Mam problem z #pies a dokładniej z suczką. Ma 3msc, jej matka oszczeniła się w lesie, przygarnięta przez ludzi do gospodarstwa w środku lasu z dala od jakiejkolwiek cywilizacji. Ja adoptowałem ja tydzień temu, od tamtej pory cały czas boi się wychodzić na dwór. Na każdym spacerze podkulony ogon, wszystkie dźwięki ja straszą. Największy problem stanowi załatwianie się wyłącznie w domu. Przez ten tydzień udało nam się tylko 3 razy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Castel-Gandolfo: Kup porządne smaczki. Co 2h wyprowadź psa na trawe(na rękach). Po każdym posiłku, drzemce i zabawie tak samo. Nawet jak zacznie załatwiać się w domu, to bierz go w ręce i na trawę. Za każdym razem jak pies załatwi się na zewnątrz to daj mu nagrode(smaczek). Nie karać psa za załatwianie się w domu. To powoduje tylko to, że nie potrafi załatwić się przy tobie i będzie szukał miejsca
  • Odpowiedz
@Castel-Gandolfo: jak mieszkasz w mieście, to pies może być przerażony i dlatego nie załatwia się na dworze a w miejscu, w którym czuje się bezpiecznie. Dlatego na razie skupilabym się na nauce sikania na maty, bo to brzmi, jakby problem był w zupełnie innym miejscu.

Tak szczerze, to brzmi jak trudny przypadek i na twoim miejscu skontsktowalabym się szybko z kimś, kto obejrzy psa i pomoże ci wprowadzić jakiś sensowny
  • Odpowiedz
  • 1
No i po co takim osobom dziecko skoro jest pies? Nie trzeba się w ciąży męczyć, wyjdzie się trzy razy dziennie na spacer, nie trzeba się martwić szkoła/studiami, a jak zdechnie to się weźmie nowego
pieknylowca - No i po co takim osobom dziecko skoro jest pies? Nie trzeba się w ciąży...

źródło: 1000002052

Pobierz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ras uznawanych za niebezpieczne


@KRCZVSK: problem w tym, że większość tych psów nie ma papierów i ich posiadanie nie podlega żadnym regulacjom
  • Odpowiedz
Zauważyłem u swojego psa pewną anomalię.
Jego opuszki na lapach są ze sobą połączone, miał ktoś może taki przypadek i może się wypowiedzieć?
Przy najbliższej wizycie i tak skonsultuję to z weterynarzem ale może ktoś z was coś podpowie, czy to jest w jakiś sposób groźne dla psa, czy to powoduje u niego jakiś dyskomfort?

Pies to sznaucer miniaturowy, ma niecałe 5 miesięcy.

#psy #pies #zwierzeta
Dolzykk - Zauważyłem u swojego psa pewną anomalię.
Jego opuszki na lapach są ze sobą ...

źródło: image

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dolzykk norma. Mam na ten przyklad buldogi francuskie i mja to samo, moze delikatnie mniejszy ten mostek. Sasiad ma s------a i wlasnie bylem podpytac czy tez - tez, ale nie tak duzo
  • Odpowiedz
Jak nauczyć kilkumiesięcznego psa, żeby nie skakał i nie opierał się łapami przy powrocie właścicieli do domu lub z eksytacji? Jak nauczyć komendy "przestań/stop"? Macie jakieś sprawdzone metody?

#psy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czz17 W chwili, gdy na Ciebie skacze oddalaj się od niego i pochwal natychmiastowo, gdy przestanie to robić. Po powrocie do domu ignoruj psa dopóki sam się nie uspokoi. To taka podstawa od której należy zacząć dostosowywać trening do okoliczności. Robiłeś już to i nie przynosiło skutku?
  • Odpowiedz
@czz17 Probuj więc dodatkowo z zabawkami czy smaczkami, bądź konsekwentny (niech wszyscy będą), poczytaj o timingu w treningu psa, a wszystko będzie dobrze. Chodzi o to, żeby pies zrozumiał zasadę: jeśli nie skacze, czeka mnie coś super. Jeśli to Twój pierwszy pies warto wziąć kilka godzin z trenerem. Jesli podhalany są tak uparte jak owczarki kaukaskie, to najlepsze co możesz zrobić.
  • Odpowiedz
@Majki7: Ogólnie adopcja psa ze schroniska nie jest dla amatorów bo to wyższa szkoła jazdy. Nigdy nie wiesz co dostaniesz, jaką pies miał przeszłość i jak był wychowany, a szczeniaka to masz szanse kształtować od małego. No chyba że bierzesz szczeniaka ze schroniska to git.
  • Odpowiedz
@Krzemiec w starej hucie słyszałem od innych właścicieli czworonogów, abym uważał, bo kilka psów zostało podtrutych... Hutnicze, Szkolne, Zielone, Górali...
  • Odpowiedz
@pieknylowca:
Jako pato psiarz podzielam Twoją opinię, że wchodzenie z psem do spożywczego a zwłaszcza wkładanie go do wózka (dotyczy to też bachorów) jest karygodne.

@KRCZVSK:
Tak, psy w miejscach publicznych są ok, ale są pewne granice.
Tak, zwłaszcza, że nie od dziś wiadomo, że ludzie trzymający zwierzęta w domu są zdrowsi / mniej chorują. A spanie z kundlem w łóżku poprawia skuteczność snu.
  • Odpowiedz
Wprawdzie tylko w odniesieniu do człowieka można powiedzieć, że prokreacja jest niemoralna, bowiem generalnie tylko ludzie posiadają zdolność do rozpatrywania prokreacji w kategoriach moralnych, ale faktem jest, że narodziny są taką samą krzywdą dla wszystkich istot zdolnych do odczuwania - zarówno ludzi jak i zwierząt pozaludzkich. Ludzie mogą powstrzymać się od prokreacji, zwierzęta zaś, którymi powodują ewolucyjne instynkty, takiej możliwości nie mają, a zatem winić za czynione zło ich nie można. Dlatego
  • Odpowiedz
@Xvenowski:

Hm, kto wie, a jesli ludzi by zabrakło, to może by w końcu z czasem jedzenia by brakło, więc i zwięrzęta by z głodu powymierały?

Gdyby ludzie nagle zniknęli, to zwierzęta domowe, jak psy czy koty, faktycznie mogłyby w znacznej większości wymrzeć z głodu. Ale zwierzęta dziko żyjące poradziłyby sobie tak samo, jak sobie radzą teraz.
  • Odpowiedz