Czy jest jakakolwiek inna profesja, która w taki sposób ukręciła na siebie bata, jak programiści?
Przecież te wszystkie systemy do pilnowania, czy pracownik przypadkiem nie odszedł od komputera, nie powstały same. Ktoś za fakturkę napisał śledzenie aktywności, ktoś dorobił screeny, ktoś panel, żeby przełożony mógł sobie oglądać podwładnego jak chomika w klatce.
Hubstaff mierzy czas i aktywność klawiatury oraz myszy. Można też włączyć screeny i śledzenie używanych aplikacji oraz stron. Siedzisz i myślisz nad
Przecież te wszystkie systemy do pilnowania, czy pracownik przypadkiem nie odszedł od komputera, nie powstały same. Ktoś za fakturkę napisał śledzenie aktywności, ktoś dorobił screeny, ktoś panel, żeby przełożony mógł sobie oglądać podwładnego jak chomika w klatce.
Hubstaff mierzy czas i aktywność klawiatury oraz myszy. Można też włączyć screeny i śledzenie używanych aplikacji oraz stron. Siedzisz i myślisz nad







Można się śmiać i memować z kodojebców, anetek z HR i innych korposzczurów, ale prawda jest taka, że jak to wszystko p--------e, to połowa innych zawodów (a w dużych miastach to już w ogóle) będzie tak samo w dupie jak ludzie bezpośrednio zastąpieni przez AI, a przebranżowić to się będzie można co najwyżej na żula spod mostu ( ͡° ͜ʖ ͡
Jak myślisz, co stałoby się