jak to jest z pracą w weekendy, gdy normalny czas pracy zakłada poniedziałek-piątek?
W umowie mamy powiedzmy X brutto + 10% ryczałtu na ewentualne nadgodziny (nie czaję czy ten ryczał coś zmienia w tej kwestii, chociaż w sumie i tak charakter pracy jest zadaniowy). Za pracę weekend otrzymujemy do wykorzystania dzień wolny. Ale czy mamy też za ten przepracowany dzień dostać wypłacone pieniądze?
Wydawało mi się to normalne, że dostajemy kasę, a
W umowie mamy powiedzmy X brutto + 10% ryczałtu na ewentualne nadgodziny (nie czaję czy ten ryczał coś zmienia w tej kwestii, chociaż w sumie i tak charakter pracy jest zadaniowy). Za pracę weekend otrzymujemy do wykorzystania dzień wolny. Ale czy mamy też za ten przepracowany dzień dostać wypłacone pieniądze?
Wydawało mi się to normalne, że dostajemy kasę, a






















Miałem rozmowę z firmą A. Potem miałem rozmowę z firmą B.
Wstępnie gadaliśmy przez tel, niby przyjęty i mam pójść do pracy, ale w międzyczasie rozmawiałem z firmą B i firma B oferuje lepsze warunki.
Firma A niby ma już klientów i zostałem uwzględniony w planach.
Czy powinienem oczekiwać jakiś problemów?
Więc nie powinienem bać się konsekwencji np. z powodu odmowy klientów którzy zostali mi przypisani? [co swoją drogą, śmieszne dla mnie bo nawet nie widziałem umowy ani