@lukasz-dit: U mojej mamuśki w robocie koleżaneczki chodzą sobie na L4 pod byle pretekstem każdego miesiąca po 1tydz. Mama nie chodzi na zwolnienia musi je zastępować i robić za dwoje albo troje. Wyrzucić też ciężko, bo to kumpele z wioski dyrektorki, poza tym nie ma ludzi do pracy, ewentualnie ukrainki ale to jest taka praca, że trzeba umieć perfekt po polsku...
  • Odpowiedz
@FPmaster ja tak mam naprawdę: niektórzy moi koledzy z dawnej klasy są tak bogaci, że jeden klub sportowy np. sponsoruje albo kupują nieruchy za gotówkę; a ja kupuję wszystko do jedzenia na promocji;
  • Odpowiedz
@technojezus: kredyt (jakieś inne długi z przeszlości, komornik), dzieci, choroba ze co chwile do doktorka prywatnie latasz. Psujące się auto ciągle potrzebne zeby funkcjonowac, Nie wszyscy też lubią cwiczenia czy sport w ogóle. Wpojony kult zapier-dolu. Nie każdy zarabia kokosy. Przyczyn można mnozyc i mnozyc. Co człowiek to historia.
Czasem są to zawiłe tematy, czasem wystarczy jak wyzej dzieci i niepracująca żona i kierat się rozkręca... Dojdą alimenty i klient
  • Odpowiedz