#kernelpanic Dzwoniła pani koordynatorka dilo i jest wynik rekonsylium po PET: do dalszej obserwacji u onkologa. Czyli innymi słowy nic więcj nie znaleziono! #czujedobrzeczlowiek
No i czekamy na podanie izotopu ☢ Będzie badanie PET, bo na konsylium radiologów chcieli się upewnić, że to co widzą to tylko zbiornik płynu w miejscu wyciętego węzła chłonnego. #kernelpanic #zdrowie
Dziś chwilę po południu wróciłem do domu. Recepty i pas przeciwprzepuklinowy kupione. Najbardziej to wolę póki co leżeć, bo stojąc mam krótki oddech. Będę działał wg zaleceń fizjoterapeutki, która mnie wczoraj odwiedziła, pogadała, pomogła ćwiczyć siedzenie na łóżku i dała kartkę z planem rekonwalescencji.
Co do markerów nowotworowych, o które spytałem lekarkę chwilę po operacji i mówiła że są w normie, no to niby tak, ale nie do końca. Na wypisie zobaczyłem
@RicoElectrico: kto Cię leczy? może warto skonsultować postępy leczenia z dr Tomaszem Sarosiekiem? rjforum.pl pewnie znasz, jak nie, to tam też warto opisać historię leczenia, może coś podpowiedzą. Zdrówka
#kernelpanic No i mi się nieco rzygło, ale miałem worek obok. Najważniejsze dla mnie przepłukać paszczę, żeby nie wyżarło szkliwa.
Tak się też zastanawiam czy na mojej operacji byli studenci. Patrząc na to, że wiele lasek z Tindera to studentki GUMedu - jest szansa, że jakaś miała możliwość poznać mnie od środka XDD
@6poziomprokrastynacji: tak naprawdę to było "sprzątanie" po chemii. Markery w normie, bo o to lekarkę spytałem. Rzeczywiście widzieli coś guzowatego jak wycinali. Czyli trafili, bo opis TK był trochę ogólnikowy xD
#kernelpanic Wygląda na to, że chwilę będę jeszcze dochodzić do siebie i nie mam tu na myśli włosów. Dziś się zmachałem idąc 10 min marszem do biedry. Serce biło jakbym przebył ten dystans truchtem. Generalnie po wyjściu ze szpitala było raz lepiej, raz gorzej. Oby to wszystko poprawiło się z czasem. Może ktoś po kilku BEP-ach się wypowie.
#kernelpanic Już po chemii. Ostatnia dolewka bleomycyny pominięta, bo niestety neutrocyty poniżej normy. Więc teraz muszę się jeszcze oszczędzać i wychodzić w skupiska ludzi tylko z maseczką. Markery przed 4 cyklem były już w normie. Ten węzeł chłonny natomiast, w którym było widać "komponentę rozpadową" jest do usunięcia. Lekarka prowadząca na chemii całodobowej przy wypisie poleciła mi się udać do UCK albo jakiejś tam placówki w Warszawie. Powiedziała, że "nie
#kernelpanic Let's fucking go, zaraz jadę do szpitala Markery wszystkie w normie, ale leukocyty 3 tys/μl, w tym neutrocyty 1,5. Więc trochę poniżej normy. Zobaczymy czy znowu pocałuję klamkę xD
#kernelpanic No i mnie nie dopuścili z powodu niskich neutrocytów. Przełożone na 26.02. Ale przynajmniej udało się ogarnąć na chemii dziennej płukanie wkłucia PICC i zmianę opatrunku, więc nie muszę z tym jechać jutro. (Trzeba to robić co tydzień, póki co zawsze gdy to wypadało to leżałem na oddziale lub byłem na dolewce bleomycyny)
#kernelpanic Ech, usunąłem przypadkiem nie ten wpis. W każdym razie jest dobrze, kontrolne TK nie wykazało zmian względem 20.12, jutro 4 cykl. Leukocyty 3 tys. / μl, więc poniżej normy, choć nie tragicznie, więc dopiero jutro się dowiem na miejscu czy mnie dopuszczą.
#niebieskiepaski #medycyna #rak No i się stało, dziś na bloku zrobili mi zbliżenie rany. Oznacza to, że dwa końce są zszyte, a reszta ma się zagoić od dołu (proszę wybaczyć głuchy telefon). Trochę znów boli, ale tragedii nie ma. Niebieska sukienka do operacji i łóżko całe są u-----e betadyną xD Popytam się lekarza na wieczornym obchodzie co dalej, zapewne wypis jutro i chodzenie co kilka dni na zmianę opatrunku.