@Hyrieus: Pewnie wysłać CV do firmy, która ma rekrutację, na samym początku. Jak chcesz mieć jakieś papiery dodatkowe, to Stowarzyszenie Księgowych w Polsce ma swoją certyfikację i może to jakoś pomoże, ale z drugiej strony księgowy to zawód nieregulowany ustawowo.
  • Odpowiedz
@Hyrieus: Pojęcia mieć nie będziesz na co się rzucasz, tak samo na prawdziwych studiach z księgowości byłbyś jak kosmonauta "nawet" teraz po tamtych niby studiach ALE w firmach mniejszych czy pewnie w ogóle ludzie o tym pojecia nie mają tak samo xD więc może z samego tego faktu akurat cie wezmą i tam musisz serio od zera sie zacząć przyuczać. Da się pewnie ale serio startujesz z pozycji zero, coś
  • Odpowiedz
@SmokStarodawny ja takie fazy jak opisujesz, że masz 3 metry to miałem za dzieciaka jak gorączki dostawałem, poduszka mi sie pod głową ciągle podnosiła jakby jakieś ogromne bąble w niej powstawały i sufit falował. Pewnie mama żle połączyła syropki albo dała podwójny
()
  • Odpowiedz
@pyszniarz: bo przecież posiweczasz swój czas, sorry ale jak mam siedzieć za minimalną w biurze niż za 10k przy łopacie to wiadomo, że wybiorę lepsza finansowo opcje, mimo, że ja akurat przy biurku robię ale nie za minimalną
  • Odpowiedz
@elo_kebab: Poproszę przypowieść o łowieniu ryb i głupim programiście oraz kopaczu rubinów.
Było raz sobie trzech ludzi, rybak, programista i kopacz diamentów.

Rybak trudnił się zwykłą pracą, jego praca była ciężka, ale potrzebna lokalnej ludności.
Wiedział jednak, że ryby muszą się namnożyć, aby można było je znów łowić. Wiedział, że jeśli na łowy wyruszy więcej rybaków, to będzie mu trudniej nałowić więcej ryb, a może nawet przyjść brak ryb następnego sezonu. Przekazywał
  • Odpowiedz
Pracowałem kiedyś w nocnym sklepie, mimo że mam mgr inż… tak wyszło, były to takie czasy, że innej roboty nie było. Pod sklepem zawsze siedział taki dyżurny żul, stały element krajobrazu. Około 3 w nocy mówię do niego, żeby odśnieżył mi przed wejściem, że mu setunię kupię, bo już mi się totalnie nie chciało machać łopatą.

No i oczywiście odmówił… bo po co miałby coś robić, jak za chwilę ktoś wpadnie po picie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
– Może chodzić np. o sytuację, że osoba mająca zarejestrowaną działalność wzięła w leasing jakiś sprzęt, samochód i jeszcze inne rzeczy. Gdyby natychmiast przeszła na etat, nie wiadomo, kto nadal miałby być stroną umowy leasingu i spłacać raty, bo umowa była zawarta z przedsiębiorcą, a nie pracownikiem na etacie – tłumaczy nasze źródło.

Dodatkowe wpływy do budżetu
Ministerstwo Finansów szacuje, że ograniczenie umów B2B może przynieść budżetowi państwa ok. 210 mln zł
  • Odpowiedz
@Xvenowski: Klasyka, uwielbiałem te złote rady szczególnie od czterdziestokilkuletnich przegrywów którzy całe swoje życie spędzili w jednej robocie, a jedyną ich pasją są kabarety i alko. Ale no "młody słuchaj bo ja to doświadczony jestem" xD
  • Odpowiedz
@dr_papieros: dokładnie, niejeden lvl 25 przeżył więcej życia różnych aspektów niż janusz lvl 50, dlatego nie kateogoryzuję po wieku. Człowiek to dla mnie człowiek i każdy ma różne doświadczenia, ale podchodzenie do cudzych doświadczeń z góry ze względu na level to już sroga odklejka, bo może to różnie być.

Na przykład julczysko lvl 18, które od 13 roku życia skakała na kutangach chadów miała bardzo dużo przeżyć i pewnie coś
  • Odpowiedz