze znalazlam sie na scenie, na ktorej odbywa sie komedia. W domu babci.

Czekalismy na obiad. Nagle ciocia, ktora w wyjatkowy sposob podlizuje sie wujkowi, wezwala wszystkich czlonkow
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maryjanna: Kurczę, z jednej strony niby racja, ale prawda jest taka że takiego hajsu jak w korpo nie dostaniesz nigdzie. Wystarczy się przyzwyczaić do specyfiki takiej pracy. A ostatecznie przecież po to się pracuje żeby dostawać pieniądze, a nie żeby było przyjemnie. Plus inne benefity, jak na przykład to że jak na rok pójdziesz na L4 bo masz pęknięty kręgosłup to nie będą czekać na Twój powrót z wypowiedzeniem etc.
  • Odpowiedz