via Wykop Mobilny (Android)
  • 462
Niestety dzisiaj nadszedl ten moment który prędzej czy później musiał nastąpić, który w sumie spotka każdego bez wyjątku.

Rano dowiedzialem się, że mój tata niestety przegrał ponad roczną walkę z rakiem.

Dzielę się z wami ta informacją, bo wcześniej dodałem bodajże dwa wpisy odnośnie jego stanu zdrowia. Wiedziałem na co się pisze dzielac się z wami takimi osobistymi informacjami na portalu ze śmiesznymi obrazkami. 

Nie
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skrolując fejsa trafiłem na posta portalu siepomaga. Wszedłem, przeczytałem, wpłaciłem kwotę na akcję i przeglądając jeszcze kilka innych zbiórek dopadło mnie okropnie dziwne uczucie strachu przed rakiem. Prowadzę bardzo aktywny tryb życia zarówno w aspekcie sportowym jak również żywieniowym. Jednak czy ktoś może doradzić mi co jeszcze mogę zrobić pod kątem profilaktyki przed tym gównem? Byłbym wdzięczny zarówno za rady żywieniowe jak również informacje odpowiednich badań profilaktycznych, które mogę wykonać. Co więcej,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PeterFile: I własnie dlatego chyba lepiej sprzedać i mieć, świadomośc, że do kogoś dotrą, niż ufać średnio jawnej fundacji. Typowe niestety ¯_(ツ)_/¯. Jeśli ktoś chce realnie pomóc to najlepiej wpłacić trochę na orkiestrę czy inną wiarygodną działalnośc charytatywną.
  • Odpowiedz
Właśnie wpadłem w stan depresyjny. Dzisiaj zmarł chłopak z mojego liceum (18 lat), który zmagał się z raczyskiem, amputowano mu nogę by zahamować chorobę, ale na wiele się to nie zdało. Lek na mięsaka nie jest refundowany w tym chorym kraju, leczenie było drogie, ale rodzice starali się chłopakowi pomóc jak tylko mogli, to samo ludzie z Liceum (nawet zbiórkę organizowano na niego). Jest to bardzo smutne i pouczające - przecież równie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drogie Mirki i Mirabelki,
czasami jest tak, że mimo całego dobra, jakie się w sobie nosi, posiada się też pasażera na gapę. Wiecie, taki niemiły typek, ciężko się go pozbyć. Uprzykrza życie. Potrafi odebrać pogodę ducha, radość, uśmiech, nadzieję, przyszłość.
Klaudia mimo długiej walki z rakiem i wielu upadków nadal próbuje. Jeżeli mogę jej pomóc, informując o sytuacji większe grono ludzi, to tak też zrobię.
Jeżeli macie chwilę czasu, to tutaj znajdziecie jej historię: https://www.kawalek-nieba.pl/klaudia-pietrzak
Proszę,
lofca - Drogie Mirki i Mirabelki,
czasami jest tak, że mimo całego dobra, jakie się ...

źródło: comment_bviryg8N6FsxcosytKNGwPU2OkJUt8Xr.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach