#anonimowemirkowyznania
Czy są szanse uzyskania zwolnienia lekarskiego od psychiatry na pierwszej wizycie online. Stacjonarnie niestety najbliższe terminy na październik. Głównym powodem udania się do psychiatry jest u mnie wypalenie zawodowe które przekształciło się w depresję. Kiedyś lubiłem swoja pracę i życie i chciałbym do tego wrócić.
#l4 #psycholog #psychiatra #lekarz

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś korzystał albo może wie od znajomych cokolwiek na temat tego na jakim poziomie jest udzielana pomoc przez psychologów na uł? Wiem, że jest jakieś Akademickie Centrum Wsparcia Uniwersytetu Łódzkiego, ale nie wiem czy się w ogóle opłaca tam iść z problemami.

#lodz #uniwersytetlodzki #ul #psycholog #przegryw
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czym się różni psycholog od psychiatry? Chciałbym się zapisać na wizytę ale nie wiem który byłby odpowiedni do mojej rozmowy i ustalenia problemu(poniekąd wypalenie zawodowe z przygnębieniem)
#depresja #psycholog
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak z dnia na dzień otrzymać zwolnienie od psychiatry? Byłam na pierwszej wizycie tydzień temu i sobie nie radzę, jest coraz gorzej, zaczęłam brać leki na depresję. Jestem tak przeraźliwie zmęczona. Na wizycie nie byłam w stanie podjąć decyzji czy chce zwolnienie a teraz nie potrafię podjąć żadnej decyzji związanej z moim życiem, z tym co dalej. Jestem sparaliżowana. Czuję że potrzebuję odpocząć od wszystkiego. Stres w pracy mnie paraliżuje. Jak wygląda takie zwolnienie? Na jak długo? Czy muszę zadzwonić później do pracy ze mnie nie będzie i jak długo? Czuję się źle:( Nie radzę sobie, nigdy nie byłam na zwolnieniu, czuję wyrzuty sumienia że sobie nie radzę.
#psycholog #depresja

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @Jagoo: dziękuję, wydawało mi się cały czas, że przesadzam, nigdy nie byłam na zwolnieniu i miałam wrażenie że moja reakcja jest przesadzona i nikt nie da mi zwolnienia, ale to była moja druga rozmowa z tym samym psychiatrą i utwierdził mnie że każdy potrzebuje czasem odpocząć i w moim przypadku jest to jak najbardziej uzasadnione więc... dziękuję, bo leki mają zacząć powoli działać na dniach a ja czuję
  • Odpowiedz
Dostałam od psychiatry skierowanie na psychoterapię. Mam stwierdzone zaburzenia lękowe uogólnione, biorę od ponad pół roku escitalopram 10mg i objawy zniknęły. Na ostatniej wizycie kontrolnej psychiatra dal mi skierowanie do psychologa, bo jak stwierdził, terapia mogłaby pomóc w uniknięciu powrotu objawów po odstawieniu leków, które jest planowane na styczeń 2023. No więc dzisiaj byłam u psychologa, na nfz, zadał mi kilka pytań, m.in. o dzieciństwo, relacje z rodzicami, rodzeństwem, moją pracę, męża
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Asia__92: Iść do innego. Co prawda znajdą się tacy, którzy powiedzą, że prywatny psycholog naciąga Cię na leczenie i przedłuża specjalnie, ja sama natknęłam się na straszną psycholożkę. Poszukaj osoby, która się doszkala i rozwija. Z jakiegoś powodu te lęki się pojawiły, więc warto zacząć nad tym pracować.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć mirko! Wracam po kilku miesiącach zameldować, że walka z #alkoholizm idzie świetnie - 6 miesięcy abstynencji wbite! Wracam też prosić o radę/pomoc - wczoraj #psychiatra doradził mi, żeby poszukał #psycholog #terapia specjalizującego się w temacie kompulsywnego jedzenia (uzależnienie krzyżowe u mnie). Uważam, że to dobry pomysł, ale mieszkam w lesie i na miejscu mogę pomarzyć - ktoś może coś polecić w kujawsko-pomorskim, idealnie online. Dorzucam #depresja dla zasięgu.

Pozdrawiam wszystkich walczących z demonami! Dacie radę!

---
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W większości przypadków #psycholog to zbędny wydatek. Czasami wystarczy zmienić środowisko albo odciąć od siebie toksycznych ludzi i problemy same się rozwiązują. Dodatkowo pojawia się uczucie dyskomfortu, że gdzieś ktoś trzyma nasze spisane "syfy" w jakiejś teczce.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywNL:

A jakie niby problemy może za nas rozwiązać obca osoba lepiej niż my sami?

terapia nie polega na tym, że ktoś rozwiązuje twoje problemy. raczej ci po prostu w tym pomaga chociażby pokazując ci na nie inne spojrzenie czy nakierowując na potencjalne rozwiązania. nie zaprzeczyłam temu, że napisałeś, że czasami wystarczy zmienić środowisko w jakim się obecnie znajdujemy, żeby poczuć się lepiej. uczepiam się natomiast twojego stwierdzenia jakoby „w
  • Odpowiedz
@black-kitsune: Odpowiedzi dla większości bolączek dawno zostały już spisane. Po co umawiać się na wizyty jeżeli te same teoretyczne rozwiązania można znaleźć w setkach poradników? Skoro psycholog ma być tylko teoretykiem a pacjent praktykiem, który sam wciela rozwiązania w życie to wystarczy jak odpali internet lub pójdzie do biblioteki. Gdy teoria nie znajduje zastosowania wybiera się bardziej zdecydowane rozwiązania. Wskazówki z poradnika dla par nie działają- biorę rozwód, sugeste jak
  • Odpowiedz
Bardzo proszę polecić psychologa w Krakowie. Byłam u 3 i chujnia a drogo. Musi mi ktoś w końcu pomoc, może są jakieś strony gdzie nie kupuje się opinii tylko są prawdziwe?
Problem: czarne myśli, bardzo niska samoocena, impulsywność, skolonnosci do uzależnień, trudna przeszłość

#psycholog #krakow #depresja #choroby #psychologia #psychiatria #psychoterapia #alkoholizm #narkotykizawszespoko
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@annajast: ja niestety nie jestem z Krakowa, więc nikogo ci nie polecę, natomiast szukaj psychoterapeuty, nie psychologa. to bardzo duża różnica. swoją drogą w Krakowie jest najlepszy oddział psychiatryczny z chyba całej Polski, może celuj w kogoś kto pracuje właśnie tam?
  • Odpowiedz
@jazmojegopokoju: jestem zmuszona
Nigdy się sama nie zabije bo jestem tchórzem a chce zyc lepiej
Zmotywowała mnie do tego zupełnie obca osoba , a nie chce nadal by nawet obcy widzieli z daleka ze coś ze mną nie tak, bo zwyczajnie wstyd
  • Odpowiedz
W nawiązaniu do tego wpisu i dyskusji w komentarzach pod nim - pomyślałem, że powrzucam tu trochę takich totalnie podstawowych informacji z zakresu psychologii komunikacji. Nie są to moje mądrości, ogólnie opieram się na książce "ABC psychologii komunikacji" (XD). Może komuś się coś przyda, ja i tak muszę przygotować materiały w innym celu, więc dla mnie to żadna dodatkowa praca.

Tag do czarnolistowania: #abckomunikacji

No to odc.1

Świadomość
katolabirynt - W nawiązaniu do tego wpisu i dyskusji w komentarzach pod nim - pomyśla...

źródło: comment_1660720563VVMmdkGiEMNmWnFCh5vzhi.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

https://www.wykop.pl/wpis/67189779/powiedzmy-ze-chcialbym-cos-zrobic-ze-swoja-glowa-u/#comment-238714955

@katolabirynt: Akurat w kontekście komunikacji autystyków, ale to można przenieś na inne różnice w cechach osób (bo podział NT/Aspie to tylko jeden z wielu możliwych sortowań), jako rozszerzenie Twojej powyższej myśli odnośnie odczytania zachowania neutralnego, jako agresywnego, bo kojarzonego z podobnym działaniem innej agresywnej wobec mnie osoby.
Podobnie cała komunikacja może być odebrana jako wrogie działanie, choć akurat tak nie będzie, poprzez nieadekwatną formę wysyłania komunikatów (siły głosu, intensywności ekspresji, postawy (z czym się kojarzy), zachowania należytego dystansu, lub ew. zbliżenia itp.) do osoby o innym systemie organizacji psychicznej. Co ciekawe ta siła i intensywność, może być odbierana jako negatywna, zarówno przy zbyt dużej jaki i zbyt małej sile okazywania emocji/uczuć (przykład: autystyczne dzieci zazwyczaj nie lubią delikatnego przytulania, a wręcz ściskanie do granicy bólu).
Oczywiście odrzucenie merytorycznej dyskusji będzie występowało także kiedy:
1. Jest realnie przeprowadzony atak na nas i osoba atakująca nie chce aby odczytać jej
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć
Polecacie jakiegoś dobrego psychiatrę (najlepiej takiego ogarniającego temat ADHD) oraz dobrego psychoterapeutę (terapia poznawczo behawioralna) w Bielsku Białej albo okolicach? Patrzę na ten portal znanylekarz i trochę mi się kojarzy jak ta strona z ekorepetycjami gdzie się kilka razy naciąłem.

#psychiatria #psycholog #psychoterapia #depresja #adhd #fobiaspoleczna #bielsko #bielskobiala

---
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobry psychoterapeuta (prywatnie) nie za milion golda w rejonie Krowodrzy, Bronowic, Azorów? Macie kogoś do polecenia? Najlepiej w nurcie psychodynamicznym, ale rozważę też w poznawczo-behawioralnym.

#krakow #psycholog #psychoterapia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie potrafię funkcjonować i się rozwijać przez uzależnienie od internetu.

Gdzie się zgłosić? Psychiatra, psycholog? Jakiś terapeuta? Sam raczej nie ogarnę tego więc wolałbym zwrócić się do specjalisty.

Mam problem, którym jest uzależnienie od internetu, komputera. Nie potrafię się na niczym skupić tylko ciągle sięgam po telefon przeglądając jakieś bzdury zataczając krąg kończąc jedno i zaczynając sprawdzać znowu kolejne. Youtube, TT, wykop, fb itd. itd. oczekuję czegoś nowego, jakichś newsów, nowych postów szybko przeglądając.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Szukam seksuologa/żki w #warszawa. Problem z libido, uzależnienie od masturbacji. Średnio raz na dzień, ale jak zrobię przerwę, to nie jest dużo lepiej. Generalnie coś nie działa jak trzeba. Zdrowotne przyczyny z grubsza wykluczyłem. Chłop 30 lat, żonaty. Może ktoś ma do polecenia kogoś z kim rozwiązał swój problem?
#psycholog #terapia #s--s #zwiazki

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Koniec z p---o. Detoks całkowity od masturbacji 60 dni. Po 30 dniach będzie poprawa. Dodaj do tego ruch, jakiś sport. Np. Co drugi dzień jakieś bieganie. Jeśli nie to problem może leczyć w stresie, dodatkowo możesz wprowadzić medytacje, lub wieczorem jakieś spacery z naturą by obniżyć kortyzol. Kortyzol współgra z testosteronem. Więc jeśli masz przewlekły stres to poziom kortyzolu jest normalnie podwyższony przez co obniża poziom testosteronu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 29 lat, zawsze byłem nieco depresyjno-znerwicowaną osobą, od 19 roku życia zmagam się z dolegliwościami lękowymi, w których silną rolę odgrywa lęk separacyjny (samodzielne wychodzenie z domu), ataki paniczne i dolegliwości psychosomatyczne. Od 25 roku życia uległy one znacznemu nasileniu. Leki (#ssri #pregabalina #opipramol) niewiele pomogły, psychoterapia (#cbt) nie dała nic, po 2 latach zrezygnowałem z obu. W ostatnim roku wystąpiło kolejne poważne nasilenie dolegliwości, od niedawna dołączyło do nich bardzo nieprzyjemne, prawie stałe poczucie ucisku w klatce piersiowej i niemożności wzięcia pełnego oddechu (przy saturacji 98-99%), sen jest bardzo utrudniony, nudności, bóle głowy i szybsze tętno to codzienność, tak jak jednoczesne poczucie osłabienia, pobudzenia i zmęczenia.

Wiele lat temu byłem u neurologa i pulmonologa, w 2018 roku robiłem badania krwi i moczu, ostatnia wizyta u kardiolga w 2019 nie wykazała problemów z sercem. Nie piję, nie palę, nie jestem otyły.

- Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Co u
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mam 29 lat, zawsze byłem nieco depr...

źródło: comment_166065775056B3cy2QlvYUb6ilUXEh24.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem w szczęśliwym małżeństwie. Mam 30 lat i cudowną żonę. Pięć lat razem, od pół roku po ślubie. To mój trzeci związek. Poprzednie 5 lat i 4. W dzieciństwie byłem mocno ciśnięty przez rodziców, mimo że byłem jednym z lepszych uczniów, nie sprawiałem większych problemów wychowawczych, nie miałem nałogów etc. Ciągle słyszałem, że jestem leniem, zły nie taki, że inni są lepsi/normalniejsi itp. Wydaje mi się, że byłem mega niedowartościowaną osobą. Jakieś kompleksy z tym związane zostały do dziś.
Obecnie jestem bardzo towarzyskim facetem, nigdy nie miałem problemów z kobietami, zawsze cieszyłem się dość sporym powodzeniem. Słyszę że jestem osobą pewną siebie, która zrobiła dobrą karierę i której wiedzie się w związku i życiu.

Jakkolwiek - kiedy wypiję sporo alkoholu, tego wysokoprocentowego… bardzo łatwo potrafi zaboleć mnie najdrobniejszy „niewłaściwy” gest lub słowo, ze strony żony (która jest dla mnie najważniejszą osobą i głównym powodem szczęścia w moim życiu) - ze strony znajomych też, ale w znacznie mniejszym stopniu. Kiedy nie poczuję w mocnym alkoholowym stanie, że żona nie daje mi atencji lub nie docenia mnie, nie jest dla mnie miła - wyolbrzymiam to wówczas jako bardzo negatywne dla siebie odczucie. Jakbym nie był dla niej ważny, jakby mnie nie doceniała i nie widziała we mnie super człowieka. Jest to powód do mojego obrażenia się czy nawet kłótni (ale nie agresywnych), robię jej wtedy kwas. To będzie idiotyczne ale niestety prawdziwe - pojawiają mi się wtedy myśli że lepiej byłoby nie żyć… To chwilowe i wraz z upojeniem mija, ale jednak…

Zapisuję
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: niskie poczucie wartości jak ktoś to wyżej zasugerował,
ponadto zastanów się jak to wygląda od jej strony - mąż jak się n-----e to trzeba skakać wokół niego i robić cielęce oczęta żeby się królewicz nie obraził bo będzie foch albo otwarta kłótnia

chłopie dobrze że odstawiłeś alko i nie wracaj do niego - a praca z psychologiem pewnie coś ci też rozjaśni w głowie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy to już #przegryw czy dopiero wkraczanie w ten etap życia?
Witajcie Mircy,
jakiś czas temu dowiedziałem się, że z powodu późno przeprowadzonej operacji jąder najprawdopodobniej jestem bezpłodny. Z narzeczoną wspólnie zdecydowaliśmy, że jeżeli biopsja jąder w celu wydobycia plemników się nie powiedzie, to lecimy na #invitro. Trochę popadam w deprechę, ale narzeczona ciągle mówi, że wszystko jest okej, że ona mnie kocha bez względu na to, że razem wychowamy dziecko z in vitro, że będzie dobrze. Ba, planuje rozpoczęcie nauk przedmałżeńskich (chcemy ślub kościelny). Ja stwierdziłem, że zapiszę się na jakąś #terapia do #psycholog. Trochę o nas; Mamy dobre studia, w miarę kochające rodziny, staramy się prowadzić zdrowy tryb życia. Ba, sam zacząłem zastanawiać się nad chodzeniem na siłkę. Mimo wszystko mam wrażenie, że przez tą p--------ą przypadłość wpadnę w jakiś blackpill czy coś, mimo bycia w związku…W c--j się boję jak to wszystko się potoczy. Nie jest to zarzutka. Po prostu, czuję, że ta bezpłodność to wada genetyczna, przez którą serio, mimo w miarę dobrego życia, klasyfikuję się jako przegryw. #gorzkiezale #depresja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach