Najgorsze w medycynie jest to, że to post-komuszy kołchoz. Tutaj najbardziej liczą się znajomości. W IT mógłbym się wybić ciężką pracą i tym, że prześcignąłbym innych umiejętnościami, a w medycynie nie mając żadnego lekarza w rodzinie jestem skończony. Choćbym najcieżej pracował i miał największe umiejętności to miejsce przy stole operacyjnym i tak dostanie synuś profesora, który ukończyl niestacjonarne studia bo miał 30% z matury
#medycyna #pracait #informatyka
#medycyna #pracait #informatyka
























Walczę już z tematem jakiś czas i nie mam pomysłu.
Czy ktoś wie jak poprawnie skompilować LLVM ze źródeł tak, żeby razem z podpiętym do niego specyficznym gcc był swego rodzaju "przenośny". Chodzi o krzyżowe kompilacje x86->riscv64
Tj. mam najnowszy toolchain gcc 16.0.0 dla riscv64 od Embecosm, on jest przebudowany, działa tak jak chcę i ogólnie git.
Staram się teraz zbudować "czysty" llvm pod ten sam target (riscv64-unknown-linux-gnu) i pokazać mu ten toolchain
Bo źródła czego? Samego clanga?
Widzę też, że super wyszło z auto-formatowaniem we wpisach...