Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem dwa razy chory już od początku roku, oczywiście chodziłem do pracy aby móc skorzystać z L4 kiedy będzie ciepło i będę zdrowy 😅
#pracbaza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wolę nocną zmianę, niż pobudki o 4:50 i latanie po mieszkaniu półprzytomny z zegarkiem w ręku i wyliczanie ile zostało minut na umycie zębów czy dojedzenie. Nie ważne czy pójdę do łózka o 20 czy o 22 i czy zasnę od razu czy będę się tarzać po materacu; dźwięk budzika o tej chorej godzinie poraża moje nerwy. Z nocki schodzę o 6 rano, idę od razu spać, budzę się o 14 i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy kasjerka ma jakieś przerwy? czy po prostu siada za kase i tak klepie te 8h? zawsze się zastanawiałem jak ci pracownicy to wytrzymują, czas tam chyba leci z 3 razy wolniej niż normalnie, a jak są godziny szczytu to chłoniesz całą złą energię klientów i napięcie związane z brakiem wystarczającej ilości otwartych stanowisk. Albo jakiś awanturujący się patus, że mu źle policzyło promocję na olej. Nie oszukujmy się, to paskudna praca.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie ostatnio policzyłem, że dziennie na czas osobisty, po odsianiu robienia obiadu/kolacji, przygotowywania lanchu na jutrzejszy dzień, prysznicu i całej toalety, zostaje mi jakieś 2,5h. Takie czyste dwie godziny, że mógłbym leżeć do góry brzuchem i nic nie robić. A jak wpada jakiś wyjazd do lekarza czy większe zakupy to zostaje może godzina. Nawet już przestałem odkurzacz w tygodniu, robię wielkie sprzątanie w sobotę, na które schodzi mi 4h (pranie, wymiana
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach