W zeszły wtorek pożegnałem moją mamę. 2 lata temu prosiłem o wsparcie gdy szła na operację. Opiszę Wam tę historię, może komuś się przydadzą informacje lub ktoś będzie chciał o coś zapytać. W lipcu 2 lata temu, mama dowiedziała się o raku jelita grubego. Od tego momentu wszystko szło jak należy tzn: niebieska karta, wybór szpitala (uniwersytecki w Krakowie), naświetlania z chemią i w końcu sama operacja (listopad). W dzień wypisu mama
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soldado podobne doświadczenia z rodzicami mojej żony. Rak trzustki i rak żołądka z przerzutami. Trzymaj się i najważniejsze to być z tymi osobami do końca.
  • Odpowiedz
Konrad Nawara z Olszówki, po 5-miesięcznym leczeniu w Sheba Medical Center w Tel Avivie w Izraelu, wrócił do Polski. Święta Wielkanocne 23-latek, student krakowskiej politechniki, spędził z rodziną. Teraz czeka go kolejny etap walki z nowotworem, którą ma nadzieję definitywnie wygrać.


ARTYKUŁ

Niestety chłopak przegrał walkę. Gdyby pierwsza próba przeszczepu szpiku kostnego doszła do skutku chłopak mógłby żyć..
#rak #choroby #nowotwor #smuteczek #medycyna
FHA96 - > Konrad Nawara z Olszówki, po 5-miesięcznym leczeniu w Sheba Medical Center ...

źródło: comment_sj6lCB78Ww0I8yal9PJ4VD7rUQKORmaE.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tl;dr: Udało mi się wygrać z rakiem trzustki. (òóˇ)

Długo zbierałam się do tego wpisu, traktuję go w pewnym sensie terapeutycznie, mam nadzieję, że wypisanie się pomoże mi zamknąć ten etap. Być może pomogę także komuś innemu.
W październiku zeszłego roku, w wieku 23 lat, odebrałam wyniki biopsji trzustki: nowotwór złośliwy neuroendokrynny. Szok, załamanie, płacz. I strach, bardzo dużo strachu.
Wszyscy pytają mnie, od czego się to zaczęło -
  • 179
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eleni: łooooooooo cudownie! Buziory, sto lat i w ogóle!
Moja różowa dopiero co wygrała z lekko złośliwym grasiczakiem (chemia, radio, trzy operacje...) Tydzień temu odebrała wyniki z PETa... Jest czysto ;) ulga jak diabli.
Super wesela życzę, sto lat!!!
  • Odpowiedz
Drodzy Mircy i Mirabeki, nie myślałem, że przyjdzie mi tak szybko prosić wykopową społeczność o pomoc!
Moja prośba dotyczy udostępniania w kanałach social media linku do zbiórki na terapię (NovoTTF Optune®) guza mózgu (GBM IV) bliskiej mi osoby: skarbonka.alivia.org.pl/. Prosiłbym o jak największą ilość udostępnień (tak to chyba działa ?, nie - nie mam FB, NK itp.), a kto będzie chciał coś ofiarować na zbiórkę to z góry bardzo dziękuje!
#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Misterius: Taką interpretacje będzie najlepiej wiedział ten kto skierował na tomografię. Bo w jednym przypadku to będzie mały powód do zmartwień, a w innym kluczowy. Raczej w necie nikt Ci nie odpowie dokładnie bez znajomości kontekstu badania.
  • Odpowiedz
Kilka lat temu popełniłem błąd który może mnie teraz kosztować życie. Zrobiłem sobie te kilka lat temu badania dermatoskopem znamion. Miałem znamię o nieregularnym kształcie, lekarz zalecił mi wycięcie. Chodziłem do innych dermatologów, jeden starszej daty poradził mi, że skoro się nic nie dzieje to lepiej nie ruszać, obserwować.... Posłuchałem, niestety w lipcu tego roku coś od czasu do czasu mnie lekko kłuło na lewym ramieniu gdzie znajdowało się znamię. Nawet nie
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Final_Cylon mit "nie ruszać, bo się rozzłości, rozleje itp" to jeden z niebezpieczniejszych mitów. Niestety przekonałeś się o tym na własnej skórze. Nomen omen. Na twoim miejscu poszedłbym przy ajmniej do tego dermatologa jeszcze raz i mu rzucił w twarz wynikami. Niech się ogarnie
  • Odpowiedz
@Czikitko: Ma takie znaczenie, że dzięki karcie dilo wszystko robisz na nfz. Dodatkowo masz przyspieszoną całą procedurę. Robiąc prywatnie nie jesteś uprzywilejowany, będziesz czekał na wyniki jak inni, a dzięki karcie dilo maksymalnie do 3 tygodni będzie postawiona szczegółowa diagnoza.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 462
Niestety dzisiaj nadszedl ten moment który prędzej czy później musiał nastąpić, który w sumie spotka każdego bez wyjątku.

Rano dowiedzialem się, że mój tata niestety przegrał ponad roczną walkę z rakiem.

Dzielę się z wami ta informacją, bo wcześniej dodałem bodajże dwa wpisy odnośnie jego stanu zdrowia. Wiedziałem na co się pisze dzielac się z wami takimi osobistymi informacjami na portalu ze śmiesznymi obrazkami. 

Nie
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach