Studia dzienne to największe frajerstwo.
Nic nie zarabiasz, tracisz dużo czasu bo często są wolne godziny pomiędzy zajęciami, dużo nauki.
A zaoczne? Mieszkasz z rodzicami więc to co zarabiasz to masz prawie w 100% dla siebie, nie tracisz czasu tylko wystarczy znaleźć 20 minut dziennie na naukę.
A twoi koledzy? Ci co tylko pracują utkną w pracy za 4-5k na całe życie, a ci co studiują dziennie żyją samymi studiami i liczą
Nic nie zarabiasz, tracisz dużo czasu bo często są wolne godziny pomiędzy zajęciami, dużo nauki.
A zaoczne? Mieszkasz z rodzicami więc to co zarabiasz to masz prawie w 100% dla siebie, nie tracisz czasu tylko wystarczy znaleźć 20 minut dziennie na naukę.
A twoi koledzy? Ci co tylko pracują utkną w pracy za 4-5k na całe życie, a ci co studiują dziennie żyją samymi studiami i liczą






























