@marsjaninin: "nie można wejść dwa razy do tej SAMEJ rzeki" (,bo rzeka nie jest już taka sama) - brzmiałoby bardziej zrozumiale. Sprawe komplikuje również inne powiedzenie "nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody" - w kontekście mycia (nie wchodzi się drugi raz do wody, której już raz użyliśmy, bo jest brudna)
  • Odpowiedz
W Niemczech, dzięki kaucji za butelki, powstał nieoficjalnie nowy zawód zbieracza butelek. Zamiast żebrać na dworcu, bardzo dużo ludzi chodzi po śmietnikach i zbiera butelki. W miejscach turystycznych czy około imprezowych takich zbieraczy można zobaczyć dosłownie na każdym kroku. Ludzie czasami nawet zamiast wyrzucać butelkę do kosza, to ustawiają ja obok, żeby ułatwić prace takiemu zbieraczowi. Za puszkę jest chyba 0,25e, za plastikową butelkę minimalnie mniej, więc profit z tego lepszy niż
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#systemkaucyjny #polska #kaucja #ekologia #przemyslenia #przemysleniazdupy butelkomaty powinny stać na osiedlach koło śmietników i paczkomatów to powstałyby tam uniwersalne miejsca do spędzania wolnego czasu między sąsiadami, takie trzepaki dla dorosłych ludzi XD

https://warsztatybibliotekarskie.pedagogiczna.edu.pl/nr-12015-45/ray-oldenburg-i-jego-teoria-trzeciego-miejsca/
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pan prezes kochany stwierdził, że panaceum na narzekania sprzedawców uciekających do Empika jest... Zwyzywanie własnych pracowników od egoistów i zablokowanie dostępu do rest api, żeby przy okazji ludziom się faktury nie wysyłały ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ogółem polecam gowork Allegro z ostatnich kilku dni xD
Ale może się uzbiera na potencjalną karę od Inpostu.

#allegro #empik #ecommerce #pracbaza #korposwiat
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Mi się udało więc mam już wszystko w dupie, boomerstwo u władzy i tak nie pozwoli na zmiany a młodych jest za mało w społeczeństwie żeby nawet brutalne protesty coś dały (przy średniej wieku 43 lata w Polsce większość aparatów siłowych jest zainteresowana utrzymaniem status quo).
  • Odpowiedz
Dużo konsumujecie rzeczy, których głównym celem jest zwykła przyjemność? Nieważne, czy chodzi o jedzenie, książki, gry, oglądanie meczów, czy kupowanie jakichś rzeczy. Nieważne, czy jest to kojarzone bardziej ze zdrowymi rzeczami czy niezdrowymi. Nie musi się to też koniecznie wiązać z wydawaniem pieniędzy.

Jakie macie podejście do konsumowania dla przyjemności? Czy słuchacie swojego sumienia jako pewnego rodzaju wyznacznika? Podchodzicie do tego bardziej na zasadzie "wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem", a
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: jak nie ma negatywnego skutku na zdrowiu to się nie ograniczam. Np. z filmów nadrabiam klasyki i te produkcje z topek rankingów bo to przyjemne z pożytecznym, fajnie się ogląda i do tego jednak trochę ubogaca kulturowo, z grami tak samo ale rzadziej. Jedynie jak coś mi pożera dużo czasu to sumienie łapie. Żadnym ascetą nie jestem i nie mam zamiaru być xd
  • Odpowiedz
Ktoś się rodzi księdzem, ktoś ku*wą, a ktoś inny złodziejem. Czasami ma to dobre strony, bo się można poznać.

#przemyslenia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie czasem tak, że odpalacie grę, świetnie się bawicie, a w pewnym momencie nagle dopada Was nieuzasadnione poczucie winy i myśl, że marnujecie czas? I zamiast dalej spokojnie cieszyć się odkrywaniem i przechodzeniem gry, zaczynacie ją speedrunować, tylko po to, żeby jak najszybciej ją ukończyć?

Cholera, skąd sie to bierze i nie piszcie mi, że dorosłem xD Bo ja naprawdę lubię gry, ale to dziwne poczucie niekiedy nie daje mi się nimi
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turpizm: tak i zamiast spędzić 3 godziny na graniu spędzam 3 godziny na oglądaniu durnych filmików na youtube, albo na czytaniu wykopu - to są poważne zajęcia dla poważnych ludzi
  • Odpowiedz
✨️ Odkrywanie siebie: jak stawianie własnych potrzeb na pierwszym miejscu zmienia życie
Ostatnio zauważyłam w sobie coś ciekawego. Kiedyś sposoby, w jakie stawiałam siebie ponad oczekiwaniami innych powodowały we mnie wyrzuty sumienia. Było mi przykro, że ktoś czegoś ode mnie oczekiwał, a ja go zawiodłam.

Dziś nie — wręcz przeciwnie, czuję pewną satysfakcję, gdy stawiam siebie i swoje potrzeby na pierwszym miejscu i postępuję zgodnie z własnym interesem.

Nie chodzi o to, żeby
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: dla mnie bardzo łatwo jest takie coś zrobić, wyobrażając sobie jakby to było w drugą stronę

przykład:
ktoś przychodzi do mnie i mówi "pożycz mi 1000zł", ja mu nie pożyczam, ale coś tak czuję że on może mieć pretensje
że może jest nieusatysfakcjonowany
ale co mnie to
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
pomyślny-narrator-31: Mężczyźni tak żyją na codzień i nie narzekają. Stąd potrzeba u nich, żeby partnerka (i dzieci) była uległa i dała się wychować, jak inaczej mieliby realizować swoje potrzeby kosztem potrzeb partnerki. Jak ona chce więcej czułości, romantyzmu, zauważania, to się jeszcze dowie, że jest roszczeniowa (cały wykop o tym jest). Nie mówiąc o oczekiwaniach, które kosztowałyby go pieniądze. No tak, jest roszczeniowa, bo czas i zasoby, które planowal poświęcić dla
  • Odpowiedz
#podatki #przedsiebiorczosc #dyskusja #przemyslenia

Nigdy nie rozumiałem dlaczego przedsiębiorca może sobie odliczać różne rzeczy od podatku - np samochody a ja osoba fizyczna na UoP nie. Używam samochodu do dojazdu do pracy - czyli jest moim kosztem, żeby uzyskać przychody.
Od zawsze brzmi mi to bardzo nieuczciwie. Jeszcze zabawne jest to że przedsiębiorcy ci chwilę na coś narzekają.
PS. Nie jestem socjalista - po
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lepiej chyba żeby nie było żadnych odliczeń


@hussar1610: Tego chyba nie przemyślałeś. Kupisz od rolnika pomidorów za 1000 zł, sprzedasz za dwa tysiące i chcesz płacić podatek od 2k, mimo, że zarobiłeś tylko 1k?
  • Odpowiedz
Męczące jest jak ktoś obcy każde mówić do siebie po imieniu, ewentualnie jak jakaś siódma woda po kisielu per. wujku, ciociu... ehhh czasem się po prostu nie da, uważam, że to relacja obliguje takie zwroty i nie da się tego wymusić. Czemu mam mówić Kaśka do 30 lat starszej baby albo wujku do typa którego widuje co 5 lat a pokrewieństwo jest skrajnie dalekie...

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista imagine nie brać pregabaliny codziennie ()

Oczywiście branie dużych dawek regularnie to zły pomysł, ale 75-75-150 lub 150-0-150 to standard w schematach leczenia psychiatrycznego i neurologicznego. Ludzie na tym jadą przewlekle, nie uzależniają się, na takich dawkach tolerancja nie rośnie – chyba że na narkotyczny odlot, nie lekkie wyczilowanie i zbicie lęków czy napięcia.

A jak miodnie pregaba się łączy z metylofenidatem... (ʘʘ
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ale co ty chcesz porzucić? Że laski lecą na atrakcyjnych gości? Że wyglad praktycznie definiuje twoje zycie?
Problem z wami jest taki ze probujecie przeksztalcic narzedzie ktore tlumaczy ci pewne mechanizmy w religie stwierdzic ze its over nie robic nic zeby poprawic swoja atrakcyjnosc skorzystac z wiedzy na swoja korzysc potem plakac ze to toksyczne i wina zlego pilla XDD

Ja mniej więcej od 25 lvl strasznie zdziadziałem, zasiedziałem
  • Odpowiedz