Zrobiłam dziś coś co robię co roku, było już na tagu i co po prostu uwielbiam (). To moje must have.

Przecier z papryki czerwonej. Cztery kilogramy papryki, wszystko zagotowane w wodzie do miękkości, potem zblendowane 200 ml. oleju rzepakowego, ostro posolone, trochę pocukrzone, gotowane i mieszane 3,5 godziny. Potem słoiki i pasteryzacja w piekarniku w 130 stopniach przez 30 minut.
Mówię Wam pychota. Smaruję
arinkao - Zrobiłam dziś coś co robię co roku, było już na tagu i co po prostu uwielbi...

źródło: comment_1630012599MyipnivFDGv5buPDSL8U9B.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zostaje chłopu jeszcze bunkier wykopać i można się w nim zamknąć na całą zimę.
Chyba żaden inny rok nie był u mnie tak bogaty we wszelkie #przetwory bo wyszło coś koło 180 słoików XD (nie licząc grzybów, ziół i wszelkich dżemów i powideł bo by chyba 250 pękło). Już się powoli kończy miejsce na półkach i w zamrażarkach, roboty tyle, że nie idzie zdążyć, a tu jeszcze w szklarni pełno
Krasparov - Zostaje chłopu jeszcze bunkier wykopać i można się w nim zamknąć na całą ...

źródło: comment_1629987416ScNZ8IPlPV70PiibOqBYqR.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Scybulko dokładnie ci nie powiem ile bo nawet ich nie ważyłem. Większość miałem swoich z ogrodu i od sąsiadki po wymianie za inne warzywa, resztę ze sklepu, także nie wydaje mi się, żeby było jakoś słabo z ogórkami ¯_(ツ)_/¯

@kolopo akurat z nalewkami u mnie słabo, ale na taki baniak bimbru z Mazur to zawsze znajdę miejsce (tylko trochę za daleka wyprawa jak na kogoś bez samochodu) ( ͡°
  • Odpowiedz
Halo Mirabelki i Mirki z #przetwory #gotujzwykopem i #gotujzmikroblogiem chcialabym zrobić jakies sałatki w słoiki typu ogórek, marchewka, cebula, albo paprykę marynowana. Jestem na diecie i nie używam cukru. Pytanie czy cukier można zastąpić np ksylitolem w zalewach? Na pewno ktoś to tutaj testował.. podpowiecie coś? Jak to się przechowywało? Użyć zamiast cukru, pasteryzować i będzie ok? Chętnie przygarnę tez jakies dobre przepisy ( ͡°
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie pytanko - załóżmy, że chciałbym sprzedawać różnego rodzaju produkty żywieniowe, które sam bym przetwarzał, nie wiem, serek wiejski "ręcznie" robiony z mleka, które kupie u rolnika na fakturkę, sos czosnkowy, który stworzę z produktów, które sam przygotuję i zawekuję. Przecier pomidorowy z pomidorów z własnego pola, który sam doprawię, kiełbasę, którą sam zrobię itd.

Nie byłby to handel "okazjonalny" tylko filar działalności firmy.

Czy również muszę podawać termin ważności tych produktów, składniki itd,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michael93pl: nie chciałbym psuć humoru i zniechęcać do rozwijania biznesu, ale obawiam się, że znakowanie żywności to najmniejszy problem. W tej kwestii kluczowe jest rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 grudnia 2014 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych. Niestety poza tym, kłania się cały szereg przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności, wymagań lokalowych, środków transportu, itd. zwłaszcza w przypadku żywności pochodzenia zwierzęcego. Jedynie co, to widzę szansę
  • Odpowiedz
@siodemkaxx: Różowa ma w pracy taką osobę, która pracowała wiele lat w sanepidzie, a teraz pomaga firmom dostosować wszystko pod wymogi sanepidu, skonsultuje się z nią i zobaczymy, czy to też byłaby droga przez mękę ale obstawiam, że tak ; /
  • Odpowiedz
@Pesa_elf: Zalewę się gotuję i ją wlewa do pełnych słoików. Nie trzeba słoików potem pasteryzować, a jak będziesz gotować dalej słoiki to możesz sprawić, że w ogóle nie będzie fermentować.
  • Odpowiedz
To jest, proszę państwa, kiszony ARBUZ. Jeśli chcesz wiedzieć jak smakuje, to zaplusuj komentarz. Zawołam za miesiąc kiedy otworzę, a może ktoś zrobi ze mną eksperyment i się wymienimy doświadczeniami? Ktoś już próbował i powie czy dobre?
Przepis dostałam od koleżanki z Kazachstanu. Wrzucam poniżej:

Lepiej wziąć niezbyt dojrzałego arbuza.

Marynata do jednego trzylitrowego szklanego słoika:

~ 1,6 litra
xhxhx - To jest, proszę państwa, kiszony ARBUZ. Jeśli chcesz wiedzieć jak smakuje, to...

źródło: comment_1627667574JJD4lCG0x6SCicijAA8BEq.jpg

Pobierz
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy są tutaj osoby które wekuja zupy?
Gryzę temat, nie umiem się zdecydować czy lepiej inwestować w zwykle słoiki czy lepiej typu "weck". Te weck wydają się bardziej długowieczne, w zwykłych często trzeba wymieniać nakrętki.
Typu weck są niestety sporo droższe, więc zakupy za jakieś 300zl na początek to chyba dość rozsądna kwota.

Zamknelismy z żoną nadmiar pomidorówki ostatnio i sprawdziło się to świetnie, bo zaoszczędziliśmy kupę czasu przy kolejnym obiedzie, dlatego poszukujemy wiedzy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fiftyhang: nie wymieniam chyba nigdy, zawsze jakieś słoiki i nakrętki są w domu. Trzymają bardzo długo, zaprawy nawet po kilkanaście miesięcy, jakieś zupy itd kilka tygodni bo zawsze szybciej zjemy
  • Odpowiedz
@Fiftyhang: Ja raczej nie mam kłopotu, żeby nakrętka puściła, choć zawsze wlewam gorącą zupę do słoika, który został przed chwilą wyparzony. Taki double-check. A jeśli dbasz o nakrętkę (nie podważasz chamsko nożem, czy nie odginasz), to powinna wytrzymać bardzo długo. U mnie kłopoty z nakrętkami zaczynają się, gdy są słoiki, które trzyma się w piwnicy. Wtedy wilgoć może spowodować kłopoty.
  • Odpowiedz