#nosacz #rodzina #truestory #wesele

Wczoraj dzwoniłem do krzesnego z informacją, że wpadniemy na kawę z zaproszeniem na ślub i wesele. No i usłyszałem to słynne:

"Jakie tam na kawę! Wersalkę się rozłoży, wyśpita się u nas jak króle. Mów co pijesz wódeczkę czy browarki?".

Wiadomo,
s.....o - #nosacz #rodzina #truestory #wesele

Wczoraj dzwoniłem do krzesnego z inf...

źródło: comment_uMeadL6COXZkn3nEiBHySdrlzjnRsNRu.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 55
@Yukio_Mishima amen. Najlepiej mi sie śpi u siebie na własnej poduszce. Jak gdzieś jade to zawsze poduszkę biorę ze soba. I najbardziej lubię spac sam. Wtedy nie jest za gorąco i różowy sie nie przywala, ze chrapie :)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

1 - zamężna koleżanka ciągnęła druta kolegom z pracy, tobie dała się zmacać i zamiast szlaufa wykorzystać lub ujawnić to jak jak beciak zadzwoniłeś bo jej chłopa

2 - nie chciałeś uczestniczyć w swatach i zostałeś odstawiony na boczny
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Fajny post ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie znam Twojej sytuacji ale moge Ci podsunac pare sugestii.

Zacznijmy od tego, ze Twojej rodzinie jest tak wygodnie. Napisalas, z tego co zrozumialem, ze masz rodzenstwo i oni sa starsi od Ciebie i mieszkaja na swoim. Im NIESTETY moze pasowac taki uklad (ty + mama). Mysla sobie tak, ze Ty jestes z mama, czyli wszystko gra (zwalaja to
  • Odpowiedz
PrzyczajonyKat: Też tak miałam, jak mieszkałam w moim ale z rodzicami po dziadkach. Niby twoje, ale jednak nie, bo właśnie - mieszkasz z jednym z rodziców i nie możesz robić w 100procentach tak jak ty chcesz. I od zawsze w tych samych ścianach, w których nie miało się nic do powiedzenia, a nagle ma ale nie do końca. Wyprowadziłam się na faktycznie swoje i problem zniknął. Są wiadomo lepsze, gorsze dni
  • Odpowiedz
Miałem wczoraj najbardziej wzruszający dzień w całej karierze.
Robimy operację małej dziewczynce. Komplikacje. Potrzeba było szybko szybko krwi 0 rh-
Taką krew miał jej brat. Przekonuję rodziców, że musi oddać krew siostrze, a oni ok,lepiej żeby przeżyła ona, niż on.
Historia rozgrzewa serduszko, bo mały gnojek jak to usłyszał, wybiegł z płaczem i wpadł pod autobus, a rodzice pozwolili pobrać narządy,więc mała dostała od razu dwie zdrowe nerki i nie będzie musiała
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gnoje tylko żrą i nic nie robią całymi dniami, tylko kasę przepierdzielać na nie, ja p------e!

(pól litra później)

Ale jak ja cjebjeee kochaaaaam!

(pół
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach