I co przy trasie zjazdu robiło drzewo i w jaki sposób chłopak potrafił się w nie cisnąć?
Nie bronię tutaj właściciela psa, uważam że w takich miejscach pies powinien być na smyczy i pod ciągłym nadzorem. Ale jestem także za odpowiedzialną jazdą na stokach i faktem, że














@krebul: nie. To jest przestępstwo ścigane z urzędu.