#anonimowemirkowyznania
Odkąd pamiętam często zmieniałem swoje plany, a teraz w dorosłym życiu często zmieniam pracę. Męczy mnie to.

Czy to jakieś adhd? Choroba psychiczna?

Przepracowałem w jednym korpo ssc/bpo rok i uciekłem, bo już wytrzymać nie mogłem, teraz pracuję w nowej firmie od 2 miesięcy i myślę o ucieczce stąd.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Pantokrator: tak...z pzł to jak we wojsku normalnie dyscyplina. Straże-formacje blisko związane ze związkiem i leśniczymi, no i stara elita i rewizorzy zmuszający nawet nie-szkalujących-ani-antyklerykalnych śmieszków do ukrywania swoich twarzy i danych kiedy chcą prowadzić humorystyczne profile "z wnętrza" koła.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy to ADHD?

W pracy ktoś mi każe coś zrobić, obejrzeć filmik szkoleniowy, obejrzę go i nic nie pamiętam. W ogóle skupic się nie mogę nic, a nic, ciągle telefon w łape czy wykop, a gdy nie leci muzyka/radio/podcast to czuję niepokój (gdy jest cisza), a przecież jestem introwertykiem, więc powinno być ok?

#zdrowie #praca #adhd #depresja #psycholog #psychiatria
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Moja różowa jest chora z zazdrości. Robi mi awantury o każde wyjście bez niej - choć jest ich teraz niewiele. Ona często nie ma czasu, więc nie widzę w tym nic złego, żeby wyjść bez niej kiedy znajomi mnie zapraszają. Są to też czasami typowo męskie wyjścia, na których by się nudziła, albo jej obecność byłaby dziwna. Z resztą sam kiedyś byłem głównym organizatorem wypadów, tym bardziej różnica w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kano7:

że nie wie czy jest mi w stanie pomóc bo mam jakieś paranoje i jestem chory

Osoby z zaburzeniami paranoidalnymi powinny być normą dla osoby w takim zawodzie xD
Nie idź tam mirek w innym celu niż nasrania na środku pokoju bo nawet po takim krótkim opisie widać że to patałach nie psycholog.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#nfz #psycholog #psychoterapia #psychoterapeuta

Potrzebuję skierowanie do psychoterapeuty, ale nie chcę iść do swojego lekarza rodzinnego w swoim małym mieście - z oczywistych względów.
Czy mogę iść do jakiejkolwiek innej przychodni w innym mieście? Jak inaczej ewentualnie mogę uzyskać takie skierowanie?

Kliknij
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Poszukiwany polecany #psycholog we #wroclaw
W życiu nie bylem u psychologa, wiec nie wiem nawet kogo szukac. Tak na prawdę nie wiem co z tego wyjdzie jak juz pijde, bo niby wszystko ok, żona, dom, praca, jest ok, tyle ze czasem nie moge sie ogarnąć w kwestii checi do pracy, motywacji, tak samo ze sportem, biegam cwicze its, a czasem dzien, tydzien nie chxe mi sie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Może to trochę dziwne (może i nie) ale poszukuję psychologa we #wroclaw co poustawia mi trochę w bani, wysłucha bez z góry krytycznego oceniania. Ogółem nie mam problemów stricte psychicznych ale bardziej kwestie zawodowe, presji, stresu i innych badziewi którymi nie chcę męczyć rodziny a nie mogę sobie z nimi poradzić.... Macie może kogoś naprawdę spoko do polecenia?
#wroclaw #zdrowie #psychologia #
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
31.08.2021

Odnosząc się do mojego postu sprzed ponad miesiąca: https://www.wykop.pl/wpis/59085277/anonimowemirkowyznania-czesc-juz-od-dluzszego-czas/

Poniższy wpis jest na celu porównania stanów, wytypowania tych, które miały miejsce w ostatnim czasie. Wpis jest także w celu własnej analizy, zmian nastroju, w formie tekstu ze względu na problemy z pamięcią.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki,
Mam dość dziwny problem. Boję się krwi. Nie wiem czy to do końca o krew chodzi. Była zasugerowała mi że to może nie o krew chodzi ale bardziej o strach przed czynnosciami medycznymi. Moze cos w tym jest, ale chyba nie jest to do konca to. Na przyklad, szczepienie nie bylo dla mnie problemem. Problem przychodzi gdy mam sie ukłuć do badania, albo towarzyszyć komuś kto oddaje krew.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Loyal: Jak możesz się brzydzić czegoś, co płynie w twoich żyłach? :)

Zaakceptuj to, że jesteś człowiekiem i że w praktyce, kupą mięsa i krwi.

Polecam ci stosować jedną z najlepszych metod autoterapii, mianowicie, gdy masz jakiś problem, to wyoobraź sobie, że przychodzi z nim do ciebie twoje ukochane dziecko i powiedz sobie to, co powiedziałbyś jemu, mając najlepsze i najbardziej szlachetne intencje.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: To ją zostaw, jak masz zamiar tylko szukać dziury w całym. Ktoś inny będzie z nią szczęśliwy, skoro ty nie potrafisz. Kim ty jesteś żeby oceniać jej przeszłość. Bierzesz z dobrodziejstwem inwentarza, albo wcale.
Btw jak kupujesz auto, to też się nad nim tak srasz, czy się cieszysz że masz zajebistą furę ?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Sporadycznie miewam znaczne pogorszenie stanu psychicznego, zwykle po jakiś dużych wydarzeniach np. poznanie nowej dziewczyny i odrzucenie (albo ciągłe niepewność na czym stoję), jakaś kłótnia czy duże wyzwanie w pracy lub nauce. Obecnie parę dni temu poznałem nieco starszą dziewczynę z innego miasta i zamierzam dzisiaj się jej spytać czy chce się spotkać. Boli mnie brzuch i nie umiem się niczym zająć. To dla mnie nic nowego, znam to
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Sporadycznie miewam znaczne pogorsz...

źródło: comment_1630347307h3sEOJH3K41Ql2V6nHGx4Z.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania a tak szczerze, nawet jakby byla taka opcja to myslisz ze by coz dalo?

Psychoterapia nie polega na tym ze szczerze tylko gadasz ale tez sluchasz, zaczynasz patrzec na wszystko z innej strony. A psychoterapeuta to tez czlowiek - jak np bys mowil ciagiem 2-3 godziny to ciezko by mu bylo wszystko ogarnac i zapamietac

Idz na "normalny tryb" i zaufaj, nie musisz od razu wszystkiego mowic by uzyskac pomoc,
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: aaa i jeszcze jedno. Wbrew pozorom wiecej od pewnego momentu nie znaczy lepiej, i jak ktos cie namawiac bedzie na 2-3 razy w tygodniu to raczej zly znak niz dobry.

Terapia przebiega niemal zawsze inaczej niz myslisz ze bedzie. Ty oczekujesz np ze musisz koniecznie sie wygadac do konca by w ogole sie zaczela, a moze byc tak ze zaczniesz mowic, powiesz o 3-4 przelomowych wydarzeniach a terapeuta rzuci
  • Odpowiedz