#anonimowemirkowyznania
Nie potrafię przestać myśleć o robocie. Czego bym nie robil, kolejna praca, dalej to samo. Ciagly stres, zaczyna się weekend to juz myślę o tym ze znowu w poniedziałek do pracy. Nie potrafie po 8h po prostu sie wyluzować, myślę, analizuje co zrobiłem i co czeka mnie jutro. Przez to nie potrafię normalnie funkcjonować. Chcialbym wybrać sie do lekarza, co może mi pomóc? Leki? Jezeli tak to jakie. I
Nie potrafię przestać myśleć o robocie. Czego bym nie robil, kolejna praca, dalej to samo. Ciagly stres, zaczyna się weekend to juz myślę o tym ze znowu w poniedziałek do pracy. Nie potrafie po 8h po prostu sie wyluzować, myślę, analizuje co zrobiłem i co czeka mnie jutro. Przez to nie potrafię normalnie funkcjonować. Chcialbym wybrać sie do lekarza, co może mi pomóc? Leki? Jezeli tak to jakie. I





























Mija właśnie 7 miesiąc odkąd odeszła bardzo bliska mi osoba. Przez pierwsze pół roku byłem totalnie rozwalony psychicznie - wyłem codziennie, ogólnie załamka totalna, podejrzewam, że jeszcze chwila i rozważałbym różne opcje co dalej... Teraz od półtora miesiąca czuje takie uczucie odcięcia od emocji tzn - nie potrafię w ogóle okazywać miłości ludziom, tak jak by obcość do swoich bliskich, w tym tez do tej osoby zmarłej, czuję się