Czołem Mirki,

z uwagi na to, że powiększyła mi się ostatnio rodzina planuję zmienić samochód na bardziej przestrzenny (obecnie jeżdżę Alfą Romeo 147 w wersji 3 drzwiowej i trzeba składać siedzenia żeby włożyć fotelik, mało miejsca w bagażniku na wózek etc.). Stąd moje pytanie, jakie auto polecacie do 70.000 zł brutto? Może być nowe jak i używane (jednak nie starsze jak 2016 r. i nie więcej jak zrobione 100.000 km). Raczej nie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mefiozo: Od roku jezdze tipo w HB. Ogolnie bardzo spoko. Jeśli wózek nie za długi to bedzie chyba ok (max 90cm dlugosci po złożeniu bo taka jest szerokość bagażnika). 2 isofixy wiec foteliki tez zamontujesz ;-)
  • Odpowiedz
Siema Mirki, dzisiaj pytanie z pogranicza #dzieci i #motoryzacja ;)

TLDR na końcu

Niedługo ma mi się urodzić syn (tak wiem, wychowam jak swoje ;P )
Obecnie jeżdżę 14-letnim autem, w którym bagażnik ma 345 litrów (hatchback), z czego dużą część zajmuje koło dojazdowe (auto na gaz). Wiem, że auto ma wypadkową przeszłość, ale z tego co wiem i widzę była to bardziej stłuczka niż wypadek. No ale wiadomo, nigdy z
DenverPn - Siema Mirki, dzisiaj pytanie z pogranicza #dzieci i #motoryzacja ;)

TLD...

źródło: comment_uyEfFhLguqI9KExDXTA8VxPvvlMKJbTe.jpg

Pobierz
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DenverPn: no 1.0 TSI nie idzie serio. Ja na twoim miejscu zastanowił bym się nad fiatem tipo w kombi w porównaniu do skody według mnie jest lepiej wykonany i ogólnie przyjemniejszy. Do wyboru masz 2 silniki 1,4 z menualem i 1,6 z automatem. Oba te silniki to zwykłe wolnossaki które można zagazować. Nie ma obecnie na rynku lepszego buretowego kompakta niż tipo
  • Odpowiedz
@ToJaTwojMorderca: niestety dawno temu sam też pracowałem w salonie i kupując auto używane trzeba przyjąć że było bite i tyle ;) Rzadko się zdarza że ktoś sprzedaje auto roczne za dużo niższą cenę niż nowe bez powodu ;)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
czy wasi rodzice za cokolwiek przepraszają? moi nigdy, nawet jak bez powodu o coś oskarżają i ewidentnie błędnie, albo jak ja biegam gotując im obiad, dolewając soczku interpretują mój zdyszany oddech jako "sapanie na nich" "jak ty się zachowujesz!!!" i jak mówię, ze ja po prostu ODDYCHAM to zero jakiegoś zazenowania, że sie kogoś posądza, tylko potem cisza
to jest powszechne? jesli tak to to jest chore i nie dziwi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Zerwalam z niebieskim, bo stwierdził ze jak slub to tylko z intercyzą. Chciał mnie wtloczyc w rolę żony, ktora bedzie zapierdzielac na etat a dodatkowo pracować jako kura domowa i opiekunka dla dzieci nie dając za to nawet poczucia bezpieczenstwa.
Żałuję, że zauważyłam takie podejście dopiero teraz...
#wygryw #slub #rodzina #rozowepaski #niebieskiepaski

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witajcie. Jesli kuzyn mojej zony ma dziecko i my mamy dziecko to jakie pokrewiestwo maja dzieci? #rodzina. Edit. Dzieci maja wspolna prababcie. Babcie sa siostrami.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja mama i ciotka od zawsze toczą ze sobą ukrytą rywalizację. Taka zimna wojna na skalę mikro, tylko że zamiast wyścigu zbrojeń jest wyścig o to kto ma lepiej na chacie. Jak się z tego śmieje przy mamie to ona mówi, że to nieprawda, i że tylko ciotka tak robi (jasne). Jakiś czas temu na urodzinach wujka poszedł ban na gadanie o polityce, więc wskoczył temat tego, że w lato jest teraz
derko123 - Moja mama i ciotka od zawsze toczą ze sobą ukrytą rywalizację. Taka zimna ...

źródło: comment_HDKJNmeNBXJawoHVKmzfXgX5pIg2jj83.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@m_silvus: chwilę sobie poczytałem i te dane pokazują skłonność do różnych chorób a nie daje gwarancji, że Wy lub Wasze dzieci zapadną na nią. Ja bym to raczej traktował jako ciekawostkę i ewentualnie sprawdził po tym jak już będziecie mieć dzieci. Wyobraź sobie taką sytuację: najpierw zrobicie test, wyjdzie, że coś tam może dziecko mieć i np. zdecydujecie się albo wpadniecie... Nie chcę wyobrażać sobie jaki to będzie stres ze
  • Odpowiedz
@m_silvus: ja robiłam. Podobnie jak mój niebieski, jego siostra i rodzice.
Wygląda to tak, że owszem, niektóre wyniki są dosyć śmieszne, bo oceniają prawdopodobieństwo, na ile będziesz mieć niebieskie oczy czy rude włosy albo czy rozpoznajesz zapach karczochów w moczu.
Natomiast dostajesz także rozpisany genom, który można poddać dalszym analizom w internetach, zazwyczaj za darmo.
U nas wyszło parę poważnych mutacji, ale bez większych rewelacji.
U siostry niebieskiego z kolei
  • Odpowiedz