Cześć, chciałbym dowiedzieć się czegoś na temat leku.
Lek. Deprilept czy inny lek tego typu, ogólnie leki przeciwdepresyjne.
Konkretnie chodzi mi o czas.
Jaki czas działania ma każda dawka, począwszy od pierwszej dawki?
Np. Działanie apapu jest to czas ok. 4 godzin?
Pytanie właśnie o ten czas jednej dawki leku przeciwdepresyjnego.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leki p-depresyjne działają właściwie na okrągło, ale potrzebują kilku tygodni, by zacząć odczuwać ich skutki. Ponieważ zaraz po zażyciu leku jego oddziaływanie jest najsilniejsze, ale leki te pobudzają, zaleca się zażywanie ich zaraz po wstaniu, by nie mieć potem ewentualnie problemu z zaśnięciem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Problemem w moim #zwiazki jest to że nie umiemy rozmawiać. Jestem miękka faja i z kim bym nie rozmawiał to staram się go nie urazić itd.. Z #rozowypaski to samo. Jak mi coś nie pasuje to milczę. Tym bardziej że ona ciężko znosi krytykę i zaraz obraca kota ogonem i to wszystko moja wina.
Nie rozmawiamy na poważne tematy a jak zaczynamy to pocę się robi mi się duszno i ucinamy.
Co robić? #psycholog ?

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: nie jesteś miękka faja, po prostu taka masz osobowość, być może jesteś flegmatykiem i nie ma w tym nic złego. Musisz nauczyć się jak rozmawiać co nie jest łatwe szczególnie dla flegmatyka (nie twierdze, ze nim jesteś, ale biorąc pod uwagę to, ze milczysz w konflikcie to jest to bardzo możliwe). Ale musicie się nauczyć rozmawiać razem. Musisz powiedzieć, ze nie lubisz konfliktów, wycofujesz się z nich. A ona
  • Odpowiedz
Nie rozmawiamy na poważne tematy a jak zaczynamy to pocę się robi mi się duszno i ucinamy.


@AnonimoweMirkoWyznania: to piszcie. Ja mam tak, że bardzo stresują mnie rozmowy na żywo, często reaguję wtedy zbyt emocjonalnie. Z drugiej strony niebieski też czuje się atakowany i nie dopuszcza w ogóle mojej perspektywy do wiadomości. Rozmowa "na żywo" często zaognia problem i już dawno nauczyliśmy się, że wyjaśniamy rzeczy pisząc: telegram, messenger, ew
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
tldr:


Moją mamę dotknęło OCD, czyli zaburzenia obsesyjno kompulsywne, wcześniej zachowywała się zupełnie normalnie. Podejrzewam, że nasiliło się to gdy dostała lek z radioaktywnym jodem, by zbić nadczynność tarczycy, teraz ma niedoczynność, którą reguluje lekiem letrox, ale przez pewien czas brała pod okiem endokrynologa novothyral, po którym się koszmarnie czuła, serce jej dygotało i to wtedy zaczęła mieć straszne schizy na punkcie koloru czerwonego, krwi, hiv, żółtaczki, plam na rękach, a teraz przyszedł koronawirus, zeszła z całej tabletki do pół, a później zrezygnowała z tego leku całkowicie.

Gdy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#psychiatria #psycholog #depresja
Pare pytań
1. Najpierw idzie się do psychologa czy psychiatry? Prawdopodobnie będę potrzebował leków, możliwa nerwica
2. Szukam w necie jakiejś poradni która działa w ramach NFZ, dzwonię i się zapisuje?
3. Czy lekarz domowy u którego mam swoją kartotekę dowie się, że chodzę do psychologa/psychiatry? Czy oni będą chcieli wziąć moje papiery? Nie chciałbym aby lekarz domowy się o tym dowiedział.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@harpiowata: mam kase na leki. Nie chce aby rodzina wiedziała bo jest niewyrozumiała. Od strony szwagra jest jedna dziewczyna która ma problemy z głową to rodzice traktują ją jak ufoludka. Jak powiedziałm, że mój najlepszy kolega chodzi na terapię to stwierdzili że w dupach się teraz ludziom przewraca. Kiedyś tego nie było i każdy żył a teraz lenistwo by zrzucali na problemy z głową itd. Oni żyją ciągle czasami PRL
  • Odpowiedz
@NickciN no spoczko spoczko, rozumiem, mnie stary pijany wyzywał od czubków i stwierdził "dobrze że tu zostałam, bo to miejsce dla ciebie" jak byłam w psychiatryku :D ale pamiętaj że robisz to dla siebie, i to Twoje zdrowie jest najważniejsze a nie to co powiedzą inni
  • Odpowiedz
Zaplusuj ten wpis a zawołam cię za rok do podsumowania moich postanowień

W nawiązaniu do tego wpisu postanowiłem stworzyć pamiętnik, który będzie spełniał moje potrzeby. Zamierzam oceniać każdy dzień przyszłego roku. Niech ten kalendarz zapełni się kolorami. Mogę oceniać każdą godzine danego dnia. Na koniec ze wszystkich ocen jest wyciągana średnia i dzień zostaje zaznaczony kolorem. Im gorzej się czułem, tym kolor jest bardziej niebieski, im lepiej tym bardziej czerwony. Zamierzam dodawać przynajmniej jedną ocene dziennie.
Na koniec roku zobaczymy jak czułem się w ciągu tego okresu. Dodatkowo daje sobie postanowienie, że jeżeli większość dni będzie miało ocene 5 lub mniej, to rozpoczne terapie u psychologa.
Będe jeszcze zamieszczał notatkę do każdej oceny, w której opisze co sprawiło że czuje się w ten sposób. Mam nadzieje, że pozwoli mi to docenić małe rzeczy, oraz dowiem się co w głównej mierze odpowiada za moje złe samopoczucie.
Dodatkowo zrobie pare wykresów, np które dni w tygodniu były dla mnie najlepsze (np wtorki), w jakich godzinach się najlepiej czułem a w jakich najgorzej (np wieczornych).
KapiBara1337 - Zaplusuj ten wpis a zawołam cię za rok do podsumowania moich postanowi...

źródło: comment_1609429347HCnJMZ23WhmUmJywStkTMh.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie wychodzę od marca praktycznie z domu i mojej posesji, ponieważ boję się wirusa.

Jestem zdrowy jak byk lecz czytając różne wiadomości boje się zarazić tym syfem. Na przykład znajomy zaprosił mnie na spotkanie z kumplami ale ja odmawiam (skromna domówka, trochę wypić i pogadać). Na urodziny również nie przyszedłem, ponieważ się dygałem. Finalnie i tak nikt nie chorował lub nie zgłaszał. Zawszę obstawiam czarne scenariusze i to mnie bardzo smuci ( ͡° _ʖ ͡°). Ponadto staram się ograniczać kawę, dobrze jeść, regularnie się wysypiać, dużo czasu przebywać na świeżym powietrzu lecz tylko u siebie na posesji. Cierpię jednak na brak kontaktów.

Wśród moich znajomych tylko jeden chorował i to w październiku. Gość miał problemy z sercem i urodził się jako wcześniak. Przebieg choroby wyglądał następująco: coś się źle poczuł, miał 38 stopni gorączki. Postanowił, że pójdzie na testy z własnej woli. Załapał się na paskudny okres, ponieważ wyniki dostał bodajże 2 tygodnie później (kolejki u mnie w gminie). Gdy już dostał wiadomość to był zdrowy. Strasznie się na ten fakt wkurzył ponieważ wiele razy wydzwaniał z prośbą o wyniki testów. Finalnie okazało się, że miał covid i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki mam pytanie, jak znajdujecie dobrego lekarza, np. psychologa? Takiego co nie będzie naciągał na kase, znał się na temacie i potrafił poprawić komfort życia/nakierować. Jak szukacie jeśli nie macie nikogo z polecenia - znanylekarz?


#psychologia #psychiatria #psycholog #psychoterapia #depresja #pytanie #kiciochpyta #pytaniedoeksperta #niebieskiepaski #rozowepaski
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywam_przez_miasto: W Polsce psychoterapeutą można być po byle szkole psychoterapii bez konieczności bycia jednocześnie psychologiem. Jest dużo nurtów i dużo szkół (wiadomo lepsze i gorsze). Możesz skończyć budowę maszyn i zrobić szkołę psychoterapii np.gestalt. W nurcie może się ogarniesz, ale podstawowej wiedzy z zakresu psychologi brak (zakładając, że ktoś się nie dokształcił sam). Dobry psychoterapeuta powinien być jednocześnie psychologiem (czyli magisterka z psychologi + szkoła psychoterapii). Dopiero wtedy można powiedzieć,
  • Odpowiedz
@przegrywam_przez_miasto: Można chyba nawet bez magisterki. To są oddzielne jednostki (szkoły, kursy), a że samych nurtów w psychologii jest trochę, to szkół psychoterapii jeszcze więcej. Niektóre mają renomę i wydają cenione certyfikaty, ale część pewnie można by przyrównać do "g---o kierunków na g---o uczelniach". Niestety ustawa o zawodzie psychologia (i innych pokrewnych) w Polsce istnieje tylko na papierze... dodatkowo sporo się teraz dzieje w kierunku "integracji" różnych podejść, czerpiąc to
  • Odpowiedz
@Efka585: zależy komu

to jest jakby dobry kumpel któremu płacisz za to że cię wysłucha, nawet nie doradzi tylko wskaże coś co być może przeoczyłaś

ja to rozumiem tak - jeżeli masz możliwość dostrzeżenia schematów w których tkwisz, twoje otoczenie cię wspiera i daje ci możliwość zobaczenia jak w lustrze gdzie masz zaburzone mechanizmy - to psycholog ci niepotrzebny
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć! Ile płacicie za wizytę u #psychoterapeuta #psycholog #psychiatra ? Czy 170zł za wizytę u psychoterapeuty w #poznan w dobie koronaświrusa to odpowiednia, czy zawyżona cena? Byłam pierwszy raz w życiu na takiej wizycie i trochę boli mnie wydawanie tyle pieniędzy co 2 tygodnie. Wiem - na zdrowiu nie powinno się oszczędzać, tym bardziej przy #depresja ale jednak martwi mnie na stawka za 50min rozmowy.
Czy przy zawyżonej stawce powinnam poszukać pomocy u kogoś innego? Polecacie jakiś psychoterapeutów w Poznaniu? Problem dotyczy depresji i seksu (tak, dokładnie).

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki z #krakow - czy ktoś kojarzy i/lub ma do polecenia psychoterapeutę lub psychologa (faceta) który zna się trochę na problemach w #zwiazki (ale nie tych z tagu przegryw)? Zależy mi na spotkaniach face 2 face, bo online próbowałem i jest kiszka. Dobrze by było gdyby to było w miarę w centrum miasta.

Ogólnie jestem na dużym życiowym zakręcie i ciężko mi się odnaleźć w sytuacji...

#psycholog #psychologia #terapia #psychoterapia #psychoterapeuta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania chodzę do dr Tomasza Orzechowskiego, przyjmuje stacjonarnie przy Ariańskiej. Prawie pół życia straciłam u psychiatrów i psychologów, więc wiem niestety jak ciężko o dobrego specjalistę, a tego mogę Ci z czystym sumieniem polecić.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Moi drodzy, bardzo proszę o pomoc.

Ostatnio zauważyłem, że mam problem z wybuchami złości i gniewu. Łatwo mi przychodzi w---w na bliskich (nawet bez powodu), łatwo potrafię kogoś zbluzgać. Możliwe że to stres, możliwe że złe wzorce z domu (mój ojciec też taki był).

Bardzo proszę o kontakt do sprawdzonego #psychoterapeuta lub #psycholog, który mógłby mi pomóc (najlepiej #krakow, choć podejrzewam, że teraz i tak by to zdalnie można
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach