Nie ma bardziej odpychającej rzeczy u kobiety, niż tatuaż. Szpeci je niezależnie od wzoru, miejsca czy kolorystyki. Nie chce się z taką samicą mieć jakiegokolwiek kontaktu, ja na takie to nawet nie patrzę na ulicy, a zauważyłem, że dzisiaj podziarana to jest zarówno fizjoterapeutka, recepcjonistka czy sprzedawca w sklepie. Fuj #blackpill #bekazrozowychpaskow
@Zopyross: Ja tam uważam że niektóre tatuaże (i ludzie z tatuażami) wyglądają spoko, ale mam wrażenie że obecnie jest moda na p-----------e sobie losowych obrazków w losowych miejscach ciała bez ładu i składu i to już wygląda dość dziwnie, szczególnie wśród ludzi których styl poza tym jest zwykły i nie wyróżniająy się absolutnie niczym.
#remontujzwykopem #budownictwo Człowiek stary a głupi, o-------m manianę i zastanawiam się czy ktoś spotkał się może z podobnym przypadkiem.
Miałem niedawno remont elewacji w bloku i jak się skończył to niewiele myśląc dupnąłem sobie siatkę na koty na balkon rozpiętą na kołkach do styropianu. Nikogo o nic nie pytałem więc totalnie moja wina, teoretycznie wiem że powinienem pytać spółdzielni ale przed remontem miałem też siatkę bez pytanie i
Teraz już też wiem że trzeba to było kleić a nie wkręcać, natomiast nadal wydaje mi się dziwne żeby to miało aż takie skutki, dlatego pytam czy ktoś może wie o jakimś podobnym przypadku, bo nie sądzę żebym był aż tak unikatowo durny że nikt inny niczego w tym stylu nie odwalił xD
A) Dom wolnostojący na zadupiu >10-15 min od Warszawy, >40-50 min od centrum (typowe osiedle deweloperskie po środku niczego, stawiające się i wykańczające domy, kurz, hałasy, motopierdziawki). czy B) Mieszkanie 90-100m2 w Warszawie, w dobrej lokalizacji, w kilkuletnim bloku.
Małżeństwo z małym dzieckiem, drugie w planie. On praca zdalna i w planie hybryda: 1-2x biuro, 3-4x zdalnie
@codziennaKasia: Dzieci jeszcze nie mam, wychowałem się na wsi w domu (od gimnazjum chodziłem do szkoły do miasta około 8km od domu ze słabym dojazdem). Może i miałem gorsze możliwości na spotkania z rówieśnikami (z tym że ja też raczej należałem całe życie do lubiących być w domu we własnym towarzystwie), ale w życiu nie zamieniłbym się na mieszkanie w mieście, chociaż nie ukrywam że w-------o mnie jak mnie od
@pieknylowca: jak będę pracować hybrydowo to wyjdę na niego codziennie jak nie będę w biurze ( ͡°͜ʖ͡°) A nawet jakbym miał jeździć do roboty codziennie, to nadal są weekendy i dość innych okazji. Mieszkałem 19 lat w domu i 11 w chowie klatkowym, wiem z czym się wiąże i jedno i drugie i mając wybór w życiu nie wybiorę bloku.
Ppnad 60 letnia podłoga w jednym z warszawskich przedszkoli bo raz pierwszy od montażu doczekała się cyklinowania. Panie przedszkolanki robiły co mogły żeby jakoś wyglądała ale jak mawiał mój dziadek z gówna bata nie ukręcisz. Podłoga zabezpieczona 3 warstwami lakieru posłuży jeszcze przez kilkanaście lat do momentu gdy znajdą się fundusze na porządny remont P.S. Na górze przed na dole pp moich pracach
@Lowca90 Niby to i wygląda ładnie, ale i tak panele lepsze ( ͡°͜ʖ͡°) Stary lakier rozjeżdżony krzesłem biurowym, po cyklinowaniu i lakierowaniu klepki tak nietrwałe że się od samego patrzenia rysują i wgniatają, a pod spodem w pakiecie ze śmierdzącym subitem wylinki tysięcy pokoleń jakiegoś robactwa. Nie żałowałem ani przez sekundę wypieprzenia tego barachła w p---u.
@KreZUSik: Niezależnie od tego jak go media pokazują, wprawdzie teraz jest stary i obskakuje od każdego w------l, ale jak chłop się bił z takimi ludźmi jak Kliczko, Miller, Bakole, Whyte albo Itauma to żeby mówić że nikt nie wie kim on jest to trochę cię fantazja poniosła xd
#praca #pracbaza Siema za miesiąc zaczynam płatny staż w dużym #korpo Jestem student, może jakieś porady dla świeżaka który nie ma doswiadczenia w korpo i wlasciwie to będzie pierwszy raz w poważnej robocie? XD #korposwiat
@44poll: Nie wymądrzaj się, nie narzekaj za dużo i bądź sympatyczny. Soft skille są w korpo równie ważne o ile nie ważniejsze niż te twarde. Chodź z ludźmi na kawę i obiad. Jak nie będzie co robić to pytaj z czym możesz pomóc (byle nie za często). Odpisuj szybko na wiadomości i jeśli masz jakiś home office to nie siedź cały dzień na afk.
Bezmyślność ludzka mnie dobija czasem. Po lesie u mnie latał królik, taki zwykły hodowlany, ktos go wywalił pewnie. Próbowałem go złapać bo na wolności dlugo nie pożyje ale uciekał. Poprosilem o pomoc mi znajomą co u weterynarza pracuje, w końcu pod siatką zwiał na jedna posesje co małżeństwo lekarzy mieszka. Dzwonię ale nikt nie odbiera, musialem do pracy iść wiec poszedlem wieczorem i mówię w jakiej sprawie. Facet do mnie, że no był królik
@Serghio: W jakich naturalnych warunkach? Naturalnymi warunkami królika domowego/hodowlanego nie są krzaki ani laski w miastach xD Jakby z zoo uciekł lew, słoń czy inny hipopotam to też byś powiedział żeby go zostawić w spokoju bo to zwierzę i to jego naturalne warunki? Nie wspominając już o królikach w Australii. W pełni rozumiem że twoje wartości życiowe nie muszą brać pod uwagę empatii dla królika, ale akurat argument "naturalnych warunków"
@Serghio: ty jesteś tym samym gatunkiem co Mieszko I a jakbyś zamieszkał w Biskupinie to pewnie średnio byś sobie poradził.
Możesz zamienić lwy i słonie na wilki i niedźwiedzie, one naturalnie żyją na tych terenach ale pewnie byś nie postulował żeby się zostawić w spokoju. Pewnie powiesz że królik nie stanowi zagrożenia dla ludzi, wiadomo że nie stanowi, ale co to za kryterium pomocy.
@RandomowyMirek: zakładam że OP ma jakąś wiedzę że w okolicy nie ma dziko żyjących królików. Raczej nie są one w Polsce super powszechne, ja np. w życiu nie widziałem królika na wolności a wychowałem się na wsi w okolicy pół i lasów. Jakbym mieszkał gdzieś gdzie wiem że nie ma kotów wychodzących to jakbym widział luzem biegającego to może bym go łapał. Poza tym raczej łatwo jest odróżnić kota wychodzącego
@ChillExecutiveOfficer: Czyli wypuszczanie królików do lasu żeby potem do nich strzelać jest bardziej naturalne niż zabieranie ich stamtąd? Może OP akurat złapał takiego co go myśliwy wypuścił i równowaga w przyrodzie została przywrócona xD
@ChillExecutiveOfficer: Gratuluję, masz mnie, wypisz jeszcze jakieś fajne definicje.
Cofam wszystko co napisałem, tak naprawdę nie ma zupełnie żadnej możliwości żeby człowiek zauważający w swojej okolicy królika był w stanie na postawie swojej znajomości lokalnej fauny stwierdzić czy ten królik jest dziki czy nie jest dziki.
@ChillExecutiveOfficer: Bo "w celach łowieckich" oznacza "żeby wilki sobie zjadły". Szczególnie że dzikie króliki żyją głównie w Polsce centralnej i zachodniej (wg google) a wilki na Podkarpaciu.
@Serghio: Ja nie nadaję królikowi żadnego statusu ani nie wymagam od nikogo żeby podnosił każdego zdychającego gołębia albo innego jeża i zanosił go do ekostraży, sam też tego nie robię, ale szanuję ludzi którzy to robią, a na pewno nie traktuję ich jakby byli jacyś p------i.
W świecie w którym człowiek rozdupcył prawie wszystkie możliwe ekosystemy, świadomość że są też tacy przejmujący się indywidualnym królikiem napełnia mnie raczej pozytywnymi niż
#boks ale niedzielni kibice zaczęli shitpostować na tagu :D Jedynym wałkiem było to, że najwyraźniej walka miała nie kończyć się za szybko, więc Usyk zaczął walczyć od 10 rundy. Widziałem dużo gorsze przerwania walki przez sędziego (Knyba?), można to już było puścić do przerwy, ale pachniało by ciężkim KO w 12 rundzie.
@PunIntended: Popłynąłeś trochę, o tym że walka miała się nie skończyć za szybko to mógłbyś mówić jakby przycisnął od 6 rundy, a nie jak pierwszy raz zyskał jakąkolwiek przewagę w ostatnich 30 sekundach 11. Wyglądało że może i tak by Usyk skończył w 12, ale jakby mu ten knockdown nie siadł to mógłby mieć spore problemy.
#gielda Jakie macie podejście do wyboru indywidualnych spółek do kupienia? Ja jeszcze zielony, na razie mam tylko kilka etfów w IKZE ale chciałbym też coś poza tym podziałać.
Kupiłem parę książek żeby zacząć, ale tam nikt się z nikim nie zgadza. Przeczytałem Iwucia, w sumie spoko, no to taka lekka lektura na jeden-dwa wieczory ale o giełdzie się tam człowiek dużo nie dowie. Potem niestety chwyciłem analizę techniczną Murphy'ego i nie
@BigDaddyy: nie pytam nawet jak wybierać, tylko jak wy na to patrzycie. Typu czy robicie analizy wartościowe, czy to co wam się wydaje że jest i będzie modne, czy coś jeszcze innego.
@MshL: Nie twierdzę że etymologia jest stricte śląska, nawet jest powiedzenie "bez pracy nie ma kołaczy" więc kołacz (śl. kołocz, czeski jak widać podobnie, teraz są też popularne kurtosz kołacze itp) jako określenie na różnego rodzaju ciasta na pewno funkcjonuje w kulturze szeroko i od dawna. Samo określenie "kołaczyk" w stosunku do drożdżówki akurat na Śląsku jest ewidentnie spolszczonym "kołoczek" (który jest obecny w gwarze od dawna), bo jest to
#blackpill #bekazrozowychpaskow