Chodzi o zapis, że ten na "prawym" prasie jest zobowiązany wpuścić ten z pasa kończącego się (nazywam go "lewym")".
Jedni piszą, że jak ten z "lewego" pasa wjedzie (ten z prawego nie wpuścił go) siłą na prawy pas i będzie kolizja to będzie winny ten który go nie wpuścił. Drudzy piszą odwrotnie.
Ja
























A jeszcze z jednego ważnego względu auta powinny mieć pierwszeństwo przed pieszymi.
Wyhamowanie auta i przywrócenie go z powrotem do żądanej prędkości zużywa tak wiele energii, że 6472 zatrzymanych pieszych tego nie zwróci.
Tym tokiem rozumowania, ciężarówki na drogach publicznych miałyby absolutne pierwszeństwo
@Iskaryota: dlatego, po co jeszcze dodatkowo marnować energię na wyhamowanie auta i przywrócenie go z powrotem do żądanej prędkości tak, że 6472 zatrzymanych pieszych tego nie zwróci.