siemano, od lat borykam się z drżeniem rąk, uczęszczałem do neurologa, ale okazuje się, że jestem zdrowy jak ryba. Ktoś mi powiedział (nie pamiętam, czy w ośrodku zdrowia, czy w jakiejś placówce), że może to być spowodowane nerwicą lub jakimiś innymi zaburzeniami, stąd moje pytanie, czy ktoś z tu obecnych boryka się z podobnym problemem i czy warto wydać te 2 stówki na wizytę u psychiatry? bo kurcze drogie to xd. #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LilLuka1: isc zawsze mozesz, tutaj nikt z obecnych Ci raczej nie pomoże. Nerwica moze dawac setki symptomów, wiec jeżeli jestes na etapie wykluczania potencjalnych chorób, sprawdź tez to()
  • Odpowiedz
@LilLuka1: Idź do innego neurologa i przedstawiaj sprawę jakby była śmiertelnie poważna i czujesz, że umierasz. W innym wypadku powiedzą ci, że nic ci nie jest i machną ręką. Przerabiałem to kilka razy, a później jak mówiłem tym tumanom co mają robić to mnie ganili, że to oni są lekarzem i to oni będą decydować, ale i tak robili to co mówiłem i na koniec okazywało się, że jednak stan
  • Odpowiedz
ZauroczonyGóral: Ile masz teraz lat ?
Żadna z opcji nie sprawi, że będziesz szczęśliwa. Farmakoterapia bez psychoterapii troszkę nie ma sensu. Dobry psychoterapeuta, lata pracy nad sobą i będzie lepiej, ale trochę czasu minie. Niestety to taka choroba, która lubi płatać figle na różnych płaszczyznach. Jak nie anoreksja, to bulimia, później depresja, perfekcjonizm. Jak nie masz checi do zycia, nie czujesz sensu, to może też masz takie stany depresyjne. Sama również
  • Odpowiedz
CzarodziejskaJulka: Nie poddawaj się! I wszystkich odczuciach mów lekarzowi. Moja córka choruje na to gowno już kilka lat. Teraz jest lepiej, ale zdarzają się dni, kiedy sama przychodzi i prosi aby zamknąć kuchnię na klucz.
Terapia. Jakieś zajęcia, jakiekolwiek. Aby wyrwać się z łóżka, wstać i coś porobić.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
Mirabelki i Mireczki takie pytanie mam problemy kwestii psychicznej #depresja motzno. Staram się to ukrywać często już nawet przed sobą. No i teraz wiem że nie chcę terapii farmakologicznej to czy jest w ogóle sens iść do #psychiatra ? Myślę #psychoterapia choć nigdy nie byłam ale domyślam się że jest podobnie jak u #psycholog.

Nie chcę ponieważ większość problemów tworze sobie sama podkopując
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@StrangeGem skoro wiesz skąd się biorą te stany to chyba nie ma większego sensu iść do psychologa bo praca z nim to w dużej mierze szukanie przyczyn problemów i świadoma zmiana zachowań, jeśli wiesz jakie są przyczyny znaczy, że masz "jakąś" samoświadomość i potrafisz krytycznie analizować sytuacje, kolejnym krokiem powinna być praca nad zmianą tych zachowań aby ich nie powielać w kółko i nie tworzyć sytuacji, które wpędzają Cię w smutek
  • Odpowiedz
@StrangeGem: robię to hobbystycznie od kiedy nie muszę tego robić sobie samemu ( ͡° ͜ʖ ͡°) czasem mam wrażenie, że większość psychologów z tego powodu nimi została - tak słowem dygresji. Powodzenia :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z was korzystał z lamp przeciwdepresyjnych / terapii światłem i może podzielić się opiniami?
Od kiedy pamiętam jestem wrakiem energetycznym, nic mi się nie chce, mam zerową motywację, najchętniej bym tylko spał. Najgorzej jest ostatnimi czasy jak tak niskie jest ciśnienie i jest taka słaba pogoda o dużej zmienności. Wydaje mi się że mogę być meteopatą. Przerobiłem mnóstwo pigułek od psychiatry i wydaje mi się że nie mam
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy ktoś z was korzystał z lamp prz...

źródło: comment_16438046490mX1l8pqC0606z5kWJi9Bd.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ja mam taką lampę. Na pewno robi się przyjemniej kiedy jest włączona i mam lepsze samopoczucie. Czy staniesz się dzięki temu wulkanem energii - szczerze mówiąc nie sądzę, ale jeśli nie jest to dla ciebie jakiś duży wydatek, to warto spróbować. Powinno się przy niej siedzieć 15-30 minut dziennie np. czytając książkę. Ale moim zdaniem jako mocniejsza lampa w zachmurzone dni też się sprawdzi.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy to da sie wyleczyć?

Nic mi nie sprawia już przyjemności i radości. Pamiętam jak byłem młody, bardzo często grałem w gry, nie potrafiłem przestać, dla mnie to było fascynujące, ogrom emocji. Zwykle wyjścia z domu było dla mnie czymś szczęśliwym.
Teraz nie chce mi sie z domu wychodzić, nie chce mi się grać w gry - zarówno te stare z dzieciństwa jak i te nowe tytuły. Nie chce mi się
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy to da sie wyleczyć?

Nic mi n...

źródło: comment_1643750390KPqfeJyDPy6iLOa1nSXPGR.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Idzie. Brakuje Tobie społecznego sprzężenia zwrotnego w postaci grupy ludzi z którymi możesz się utożsamiać i widzisz że im na Tobie zależy. W większości ludzie nam obojętnieją jak widzimy że równie obojętni są wobec nas. Ewentualnie jakaś pasja, cel ale ona też ma sens gdy możesz się nią jakoś dzielić z innymi. Niestety wywodzimy się od małp a one mają bardzo silne nawyki stadne i tak łatwo się tego
  • Odpowiedz
dgccxv: to się nazywa depresja. powody? moze byc wiele, jakies nieprzepracowane traumy które wydawało Ci się, że spłyneły po tobie a podświadomie zdemolowały Ci psyche.
Jak z tego wyjść.? Polecam równoczesnie słuchać podcastów o rozwoju osobistym jak róznież praktykować wręcz na siłę socjalizowanie się z ludzmi. Wychodzic i poznawac innych

Samotnosc tlyko bedzie poglebiac problemy. Przebywanie miedzy ludzmi, czy tym bardiej blizsze relacje z innymi aktywują hormony typu wazopresyna, oksytocyna i wiele wiele
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Pomocy! Co mam robić jeśli jestem owładnięty myślą, że JP2 robił to i owo z małymi dziećmi? Nawrzucać mu jaki to był, i co on odjaniepawlał razem ze swoimi kumplami jak Magik czy Kat-dymał "za ile byś wyruchał psa" Wyszyński.

Nie to, że by mnie to pociągało czy coś XD ale czasami się na tym zawieszam powtarzając sobie w głowie fragmenty z cenzonut. Zapamiętale w swoim antyklerykalizmie.

Czy to już jest zaburzenie czy inna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na podstawie przypadku Jarosława Gowina widać co m.in. powoduje te rzekome "zaburzenia psychiczne" w rzeczywistości będące oczywiście zaburzeniami neurologicznymi. Powoduje je bardzo niehigieniczny tryb życia, w tym konkretnym przypadku brak snu przy jednoczesnym nadmiarze pracy. Ciekawe czemu psycholodzy i psychiatrzy nigdy nie wskazują na higieniczny tryb życia jako profilaktykę. Czy jest to sprzeczne z interesami firm farmaceutycznych?

#psychiatria #psychiatra #psychologia #neurologia #medycyna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@wkop2: bo ludzie lubią brać leki. Zobacz jakie są afery jak lekarz przy przeziębieniu nie da antybiotyku tylko zaleci leżenie w łóżku przez tydzień. Ludzie chcą na wszystkie dolegliwości tabletki, to je dostają i tyle. Ludzi nie interesuje profilaktyka.
  • Odpowiedz
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Proszę o polecenie #psycholog #psyc...

źródło: comment_1643111976vaQoOe92pxdlu1t5xUiXgi.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrobione usg brzucha, wątroba, trzustka itp. Niby ok rezonans głowy z kontrastem, morfologia, tarczyca. W rezonansie wyszło tylko zgrubienie błony śluzowej zatoki. Ale nie ma żadnych zmian. Co badać dalej? Teraz jest trochę lepiej ale przez 3 miesiące odkąd kręciło mi się w głowie czułem się jak pijany codziennie, wszystko zwalniało i było mi słabo. Nogi jak z waty. Nie wiem czy mogę już zwalać winę na nerwice lękowa. Te zawroty głowy
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@azek: jakbym siebie widział. U mnie też poszło w lęk o życie i zdrowie. Rok temu uwalił mnie kleszcz i faktycznie wyszła borelioza. Nie miałem żadnych objawów. Niestety to był czynnik zapalny i wpadłem w ciąg robienia badań i skupianiu się na swoim orgnizmie. Pojawiło się całodniowe uczucie duszności, częste sikanie (nawet co 5 min), skurcze dodatkowe serca, dziwne "prądy" w głowie, uczucie oszołomienia, gula w gardle, nadwrażliwość na światło,
  • Odpowiedz
  • 0
@rafesto zależy od miejsca i jak bardzo się spieszysz, musiałbyś zadzwonić i zapytać. Na NFZ tam gdzie chodzę 3-5 tygodni.

Prywatnie jak chodziłem to wcale się nie czekało nie licząc poczekalni. Szedłem i tego samego dnia była wizyta.

Jak powiesz, że masz myśli samobójcze to może uda się wcześniej dostać.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć,

w jaki sposób i ile czasu schodziliście z escitalopramu?
u mnie #elicea, od roku mam już ustabilizowane samopoczucie, a #psychiatra cały czas usilnie zostawia mnie na dawce 2x10 mg dziennie i nie chce słyszeć o schodzeniu z leków. kiedyś nie mogłem się dostać do lekarza, byłem 3 dni bez leków i to było p------e - prądy w głowie, nudności, zawiechy, najgorszemu wrogowi nie życzę.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OkiełznanyRogal: Brałem to jakieś trzy lata temu. Zejście trwało 5-6 tygodni, były "prądy" ale żadne mocne. Zamiast pomijać branie tabletek lepiej dawkować mniejsze porcje. Oczywiście wszystko skonsultować z lekarzem. U mnie w czasie brania tego leku zawsze cisnęło mnie na oddanie moczu w nocy - ten objaw utrzymywał się jeszcze parę miesięcy.

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz