Czy jest tutaj ktoś kto miał pieniądze w obligacjach getin banku jak sie zaczely tam dziac hakies rzeczy związane z upadłością? Albo ktos kto ma jakas obeznanie w tych tematach?

Bo sie wlasnie dowiedziałem od siostry że mij ojciec tam stracił duże oszczędności i sie mocno tym przejmuje. Nie chcial za bardzo nikomu o tym gadac, tylko jednej z sióstr powiedział pewnie zeby cos tam zalatwiala. Ale jak juz wiem, to chialbym
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos: Getin upadł, a jego masa upadłościowa jest bardzo niewielka w porównaniu z roszczeniami. Sprawdź na własną rękę czy obligacje były zabezpieczone. Jeśli były to być może jest sens coś powalczyć. Jeśli nie były zabezpieczone to najlepiej zapomnieć o sprawie i żyć dalej. Prawnicy jak wyczują że nie wiecie o co chodzi to będą z was zdzierali kasę latami. Szczególnie ci najlepsi i drodzy. Sam mam taki przypadek w rodzinie
  • Odpowiedz
@nie_umiem_inwestowac: Sprawa OPa to świetny przykład, dlaczego nie warto inwestować w obligacje korporacyjne. Procent niewiele lepszy od obligacji skarbowych, jak spółka idzie w górę to nic więcej z tego nie masz, a jak leci na pysk to twoje obligacje też. Jeszcze jak rynek wtórny jest mało płynny, to nie dasz rady tego szrotu sprzedać. Atrakcyjne risk-reward ratio, nie ma co.
  • Odpowiedz
@gorzki99: przyznaję, że nie zrozumiałem twojego pokrętnego tłumaczenia, świata własnych definicji i pseudologicznych wniosków
:)
A resocjalizacja to czasem nie jest proces? Czyli to wszystko co napisałeś nie zachodzi w ciągu ułamka sekundy? Człowiek który popełnił przestępstwo może zrozumieć swój błąd, krzywdy jakie wyrządził i pomimo świadomego działania przyznać się do błędu już po fakcie? Na skutek procesu, zeznań pokrzywdzonych, ofiar...

Jak w swojej głowie doszedłeś do punktu 4? Czy
  • Odpowiedz
Do kogo w tym przypadku można mieć pretensje? Bo to jakaś abstrakcja jest.


@alkoholik000: Aż poszedłem szukać tej grupy XD Ja jako agent chciałbym, żeby do mnie klient z czymś takim przyszedł, w sensie mój klient :D Nie dość że by telefony się rozdzwoniły i ostre kur... de by leciały :D to jeszcze do końca życia na szkoleniach bym mógł im to wypominać :D

Ogólnie jeśli jest taki beznadziejny przypadek,
  • Odpowiedz