Hej Mirki, w tym roku niestety nie będzie mnie na #sylwesterzwykopem
Mam tutaj konto prawie 7 lat i jest to prawdopodobnie jeden z moich ostatnich wpisów na wykopie.
Jak typowy #przegrywa z wykopu nie mam z kim pogadać, więc napiszę tutaj.
Niektórzy z was pamiętają akcję z kartkami dla mojej siostrzenicy:
https://www.wykop.pl/wpis/43633557/hej-mirki-moja-siostrzenica-lvl-11-lezy-w-szpitalu/
albo wykop na głównej z jej kanału:
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety poprzedni wpis na temat raka, który miał prawie 600 plusów i kilkadziesiąt komentarzy wyleciał bo komuś (pozdrawiam #nmm) przeszkadzało jedno przekleństwo ( @a__s kiedyś lepiej dobieraliście moderatorów ;)). Poniżej odpowiednio ocenzurowany wpis, żeby nikogo nie urazić.

Umieranie na raka to chyba najpodlejszy i najbardziej odzierający z godności sposób na odejście.

Od ponad roku jestem w trakcie chemioterapii paliatywnej i nawet największemu wrogowi nie życzę tego s*****syństwa.


Niestety zdążyłem
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Deykun: Ano niestety, parę lat temu śmieszkowałem z Wami na mirko a teraz taki psikus.

@nie_mowie_po_kociemu: Nie, nikt w rodzinie nie miał nigdy raka. Zresztą ze względu na mój wiek (32 lata w momencie diagnozy, 34 teraz) jestem bardzo dziwnym przypadkiem, bo to nowotwór dopadający ludzi po sześćdziesiątce. Raz padło nawet pytanie czy w pracy miałem styczność z toksynami albo promieniowaniem, ale o ile wykop potrafi być toksyczny
  • Odpowiedz
@bigger: Przede wszystkim bardziej dbałbym o relacje z ludźmi - rodziną, bliskimi, przyjaciółmi. Całe szczęście dostałem jeszcze tyle czasu, że miałem możliwość naprawienia kontaktów z tymi, z którymi przez lata się rozeszliśmy. Choroba uświadomiła mi, że jednego dnia ktoś jest a drugiego może go już nie być, więc nie warto tracić czasu.
  • Odpowiedz
Umieranie na raka to chyba najpodlejszy i najbardziej odzierający z godności sposób na odejście.
Od ponad roku jestem w trakcie chemioterapii paliatywnej i nawet największemu wrogowi nie życzę tego s-----------a.
#rak #onkologia #nowotwory
  • 137
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Morsikk: Nic z tych rzeczy. Często słyszę stwierdzenie, że ktoś nie będzie mi mówił o swoich problemach bo przy moich to jest banał, a ja uważam że to że mam raka nie znaczy że czyjeś problemy są mniej ważne.

Natomiast dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego jak bardzo ważne jest zdrowie. Pracę znajdziesz inną, dług spłacisz, znajomych można zmienić ale jeśli stracisz zdrowie to pozamiatane. I myślę, że większość
  • Odpowiedz

@tRNA: To jest opis rezonansu ojca. W maju resekcja guza prawie 10cm jelita grubego. Niestety wrócił ból w okolicach resekcji. Opis jest z dzisiaj, guz był "złośliwy" i niestety obawiam się przerzutów.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytania do mądrych Mirków

Dziadek rak jelita w wieku 75lat
Babka z drugiej strony 68lat
ojca siostra 48lat

Poza
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W marcu miałem gastro i tydzień temu kolonoskopię. W obu przypadkach w znieczuleniu ogólnym. W obu przypadkach bez żadnych dolegliwości po zabiegu.
  • Odpowiedz